Cellulit - kilka nowinek co to jest
Leczenie Cellulit - kilka nowinek. Definicja: Mimo, iż wg najnowszych teorii cellulit nie jest.

Czy przydatne?

Definicja Cellulit - kilka nowinek

Co to jest: Mimo, iż wg najnowszych teorii cellulit nie jest chorobą, lecz normą a więc naturalnym metodą gromadzenia tłuszczu w organizmie kobiety, to jednak przewarzająca część z nas go nie akceptuje i postanawia z nim walczyć. Co jest słuszne, bo nawet jeżeli cellulit to norma, to jednak warto sięgać po coraz bardziej udoskonalone preparaty, aby zapobiec jego dalszemu postępowi. Taka kuracja jest w najwyższym stopniu skuteczna, gdy rozpoczynamy ją już w pierwszym stadium "skórki pomarańczowej". Oczywiście należy podchodzić do tego z rozsądkiem i niespodziewać się "cudów". Preparaty antycellulitowe są bardzo pomocne, lecz same nie są w stanie zlikwidować choćby grama tłuszczu, ułatwiają one tylko uwolnienie tłuszczu z komórek tłuszczowych tak zwany adypocytów, jednak, by się go pozbyć, organizm musi go spalić w trakcie wysiłku fizycznego. Co tj. cellulit? Na start kilka podstawowych informacje na temat tak zwany "skórki pomarańczowej". Cellulit jest to przerost komórek tłuszczowych- adypocytów wywołany przewagą syntezy kwasów tłuszczowych w relacji do ich rozkładu a więc lipolizy. Tak jak wspomniałam na wstępie, cellulit to naturalny sposób gromadzenia zapasów tłuszczu w organizmie kobiet. Odłożony w skórze bioder i ud tłuszcz, stanowi rezerwę energii używaną w trakcie ciąży. W naturalny sposób można ten zapas częściowo zmniejszyć w trakcie karmienia piersią, nie to jest jednak takie proste, o czym z pewnością przekonało się sporo kobiet. Wszystko dlatego, iż nastąpiła zmiana naszego trybu życia, stajemy się coraz mniej aktywni fizycznie, prowadzimy siedzący tryb życia, jadamy coraz bardziej przetworzone produkty spożywcze, co niestety przyczynia się do tworzenia cellulitu. Dawniej uważano, iż przypadłość ta jest związana z otyłością, dziś wiemy, że cellulit dotyczy prawie 80 % kobiet, począwszy od wieku dojrzewania, zarówno tych przy kości, jak także tych szczupłych. Powody powstawania cellulitu Aktualnie naukowcy wiedzą już coraz więcej na temat cellulitu. Wiadomo, iż za jego powstawanie odpowiedzialnych jest kilka czynników. Po pierwsze hormony. Cellulit najczęściej atakuje kobiety w okresie dojrzewania, w ciąży i przed menopauzą. A to dlatego, iż do powstawania "skórki pomarańczowej" w najwyższym stopniu przyczyniają się kobiece hormony - estrogeny, a ściśle mówiąc ich zbyt wysoki poziom w relacji do progesteronu (innego hormonu kobiecego wydzielanego poprzez jajniki). Od tej dysproporcji rozpoczyna się łańcuch reakcji, którego efektem są grudki i nierówności na udach, pośladkach, brzuchu, a czasem nawet na piersiach i wewnętrzenej stronie ramion. W momencie dojrzewania u kobiet przybywa liczba komórek tłuszczowych.Jest to zdarzenie normalne, bo organizm dojrzewającej kobiety musi zgromadzić pewną liczba tłuszczu, aby rozpocząć regularne cykle menstruacyjne. Wystarczy, aby waga kobiety spadła o 10-15 % poniżej normy, a już pojawiają się zaburzenia cyklu. W momencie ciąży organizm zbiera zapasy energii w formie tłuszczu, by przygotować się do długich 9 miesięcy i późniejszej produkcji pokarmu. Z kolei po menopauzie jajniki przestają wytwarzać hormony, a ich niedobór co najmniej częściowo wyrównuje tkanka tłuszczowa. Jak powszechnie wiadomo cellulit dotyczy raczej kobiet, u mężczyzn zdarza się bardzo sporadycznie. Sprzyjają mu gdyż jak już wiemy kobiece hormony - estrogeny, które mają także wpływ na elastyczność i charakterystyczną dla kobiet strukturę tkanki łącznej. U mężczyzn włókna kolagenu i elastyny układają się jak siateczka i mocno podtrzymują komórki tłuszczowe i naczynia krwionośne. Z kolei u kobiet kolagen i elastyna układają się równolegle, dzieki temu tkanka łączna kobiet jest bardziej elatyczna i rozciągliwa i jest w stanie pomieścić dziecko w okresie ciąży. Z jednej strony to ogromna zaleta, lecz z drugiej po porodzie może przyspożyć problemu. Pozbijane w twarde grudki komórki tłuszczowe mogą łatwo przesuwać się pomiędzy włóknami kolagenu i elastyny, deformując tkankę łączną, która etapowo twardnieje i traci elastyczność. Stwardnienia te mogą uciskać na zakończenia nerwowe w skórze, dlatego cellulit w zaawansowanym stopniu może powodować ból. Następna kwestia to mikrokrążenie. Estrogeny wpływają także na powiększenie przepuszczalności naczyń krwionośnych. Płyn fizjologiczny przenika z krwi do tkanek i gromadzi się w przestrzeniach międzykomórkowych, powodując obrzęki, tak częste w trakcie menstruacji. Obrzęknięte tkanki uciskają na naczynia krwionośne, powodując zaburzenie mikrokrążenia w skórze i tkance podskórnej, a to natomiast skutkuje niedokrwienie komórek tłuszczowych. Z braku tlenu i składników odżywczych wytwarzają one i gromadzą w swym wnętrzu substancje toksyczne. Tak więc adypocyty mogą zwiększać swe rozmiary nie tylko gromadząc tłuszcz, lecz także toksyczne odpady metaboliczne. Dlatego właśnie początki "skórki pomarańczowej" mogą pojawiać się już u młodych, szczupłych dziewczyn. Pojedyncze komórki tłuszczowe mogą z czasem powiększać swe rozmiary aż 10-krotnie co jest widoczne w formie charakterystycznych grudek na skórze ( niesamowite to jest, iż każda pojedyncza komórka tłuszczowa może maksymalnie powiększyć się nawet 60-krotnie). Układ limfatyczny. Krążąca po organizmie limfa zbiera substancje toksyczne i odprowadza je do węzłów chłonnych, skąd są transportowane do nerek i usuwane z organizmu. To, czy układ limfatyczny dobrze funkcjonuje, zależy w dużej mierze od sprawności i elastyczności tkanki łącznej. jeżeli jest zbyt miękka i przepuszczalna, toksyny, zamiast wędrować do węzłów chłonnych, wnikają w inne tkanki na przykład gromadzą się w komórkach tłuszczowych. Tak więc sprawny układ limfatyczny pomaga w usuwaniu toksyn z komórek tłuszczowych,a więc pośrednio zapobiega powiększaniu się cellulitu. Składniki roślinne pomocne w walce z cellulitem Działanie aktywnych składników roślinnych zawartych w preparatach przeznaczonych do walki z cellulitem bazuje raczej na: poprawieniu ukrwienia skóry przez pobudzenie mikrocyrkulacji w komórkach w celu przyspieszenia eliminacji produktów przemiany materii ( tak zwany odtoksycznienie skóry) pobudzeniu lipolizy (rozkładu tłuszczu), której efektem jest uwolnienie z komórek tłuszczowych wolnych kwasów tłuszczowych. jeżeli chodzi o działanie usprawniające krążenie, wzmacniające ścianki naczyń krwionośnych i przeciwdziałające zatrzymywaniu wody w skórze - służące są najczęściej w tym przypadku następujące substancje i wyciągi roślinne: Bez czarny (Sambucus nigra)- eliminuje nadmiar wody w przestrzeniach międzykomórkowych, Algi zielone i brunatne - zmniejszają tendencję do zastoju płynów, poprawiają krążenie limfatyczne, kwas alginowy ma umiejętność wiązania toksyn, Nostrzyk żółty (Melilotus officinalis)- zawiera sporą liczba kumaryny, która działa wzmacniająco na naczynka limfatyczne, oprócz tego pobudza przepływ krwi i udrażnia żyły, Bluszcz ( Hedera helix) - usprawnia krążenie, Miłorząb japoński (Ginkgo biloba) usprawnia krążenie, , Ostrokrzew (Ilex) usprawnia krążenie, Wąkrotka indyjska (Centella asiatica) znana także pod nazwą Gotu Kola, Hydrocotyl albo Asiatic Acid, Skrzyp polny ( Equisetum arvense), Arnika (Arnika montana) i rutyna ( pozyskiwana z rośliny o nazwie Ruta zwykła)- są pomocne w szczególności w razie osób mających problemy z rozszerzonymi naczynkami na nogach, wzmacniają one ściany naczyń krwionośnych i działają przeciwzapalnie. Nieliczne z spółek polskich na przykład Norel. Flos-lek wyprodukowały nawet specjalne preparaty antycellulitowe rekomendowane przy kruchych naczynkach. Osoby z problemami naczynkowymi powinny unikać preparatów rozgrzewających i zawierających ksantyny jest to kofeinę albo teofilinę, które działają rozkurczowo na naczynka krwionośne, powodując zagrożenie pękania ich kruchych ścianek. Drugim celem preparatów antycellulitowych jest pobudzenie rozkładu tłuszczu w komórkach tłuszczowych. Ostatnio sporo spółek kosmetycznych zajęło się właśnie tym problemem czego efektem jest pojawienie się dużej liczby nowych preparatów. by zrozumieć ich działanie należy nieco przybliżyć mechanizmy powiązane z metabolizmem tłuszczów w naszym organizmie. Metabolizm tłuszczów - ogólny zarysus Dla człowieka tłuszcze ( zbudowane z kwasów tłuszczowych i glicerolu) są kluczowym magazynem energii. Metabolizm tłuszczów jest ściśle uzależniony od procesu glikolizy a więc rozkładu glukozy zachodzącego w każdej komórce naszego ciała. Okazuje się, iż przy diecie bogatej w węglowodany (glukozę) i ubogiej w tłuszcze, organizm powiększa syntezę kwasów tłuszczowych, z których powstają tłuszcze, które są następnie gromadzone jako rezerwa energii w komórkach tłuszczowych. skutkuje to w następstwie powiększenie objętości adypocytów. Organizm mając do dyspozycji spore ilości węglowodanów, wykorzystuje je przede wszystkim jako źródło energii, z kolei tłuszcze upychane są w komórkach tłuszczowych jako zapas na "gorsze czasy". Synteza kwasów tłuszczowych w organizmie jest regulowana na drodze hormonalnej poprzez trzy hormony: insulinę, glukagon i adrenalinę. W przypadku niedoboru energii, czyli przy niskim poziomie glukozy, glukagon i adrenalina hamują enzym odpowiedzialny za syntezę kwasów tłuszczowych. Przy wysokim poziomie glukozy w orgamizmie natomiast insulina stymuluje działanie tego enzymu, co prowadzi do wzrostu syntezy kwasów tłuszczowych i z powodu do magazynowania tłuszczu w komórkach tłuszczowych. Mechanizm eliminacji tłuszczów z adypocytów jest zależny także od dwóch typów receptorów zlokalizowanych na komórkach tłuszczowych. To są receptory L/alfa/ - do których przyłącza się insulina pobudzając gromadzenie tłuszczu, a co za tym idzie przyczynia się ona do powiększania objętości komórek tłuszczowych i receptory receptory B/beta/ - do których przyłączają się glukagon i adrenalina, pobudzając rozkład tłuszczów i zmniejeszenie rozmiarów komórek tłuszczowych. Mam nadzieję, iż powiodło wam się przebrnąć poprzez tę dosyć skomplikowaną częśc dotyczącą biochemii tłuszczów. Wydaje mi się jednak, iż warto co nieco wiedzieć na ten temat, bo dlatego łatwiej nam będzie teraz zrozumieć opisane poniżej działanie kremów na cellulit, które z takim zacięciem wsmarowujemu w swe ciało. Składniki roślinne pobudzające mechanizm lipolizy Jak już wspomniałam problem skutecznej eliminacji tłuszczów z adypocytów stał się kluczowym tematem badań wielu laboratoriów farmaceutycznych i kosmetycznych na świecie. Badania te prowadzi się w dwóch kierunkach: pierwszy cel, to znalezienie substancji blokujących receptory L/alfa/, drugi cel, to znalezienie metody obniżenia poziomu glukozy w komórkach niezależnego od drogi hormonalej ( a więc insuliny, która skutkuje obniżenie nadmiernej ilości glukozy we krwi). Związkami efektywnie blokującymi receptory L/alfa/ okazały się substancje pozyskiwane z roślin takie jak: ksantyna (wyciąg z zielonej kawy), rutyna (wyciąg z ruty zwyczajnej) teofilina i aminoteofilina (wyciąg z liści herbaty), kofeina (wyciąg z kawy, guarany), escyna (wyciąg z kasztanowca). Szczególnie escyna wyróżnia się sporą aktywnością, przyczepiając się do receptorów alfa hamuje ich rolę. W tym czasie receptory beta są stymulowane poprzez adrenalinę i glukagon, które aktywują rozkład i usunięcie tłuszczów. Kofeina ma dodatkowo umiejętność blokowania jednego z enzymów przyczyniających się do gromadzenia tłuszczów. Należy jeszcze wspomnieć o L- karnitynie, która co prawda nie ma umiejętności blokowania receptorów alfa, lecz odgrywa spora rolę w procesie rozkładu i spalania tłuszczu w komórkach, ułatwiając przebieg tych mechanizmów, dlatego także tak regularnie możemy ją spotkać w składzie wielu preparatów antycellulitowych. W badaniach nad obniżeniem poziomu glukozy we krwi, niezależnie od produkcji insuliny, spore osiągnięcia posiada medycyna wschodu: Chin, Indii i Japonii. Okazało się gdyż, iż substancje czynne pozyskiwane z roślin wschodu posiadają właśnie takie właściwości. Rośliny te podzielono na dwie ekipy. Do pierwszej ekipy należą rośliny, których wyciągi podawane wewnętrznie mają umiejętność do pobudzania trzustki do produkcji insuliny, dzieki czemu następuje obniżenie poziomu glukozy we krwi. Rośliny te odgrywają sporą rolę na przykład przy leczeniu chorych na cukrzycę. z kolei laboratoria spółek kosmetycznych interesują się raczej drugą ekipą roślin, które umieją obniżać poziom glukozy w komórkach, zupełnie niezależnie od drogi hormonalnej. Do roślin tych zaliczamy między innymi żeń-szeń (Panax ginseng), karanta (Momordica carantia), fasola (Faseolum vulgaris), jambol (Syzygium jambolana) Wyciągi z tych roślin mają wykorzystanie w preparatach antycellulitowych. Precyzyjne działanie tych wyciągów, sposób w jaki wpływają one na rozkład tłuszczów w komórkach tłuszczowych nie jest jeszcze tak końca poznany, wiadomo, iż istotną rolę odgrywają w tym procesie związki o nazwie glikany, wchodzące w skład ekstraktów wyżej wymienionych roślin. Zasady stosowania preparatów antycellulitowych w trakcie stosowania takich preparatów po pierwsze: należy uzbroić się w cierpliwość i być bardzo systematycznym. Po drugie: warto połączyć ich wykorzystanie z masażem ciała. Naukowcy spółki Lierac odkryli zależność pomiędzy chudnięciem a przyjemnością wywołaną masażem. Masaż pobudza produkcję endorfin skórnych tak zwany hormonów szczęścia. Działają one uspokajająco i przeciwbólowo, lecz także przyspieszają spalanie tłuszczów. Więc im większa przyjemność z masażu, tym większy sukces odchudzający. Po trzecie: tak jak wspomniałam najpierw, samo posmarowanie się kremem, nie przyczyni się do straty tłuszczu. Kremy pomagają rozłożyć tłuszcz do kwasów tłuszczowych i wyeliminować jego zapasy z komórek tłuszczowych. Tłuszcze rozłożone do kwasów tłuszczowych, trafiają następnie do układu krwionośnego, gdzie stanowią łatwo dostępne źródło energii i w trakcie wysiłku fizycznego zostają spalone, dzięki czemu organizm pozbywa się ich na dobre.. jeżeli z kolei nie połączymy stosowania tych preparatów z wysiłkiem fizycznym, wówczas uwolnione tłuszcze znowu zostaną upakowane w komórkach tłuszczowych

Czym jest Cellulit - kilka nowinek znaczenie Słownik leczenie C .