Rola słuchania w komunikacji co to jest
Leczenie Rola słuchania w komunikacji interpersonalnej. Definicja: Komunikacja to mechanizm, który.

Czy przydatne?

Definicja Rola słuchania w komunikacji interpersonalnej

Co to jest: Komunikacja to mechanizm, który zachodzi nieustannie, gdyż poprzez cały czas własną postawą ciała, mimiką, gestykulacją, no i wreszcie słowami przekazujemy określone wiadomości. Jednak by można było mówić o istnieniu komunikacji muszą istnieć 3 ogniwa: nadawca, a więc osoba, która przesyła określoną informację; odbiorca, a więc osoba, do której daną informację kierujemy i określony kod, a więc sposób przekazu tej informacji – obraz, czyn, wyraz etc. Rozpocznę od komunikacji werbalnej, a więc przekazywania sobie nawzajem pewnych treści dzięki słów. Komunikacja to określona sekwencja działań. Wszyscy o tym idealnie wiemy, aczkolwiek zdarza się, iż zapominamy a to może prowadzić do niepożądanych rezultatów. Otóż, pierwszym ogniwem komunikacji jest zarys tego co chcę Tobie powiedzieć. Rodzi się on w moim umyśle i następnie sukcesywnie ulega upostaciowieni, tzn. dobieram odpowiednie słowa, które będą nośnikiem tego, co chcę powiedzieć, które oddadzą istotę kwestie. Dokonuję więc zakodowania. Następnym ogniwem jest przekazanie tej wypowiedzi dzięki kanału akustycznego. Teraz Ty słyszysz moją wypowiedź, lecz musisz wykonać pracę polegającą na odkodowaniu jej treści. To trochę przypomina pracę tłumacza, który dostaje tekst, który zamierza przełożyć na inny język. Czytając ten tekst jedynie odczytuje warstwę w najwyższym stopniu zewnętrzną, ogólną tematykę, lecz tak aby oddać istotę musi wniknąć wiele głębiej. Nie możne poprzestać na wpisaniu ekwiwalentnych słów, ponieważ w ten sposób nie odda atmosfery, nie odda głębi ukrytej w oryginalnej wypowiedzi. Podobnie Ty odkodowując moją wypowiedź nie poprzestajesz tylko na przetworzeniu znaczenia usłyszanych słów. I w tym właśnie tkwi niebezpieczeństwo. Być może nadasz moim wyrazom taką interpretację, która będzie niezgodna z moimi intencjami. O skutecznej komunikacji dopiero wówczas można mówić, kiedy wiadomość jest odebrana wedle intencjami nadawcy. Jeśli zapytam: przepraszam Bolek, czy masz zegarek? A Bolek odpowie mi: tak, mam. To w ogóle nie będzie znaczyło, iż odebrał moje pytanie tak, jakbym tego oczekiwała jeśli ja chciałam dowiedzieć się która jest godzina. jeśli z kolei powie jest kwadrans po szóstej. To już oznacza iż zostałam poprzez niego dobrze zrozumiana, właściwie odczytał moje intencje. Oczywiście to trochę przejaskrawiony przykład, lecz każdy z nas mógłby podać sporo własnych przykładów, które pokazują, iż ktoś źle nas zrozumiał, źle odczytał nasze intencje i tak dalej, i tak dalej,, Mimo iż rozmawiamy ze sobą, nie oznacza, iż się kojarzymy. Skuteczna komunikacja ma bezpośredni wpływ na nasze życie rodzinne, zawodowe, towarzyskie. Sztuka porozumiewania jest fundamentalną umiejętnością życiową. Kiedy potrafimy efektywnie się porozumiewać zwykle mamy udane związki, jesteśmy doceniani w pracy, otacza nas krąg przyjaciół, krótko mówiąc życie nam się układa. Sztuki komunikacji niestety nie uczą w szkołach, nie zawsze mamy także dobre wzorce w osobach rodziców. Chyba można powiedzieć, iż jesteśmy tu trochę zdani na intuicję. W czasie gdy sztuki porozumiewania się można się nauczyć podobnie jak prowadzenia auta. Pierwszym krokiem na drodze do skutecznej komunikacji jest zdolność słuchania. Słuchanie czasami ustala się jako zaangażowanie & komplement. Dlaczego zaangażowanie? To proste, by zrozumieć jak się czujesz, jak postrzegasz świat, jakim hołdujesz wartościom, co Cię irytuje, co sprawia Ci radość, czego się obawiam, za czym tęsknisz muszę się zaangażować własną uwagę w słuchanie Ciebie, tego co do mnie mówisz. Słuchanie to przecież próba zrekonstruowania świata widzianego z Twojej perspektywy. Powiedziałam, iż słuchanie to zaangażowanie i komplement. Dlaczego zaangażowanie, to już wiemy, lecz dlaczego komplement? Otóż kiedy słucham Twojej wypowiedzi, to niejako przekazuję Ci komunikat istotne jest dla mnie to co do mnie mówisz, chcę poznać Twój świat, Twoje doświadczenia, pragnienia, obawy. Kiedy w ten sposób pomyślimy o słuchaniu chyba łatwiej nam będzie zgodzić się z tym, iż osoby potrafiące słuchać są bardziej lubiane, łatwiej zawierają znajomości, łatwiej osiągają własne cele. Dlaczego? Zwyczajnie skuteczniej porozumiewają się z innymi. Na czym więc bazuje słuchanie? Czy wystarczy jedynie zachować milczenie, w trakcie gdy druga osoba mówi? Zdecydowanie nie. Warto odróżniać prawdziwe słuchanie od pseudosłuchania. Co je różni? W pierwszej kolejności cele. Prawdziwe słuchanie oparte jest na intencji zaangażowania się w jeden z następujących celów: Zrozumieć rozmówcę Cieszyć się jego obecnością Udzielić mu pomocy, wsparcia Intencją pseudosłuchania nie jest wysłuchanie drugiej osoby, lecz osiągnięcie jakiegoś własnego celu. Może to być, na przykład Chęć pozyskania Twojej sympatii - będę sprawiać pozory, iż Cię słucham, ponieważ chcę byś mnie polubił Chęć upewnienia się czy nic mi nie zagraża z twojej strony - przysłuchuję się temu co mówisz, aby wiedzieć jakie masz wobec mnie zamiary Chęć „wyłuskania” potrzebnych mi informacji Gra na zwłokę – sprawiając wrażenie, iż Cię słucham zyskuję chwilę na zastanowienie się nad swoją wypowiedzią Zbieranie amunicji - słucham Twojej wypowiedzi aby poznać Twoje słabe strony czy brak spójności w Twojej argumentacji i w stosownym momencie zaatakować Cię Nie potrafię uwolnić się od Twojego towarzystwa więc udaję, iż Cię słucham. Każdemu z nas zdarza się czasem udawać, iż słucha. I chyba nie ma się czym niepokoić jeśli nie zdarza się to zbyt regularnie. Warto z kolei zdawać sobie z tego sprawę. Chcę zaproponować ćwiczenie. Proszę wybrać sobie jedną osobę, z którą chciałbyś się lepiej porozumiewać. To może być partner, mąż, żona, szef, kolega z pracy, sąsiad. Sam zdecyduj. Po każdej rozmowie z tą osobą spróbuj się zastanowić jaki był Twój cel – czy chciałeś tę osobę zrozumieć, bawić się w jej towarzystwie czy może ją wesprzeć, doradzić jej. Upewnij się czy miało miejsce także pseudosłuchanie – jeżeli tak, to jakie potrzeby zaspokajało? Teraz przejdę do omówienia barier, które utrudniają uważne słuchanie. Każdy z nas gdyż wznosi takie bariery. Dlatego, iż je sobie nazwiemy, łatwiej będzie nam rozpoznawać je kiedy pojawią się w czasie rozmowy, a właściwie w trakcie słuchania. Wybrane z nich to takie, które pojawiają się tylko na poziomie mentalnym, tzn. w zaciszu mojego umysłu, inne przejawiają się także na poziomie werbalnym. Pierwszą z nich jest porównywanie. Wprawdzie słucham tego, co do mnie mówisz, lecz jestem zaabsorbowana ocenianiem, porównywaniem się z Tobą na tych wymiarach, które wprowadzasz do rozmowy. jeżeli na przykład mówisz jaką masz odpowiedzialna pracę, ja w czasie gdy myślę sobie: O, przyjacielu, co to wszystko oznacza w porównaniu z tym jaką ja dźwigam na sobie odpowiedzialność. Drugą barierą utrudniającą uważne słuchanie jest domyślanie się. I tak np. ktoś słuchając mnie myśli sobie: ona z pewnością chce powiedzieć, iż jak będziemy umieli słuchać, to rozwiąże to nasze życiowe problemy. Trzecią barierą jest przygotowywanie odpowiedzi. No tak najpierw powiem o tym, potem przejdę do tego, a na koniec jeszcze nawiąże do tego. I tak sobie układam w myśli swoją kwestię. Ty w czasie gdy mówisz coś do mnie, lecz ja i tak Cię nie słucham ponieważ jestem już zaabsorbowana swoimi sprawami. Czwartą barierą jest filtrowanie. bazuje na wybiórczym słuchaniu tego, co do mnie mówisz. jeżeli chcę znaleźć w Twojej wypowiedzi to, co potwierdzi mój pkt. widzenia, to wszystko inne będę ignorować a moją uwagę przykuje dopiero to, na co czekałam. na przykład jestem na Ciebie zła i mam nieodpartą ochotę zrobić Ci awanturę, lecz tak, aby móc powiedzieć, iż to Ty ją sprowokowałeś. Będę więc czekać na taką wypowiedź, która mi do tego posłuży. Piątą barierą utrudniającą uważne słuchanie jest osądzanie. I tak zanim dokończysz drugie zdanie, ja już nadam Ci etykietkę na przykład zadufanego i wyniosłego. Cokolwiek powiesz potem i tak umknie mojej uwadze, ponieważ ja już będę wiedziała, czego po tobie można się spodziewać. Podstawowa zasada uważnego słuchania jest taka aby osądy formułować dopiero po wysłuchaniu całej wypowiedzi. Szósta bariera to skojarzenia. Słucham Ciebie jednym uchem i nagle słyszę jak mówisz, iż pokłóciłaś się ze swoim mężem, ponieważ ten chciał oglądać w TV zawody kajakarskie. Hasło kajak uwolniło w moim umyśle lawinę wspomnień z minionego lata, kiedy to właśnie popłynęłam na spływ. I tak z nostalgią wspominam tamte dni, a Ty w czasie gdy brniesz w swojej opowieści , lecz ja już Ciebie nie słucham. Siódma bariera to utożsamianie się. Bariera ta bazuje na tym, iż cokolwiek mówisz, odnoszę do własnego życia i osadzam w kontekście własnych doświadczeń. Wszystko co słyszę, przypomina mi to, co ja przeżywałam, co ja zrobiła. I tak umyka mi Twoja opowieść, ponieważ ja zanurzam się we własnym świecie. Następna - ósma bariera to przygotowywanie rad. Usłyszę raptem start Twojej wypowiedzi i już zaczynam przeszukiwać własne zasoby pamięci aby znaleźć w nich jakąś radę dla Ciebie. Niebezpieczeństwo jakie się w tym kryje jest takie, iż zaabsorbowana szukaniem porady dla Ciebie, nie rozpoznam Twoich uczuć i moja porada może zupełnie nie przystawać do Twojego stanu emocjonalnego. Dziewiąta bariera to sprzeciwianie się. Może przyjmować dwie formy: jedną z nich jest gaszenie, druga dyskontowanie. lecz zacznijmy od gaszenia. Opowiadam Ci ile satysfakcji czerpię z mojej pracy, jaka się czuję spełniona dzięki niej. w czasie gdy Ty odpowiadasz: nie bądź taka egzaltowana, robota to tylko robota. Jeszcze inne rzeczy liczą się w życiu. Gaszenie to po prostu wygłaszanie sarkastycznych uwag, które efektywnie zniechęcają rozmówcę do kontynuowania swej opowieści, za to uruchamiają lawinę wrogich komentarzy, zarzutów etc., etc. Z inną postacią sprzeciwiania się regularnie spotykamy się w odpowiedzi na komplement. I tak na przykład mówisz mi: idealnie dziś wyglądasz. w czasie gdy ja odpowiadam: co ty mówisz, daj spokój, zaspałam dziś rano, nie miałam w ogóle czasu zrobić makijażu a na bonus mam jeszcze zapuchnięte oczy. Metoda dyskontowania bazuje na tym, iż kiedy tylko słyszę komplement, natychmiast wyliczam wszystko, co może obniżyć jego wartość. Zostały nam jeszcze trzy bariery. Następna jest przekonanie o swojej racji. Przejawia się w tym niezdolność do przyjmowania krytyki, czy sprzeciwu, lecz także brak zgody na inny niż mój pkt. widzenia. Osoby stosujące tę barierę sięgają po różne metody, na przykład podnoszą głos, atakują, przekręcają fakty. Wszystko po to, aby obronić swoje stanowisko. I tak na przykład mówisz mi, iż reklama wywiera wpływ na naszą podświadomość ponieważ utrwala znajomość marki. Kiedy idziemy do sklepu, sięgamy po produkty tych marek, które znamy. w czasie gdy ja pełna oburzenia wykrzykuję: przestań mi imputować, iż jestem kretynką. Kupuję tylko to, co sama sprawdziłam i wiem, ze jest dobre. Jedenastą barierą jest zmiana toru. Och, posłuchaj właśnie sobie przypomniałam... W ten sposób możemy starać się uwolnić od rozmowy na nużący temat. Inną formy zmiany kursu jest obracanie wypowiedzi rozmówcy w żart. np. Ty opowiadasz mi, iż w Twoim związku coś się zmieniło, mąż już Cię prawie nie zauważa, nie zwraca nawet uwagi kiedy coś zmienisz w swoim wyglądzie. Ja w czasie gdy odpowiadam, na przykład : ciekawa jestem czy znasz ten żart - w nim kryje się cała prawda o mężczyznach. No to posłuchaj: Kiedy mężczyzna zamyka za kobietą drzwi samochodu? – Kiedy jest nowy auto lub nowa kobieta. Ostatnia bariera to zjednywanie. Słucham na tyle aby nie zgubić wątku, lecz tak faktycznie w ogóle się nie angażuję. Staram się jedynie być uprzejma. W stosownych momentach wtrącam: niewiarygodne; no tak, absolutnie; oczywiście, także tak uważam; zdecydowanie, zgadzam się. Teraz, kiedy już odkryte zostały bariery utrudniające uważne słuchanie, warto zastanowić się co jeszcze można zrobić aby usprawnić komunikację, aby uczynić ją bardziej skuteczną? W pierwszej kolejności należy aktywnie słuchać. Słuchać to nie oznacza siedzieć nieruchomo i milczeć. Słuchanie, jak przedtem powiedziałam jest próbą zrekonstruowania świata widzianego z perspektywy rozmówcy. Czy są jakieś narzędzia, które ułatwiają aktywne słuchanie? Owszem, przede wszystkim to jest parafraza. Parafraza, to powtórzenie swoimi słowami tego, o czym mi opowiedziałeś. Dzięki tej metodzie łatwiej jest zapamiętać treść rozmowy, łatwiej uniknąć nieporozumień, lecz także łatwiej wyeliminować wszelakie bariery, o których mówiłam. Parafraza ma określoną konstrukcję, zaczynamy na przykład : w ten sposób: czy chcesz poprzez to powiedzieć...; innymi słowy...; jeżeli Cię dobrze zrozumiałam.... I teraz możliwie wiernie, lecz swoimi słowami powtarzamy to, o czym opowiedział nam rozmówca. jeżeli okaże się, iż coś zrozumieliśmy niewłaściwie, rozmówca skoryguje to. Następnym narzędziem, które pomaga nam aktywnie słuchać jest precyzowanie. Odnosi się to do tej wypowiedzi, która nie jest wystarczająco jasna. by doprecyzować daną wypowiedź mogę zapytać: co masz na myśli? jak to rozumiesz? co to dla Ciebie oznacza? Dla rozmówcy będzie to oznaczać, iż jestem zainteresowana jego opowieścią. Wreszcie trzecim narzędziem – poza parafrazowanie i precyzowaniem- jest wiadomość zwrotna. Kiedy już dzięki parafrazowaniu i precyzowaniu poznałam istotę Twojego problemu, czas bym powiedziała Ci co czułam, czego doświadczałam, słuchając Ciebie. lecz uwaga: wiadomość zwrotna to nie forma oracji, którą wygłaszam, aby Cię potępić, ocenić, osądzić. Mówię jedynie to, czego doświadczałam słuchając Ciebie. wiadomość zwrotna powinna być w pierwszej kolejności natychmiastowa, szczera i wspierająca. Dlaczego natychmiastowa, ponieważ jeżeli udzielę jej kolejnego dnia, to już nie będzie tak cenna, nie będziesz już tak przygotowany na jej przyjęcie, jak bezpośrednio po tym co powiedziałeś. Dlaczego wspierająca? aby nie spowodować u Ciebie postawy obronnej. I tak na przykład : zamiast powiedzieć Ci: myślę, iż zachowałeś się jak furiat, zdecydowanie lepiej jest powiedzieć: mam wrażenie, iż postąpiłeś zbyt pochopnie. Podsumowując, nie wystarczy słyszeć, aby słuchać. jeżeli słuchaniu towarzyszy chęć zrozumienia rozmówcy, udzielenia mu wsparcia, czy zwyczajnie czerpania przyjemności z jego towarzystwa, to możesz mieć pewność, iż istotnie słuchasz, nie tylko udajesz. jeżeli jeszcze w czasie słuchania udaje Ci się utrzymać uwagę na tym, co mówi rozmówca - nie filtrujesz, nie osądzasz, nie utożsamiasz się, nie gasisz, ani nie dyskontujesz to znaczy, iż udaje Ci się unikać pułapek w formie barier, które utrudniają słuchanie. Kiedy już posiadasz te zdolności, pozostało Ci tylko opanować sztukę aktywnego słuchania przez parafrazowanie, precyzowanie i udzielanie informacji zwrotnych

Czym jest Rola słuchania w komunikacji znaczenie Słownik leczenie R .