Zaburzenia erekcji poddają co to jest
Leczenie Zaburzenia erekcji poddają się skutecznej terapii!. Definicja: Wg najnowszych danych 10.

Czy przydatne?

Definicja Zaburzenia erekcji poddają się skutecznej terapii!

Co to jest: Wg najnowszych danych 10 proc. aktywnych seksualnie mężczyzn w naszym państwie cierpi na zaburzenia erekcji (inna nazwa tej choroby, wprowadzona poprzez Światową Organizację Zdrowia to ED - erectile dysfunction). Daje to liczbę ok. 1,5 miliona chorych osób, które zgłosiły się do lekarza. Drugie tyle nie przyznaje się do swoich choroby. Rokowania są alarmujące, bo liczba mężczyzn zagrożonych ED nieustannie się powiększa.O powodach zaburzeń erekcji, częstotliwości występowania i sposobach leczenia tej choroby rozmawiamy ze Zbigniewem Lwem-Starowiczem. Prof. Zbigniew Lew-Starowicz - specjalista z zakresu psychiatrii, psychoterapeuta, terapeuta małżeński, specjalista z zakresu nauki seksualnej, seksuolog. Jest absolwentem Wydziału Lekarskiego Wojskowej Akademii Medycznej w Łodzi, doktorem nauk medycznych w zakresie seksuologii i habilitowanym doktorem nauk medycznych z zakresu psychiatrii. Od 1995 roku jest profesorem nadzwyczajnym AWF w Warszawie, gdzie od 1999 roku pełni funkcję dziekana. Jest prezesem Polskiego Towarzystwa Seksuologicznego. Prof. Zbigniew Lew-Starowicz jest autorem wielu prac z zakresu psychiatrii, a w szczególności seksuologii (powyżej 200 publikacji w piśmiennictwie naukowym, współautor 35 podręczników i książek popularnonaukowych, autor 36 monografii, między innymi "Seks w kulturach świata", "Leczenie zaburzeń seksualnych", "Homoseksualizm", "Miłość i Seks. Leksykon encyklopedyczny"). - Panie Profesorze, ostatnio obserwowany jest przyrost liczby mężczyzn z zaburzeniami erekcji. Wg najnowszych badań na całym świecie ten problem dotyczy ((powyżej 250 mln mężczyzn. Czy w Polsce ta tendencja jest także widoczna? Zdarzenie to nie nosi jeszcze znamion epidemii, jednak nieustannie rosnąca liczba osób cierpiących na zaburzenia erekcji jest alarmująca. Populacja wciąż się starzeje, wydłuża się średni czas trwania życia, a to powiększa częstotliwość występowania tej choroby. - Jakie są główne powody powstawania zaburzeń erekcji? Zaburzenia erekcji pojawiają się zwykle jako symptomy chorób, najczęściej cukrzycy, nadciśnienia tętniczego, miażdżycy, stwardnienia rozsianego, po urazach, przy zaburzeniach hormonalnych - takich jak niedoczynność jąder, w czasie depresji. ED pojawia się również jako sukces uboczny stosowania leków w przebiegu chorób, które wymieniłem przed chwilą. - Wg przeprowadzonych badań, tylko u 20 proc. chorujących mężczyzn zaburzenia erekcji pojawiają się na podłożu psychicznym? Czy może Pan tę tendencję potwierdzić? Tak, przytłaczająca przewarzająca część przypadków ED rozwija się na podłożu innych chorób. Tylko u co piątego pacjenta powodem ED są czynniki psychogenne - należą do nich na przykład kompleks małego członka albo lęk przed kobietami. - Ilu Polaków ma zaburzenia erekcji? W Polsce, wg najnowszych danych, populacja aktywnych seksualnie mężczyzn z zaburzeniami erekcji to 10 proc., a więc (((powyżej 1,5 miliona osób. To wiele. Szczególnie jeżeli weźmiemy pod uwagę fakt, iż z reguły to osoby będące w stałych związkach. - Polacy nie lubią przyznawać się do choroby związanych z w najwyższym stopniu intymną sferą swego życia. Przypuszczam, iż w rzeczywistości liczba mężczyzn mających zaburzenia erekcji jest znacząco wyższa... Oficjalnie mówi się o 1,5 miliona czynnych seksualnie Polaków, cierpiących na zaburzenia erekcji. Ja jednak uważam, iż liczby nie mają tutaj aż tak dużego znaczenia. Faktem pozostaje to, iż o wielu osobach z ED nie wiemy, gdyż przewarzająca część chorych w ogóle o swych dolegliwościach nie mówi i się nie leczy. Są więc przesłanki, aby twierdzić, iż osób chorych jest znacząco więcej. - Dlaczego Polacy nie chcą się leczyć? Problem nie tkwi w tym, iż Polacy nie chcą się leczyć. O intymnych kwestiach ludzie zwyczajnie boją się mówić. Panowie obawiają się w pierwszej kolejności rozmowy z partnerką. To jest podyktowane wstydem, strachem, co jest zupełnie nieuzasadnione. Mężczyzna woli poprzez sporo miesięcy uciekać przed intymnym kontaktem z towarzyszką życia, niż przyznać się jej do swoich choroby. Pacjenci boją się powiedzieć o swoich problemach nawet zaufanemu lekarzowi. - Jak rozwiązać tę sytuację? Doświadczenie pokazuje, iż chorzy oczekują, iż doktor sam zapyta o choroby dotyczące ich sfery intymnej. Wtedy rzeczowa rozmowa i diagnoza są wiele łatwiejsze. Czasami pacjent cierpiący np. na nadciśnienie tętnicze otrzymuje od lekarza kardiologa lek, który jako skutek uboczny może spowodować zaburzenia erekcji. Nawet w takiej sytuacji mężczyźni wstydzą się przyznać lekarzowi, iż takie symptomy się pojawiły. Wolą dalej przyjmować taki lek i nawet zrezygnować z seksu niż powiedzieć lekarzowi o swych dolegliwościach. Z własnego doświadczenia znam przypadki, gdy taka przypadek trwała kilka miesięcy lub nawet parę lat. - I zwykle poprzez tych kilka lat panowie za wszelaką cenę unikają kontaktówseksualnych z partnerką. Czy słusznie? Myślę, iż niesłusznie. Można zrezygnować z seksu, tylko trzeba wiedzieć, co się traci. Istnieją przecież korelacje pomiędzy seksem a długowiecznością. Sprzyja on zdrowiu, aktywizuje układ krążenia, mięśniowy, oddechowy, wzmacnia układ odpornościowy. Skutkuje pozytywne zmiany w mózgu. Seks jest jednym z najsilniejszych systemów, które tworzą więź pomiędzy ludźmi. Istnieją oczywiście udane związki bez seksu, lecz nie to jest powszechna prawidłowość. Seks to bardzo mocny system spajający. Brak tych kontaktów może przyczynić się do rozpadu związku. Mimo pojawiających się problemów z erekcją, powinno się nadal próbować. - Problem zaburzeń erekcji dotyczy najczęściej mężczyzn w wieku pomiędzy 45. a 65. rokiem życia. Jednak na ED cierpi również bardzo wielu mężczyzn tuż po 40., a czasami nawet młodszych. Jeśli chodzi o osoby młodsze, to generalnie powinno wziąć się pod uwagę dwie ekipy mężczyzn. Pierwsza to młodzi chłopcy, niedawno rozpoczynający własne życie seksualne. U nich zaburzenia erekcji pojawiają się z reguły na tle nerwicowym. Z kolei druga ekipa to mężczyźni w średnim wieku, panowie właśnie tuż po 40. - osoby, które nastawione są na robienie kariery. Są tak zajęci sprawami zawodowymi, iż zapominają o swoim zdrowiu i o przyjemnościach. Prowadzą bogate życie towarzyskie, mają atrakcyjne partnerki, i niestety - coraz częściej problemy z erekcją. Mimo to zwykle zwlekają z pójściem do lekarza, gdyż wstydzą się mówić o swoich dolegliwościach. - Proszę powiedzieć, czy w naszym państwie seksuolodzy i urolodzy cierpią na brak pacjentów? Urolodzy i seksuolodzy mieli i mają wielu pacjentów. lecz niestety, zwykle jesteśmy traktowani jak pogotowie ratunkowe. Pacjenci zwracają się do nas w ostateczności, gdy ich związek jest w stanie rozpadu, a partner kazał im przyjść i błyskawicznie rozwiązać problem. A przecież partnerzy powinni przychodzić do specjalisty już wtedy, gdy problemy dopiero zaczynają się pojawiać. Zaburzenia erekcji powinny być traktowane jak dolegliwość. W razie zaburzeń utrudniających współżycie normą powinno być natychmiastowe zgłaszanie się do specjalisty. - Dlaczego mężczyźni wstydzą się przyjść do seksuologa albo urologa? Wizyta u specjalisty i leczenie zaburzeń erekcji wiąże się dla mężczyzny z wielkim stresem. Jest zmuszony do przełamania wielu barier. Musi uświadomić sobie problem, pójść do lekarza urologa albo seksuologa i poinformować go o "wstydliwych" dolegliwościach. Przeżywa także stres związany na przykład z kupieniem tabletek w aptece, gdzie regularnie leki sprzedaje młoda kobieta. Znaczy to dla niego publiczne przyznanie się do zaburzeń. Jednak problem tkwi w psychice. Wszyscy powinniśmy uświadomić sobie, iż ED to dolegliwość - taka sama jak każda inna, i nie ma się czego wstydzić. Tak jak każdą inną chorobę, można ją wyleczyć. - Jedną z przyczyn ED jest dość regularnie pojawiający się u pacjentów "zespół wdowca"... Jeśli mężczyzna ma z różnych przyczyn dłuższą przerwę w życiu seksualnym, trwającą ok. roku - pojawia się wtedy tak zwany zanik funkcji seksualnych z nieczynności. W seksuologii posługujemy się definicją "zespół wdowca". Zdarza się, iż po dłuższej przerwie we współżyciu osoby te poznają kogoś, chcą ponownie nawiązać kontakty seksualne, a tu okazuje się, iż im się nie udaje. U mężczyzny następstwem braku współżycia mogą być nie tylko zaburzenia erekcji, lecz nawet zaburzenia hormonalne. Seks tu jest impulsem dla jąder do produkcji plemników i męskiego hormonu - testosteronu. Jeśli poprzez dłuższy czas nie ma takich bodźców, brakuje stymulacji, jądra "zaczynają spać". Coraz więcej mężczyzn cierpi na ED właśnie z tego powodu. - Co powinien zrobić mężczyzna, który stwierdzi, iż ma problemy z erekcją? Po pierwsze, zaburzenia erekcji, a więc ED, należy na początku zdiagnozować. Musimy wiedzieć, czy pacjent cierpi na jakieś inne dolegliwości, musimy znać wyniki wszystkich podstawowych badań. Pacjenci niestety regularnie przychodzą do seksuologa czy urologa i od razu oczekują recepty z wypisanym lekiem. A na początku trzeba zdiagnozować inne schorzenia. Najwspanialszym metodą jest na początku rozmowa z lekarzem pierwszego kontaktu, który skieruje do specjalisty - urologa albo seksuologa. Dopiero po wykonaniu wszystkich podstawowych badań, wykluczeniu innych chorób, może być postawiona diagnoza. Później droga do wyleczenia jest już prosta. Efektywnie leczymy prawie 95 proc. przypadków. - Właśnie, jakie są najczęściej służące metody leczenia ED? Pacjent ma do dyspozycji różne leki doustne, które są oczywiście przepisywane na receptę. Niekiedy w leczeniu wykorzystuje się iniekcje, a więc zastrzyki w członek. W uzasadnionych sytuacjach możemy wykorzystać zabiegi operacyjne członka, a również jego protezy. Jednak największą skuteczność daje przyjmowanie farmakologicznych leków doustnych. Na rynku dostępnych jest kilka takich preparatów, już za kilka miesięcy pojawią się nowe. Leczenie farmakologiczne jest bardzo skuteczne i nie uzależnia. - Coraz częściej mężczyźni chcący pozbyć się ED bezboleśnie i bez wizyty u lekarza, sięgają po tabletki dostępne na czarnym rynku. Chciałbym wszystkich przed tym bardzo przestrzec. Nie powinno się absolutnie przyjmować leków kupionych z niepewnego źródła, ponieważ mogą one tylko wyrządzić naszemu organizmowi szkodę, nawet zagrozić naszemu życiu. Chciałbym jeszcze raz podkreślić, iż diagnozy może dokonać tylko doktor urolog albo seksuolog, z kolei zapisać pacjentowi lek może każdy doktor, także doktor dla rodziny. - Dziękuję bardzo za rozmowę

Czym jest Zaburzenia erekcji poddają znaczenie Słownik leczenie Z .