5 tys. ludzi w Polsce żyje co to jest
Co to jest, że 5 tys. ludzi w Polsce żyje dzięki przeszczepom szpiku. Definicja: 25 lat temu zespół.

Czy przydatne?

Definicja 5 tys. ludzi w Polsce żyje dzięki przeszczepom szpiku w słowniku

Co to jest: 25 lat temu zespół prof. Wiesława Jędrzejczaka po raz pierwszy dokonał przeszczepu szpiku kostnego u sześcioletniej wówczas Oli Przybylskiej, dawczynią była 3 lata młodsza siostra chorej - Katarzyna.

Śmiertelnie chora wówczas Aleksandra ma dziś 31 lat, zakończyła studia, pracuje i jak sama mówi żyje normalnie, tak jak wszyscy. Jej siostra Katarzyna odebrała w piątek (27 listopada) z rąk wiceministra zdrowia Marka Twardowskiego odznaczenie "Dawca Przeszczepu".
Takie medale odebrali wszyscy, którzy zdecydowali się uratować życie chorym i oddali swój szpik. Ci, którzy poświęcili się wielokrotnie zostali odznaczeni medalem „Zasłużony Dawca Przeszczepu”.
– Zgłosiło się do nas dwoje młodych rodziców, którzy zaufali młodemu lekarzowi, wtedy kiedy nie mogliśmy się jeszcze pochwalić żadnymi sukcesami – wspomina czas pierwszego przeszczepu prof. Wiesław Jędrzejczak, konsultant krajowy w zakresie hematologii, kierownik Katedry i Kliniki Hematologii, Onkologii i Chorób Wewnętrznych Akademii Medycznej w Warszawie.

Pierwsze przeszczepienia szpiku odbywały się w Centralnym Szpitalu Klinicznym Wojskowej Akademii Medycznej w Warszawie w iście spartańskich warunkach. – Mieliśmy do dyspozycji jedną salę z łazienką, nie było pielęgniarek. Chorym opiekował się członek rodziny, który był hospitalizowany wraz z nim – opowiada prof..
W CSK WAM zespół prof. Jędrzejczaka w latach 1984 – 1987 przeprowadził 9 zabiegów przeszczepu szpiku.
Już nie awangarda, ale rutyna
Od czasu pierwszego zabiegu w Polsce wykonano blisko 9000 przeszczepów. Biorąc pod uwagę przeciętne wyniki można sądzić, iż w naszym państwie żyje powyżej 5000 osób, które są rekonwalescentami po różnych zabiegach przeszczepiania komórek krwiotwórczych i które dzięki nim mają darowane życie.
Sporo spośród tych osób powróciło do normalnej aktywności zawodowej, a również zaangażowało się w działalność socjalną. W Polsce żyje więc całe miasteczko przeszczepowe i co roku przybywa mu kilkuset nowych obywateli.
Aktualnie w Polsce wykonuje się wszystkie rodzaje przeszczepień komórek krwiotwórczych. Poprzez te 25 lat w Polsce zaczęto przeszczepiać szpik dzieciom chorym na nowotwory krwi, wykonano pierwsze przeszczepienie od dawcy niespokrewnionego, uruchomiono pierwszy rejestr dawców szpiku, a również dokonano pierwszego przeszczepienia krwi pępowinowej.
– Poprzez ostatnie 25 lat przeszczepienie szpiku, z sposoby absolutnie awangardowej, stało się sposobem w niektórych sytuacjach rutynową, choć będącą zbiorem metod leczniczych – ocenia prof. Jędrzejczak.
Jeszcze zbyt niewiele
Dodaje jednak, iż w Polsce dokonuje się tylko 50 procent liczby przeszczepów (w przeliczeniu na jednego mieszkańca) w porównaniu do sporych państw europejskich. – Na tę liczbę wpływa zbyt mała liczba ośrodków transplantacyjnych. Musimy tez dopracować przygotowanie chorych do zabiegu – wyjaśnia prof..
Rocznie w Polsce wykonuje się około 20,3 – 22,3 przeszczepień na 1 mln ludności, dla porównania w UE parametr ten wynosi ponad 40 na 1 mln mieszkańców. W Polsce mamy 18 ośrodków transplantacyjnych wykonujących rocznie około 800 transplantacji.

Jednak transplantologia idzie naprzód. Prof. Jędrzejczak pytany poprzez portal rynekzdrowia.pl o przyszłość przeszczepów szpiku odpowiada: – Znajdujemy nowe wskazania. Mamy już chorych z cukrzycą typu I, u których ta leczenie daje pozytywne rezultaty.
Mówi, iż naukowcy skupiają się teraz nad tym, czy nie da się zastąpić przeszczepów szpiku terapiami celowanymi. – Jednak jeśli to nastąpi, to potrzeba jeszcze wielu lat badań – komentuje nam prof..
O tym, iż w wielu sytuacjach przeszczep szpiku jest niezastąpioną sposobem leczniczą nie ma wątpliwości prof. Jerzy Hołowiecki, konsultant Pododdziału Transplantacji Szpiku i Leczenia Chłoniaków, Oddział w Gliwicach, Centrum Onkologii Instytut Marii Skłodowskiej-Curie w Warszawie.
– Sukcesu jednego leku nie da się powtórzyć. Jest zawrót w ostrych białaczkach. Najwspanialszym leczeniem jest przeszczep szpiku, efektywny tu w 80 procent – twierdzi prof. Hołowiecki.
Dodaje, iż leczenie z zastosowaniem transplantacji komórek krwiotwórczych, jest uznaną sposobem umożliwiającą wyleczenie niektórych nieuleczalnych w inny sposób chorób. Dodatkowo przeszczepienie szpiku od dawcy nie wymaga stosowania poprzez całe życie leków immunosupresyjnych, chorzy są kompletnie wyleczeni.
Przeszczepy allogeniczne
– Potwierdza to rosnąca liczba zabiegów zgłaszanych do europejskiego rejestru EBMT, która w 2007 roku wyniosła 23 536, w tym 14 524 przeszczepień autologicznych i 9 012 allogenicznych.
Transplantacja własnych komórek krwiotwórczych (przeszczep autologiczny – AHCT), jak także przeszczepienie komórek krwiotwórczych od innej osoby (przeszczep komórek alogenicznych – alloHSCT) są częścią procesu leczenia i mają własne miejsce w algorytmie postępowania przewidzianego dla leczenia ustalonych typów białaczek, chłoniaków i innych rzadszych chorób.
– Wśród allo HSCT przeszczepienia od niespokrewnionych dawców stają się coraz częstsze dzięki postępowi rejestrów niespokrewnionych dawców. Wobec uwarunkowań biologicznych tylko co czwarty pacjent ma szansę mieć dawcę wśród rodzeństwa, więc docelowo liczba przeszczepień od zgodnych w HLA dawców niespokrewnionych MUD-HSCT winna być znacząco wyższa niż przeszczepów od rodzeństwa. Polskie rejestry rozwijają się w ostatnich latach szybciej i liczą już powyżej 75 tys. wolontariuszy – informuje prof. Hołowiecki.
Z kolei prof. Jacek Wachowiak przewodniczący Polskiej Ekipy Pediatrycznej do spraw Transplantacji Komórek Krwiotwórczych wyjaśnia, iż jeśli chodzi o najmłodszych pacjentów, to wskazania do przeszczepu szpiku są troche inne niż u dorosłych.
– Dochodzą tu na przykład wrodzone i nabyte niedobory odporności. Chociaż 80 procent wskazań to oczywiście dolegliwości nowotworowe, najczęściej białaczka limfoblastyczna – opowiada.

Dodaje, iż do zabiegu kwalifikowane są dzieci, u których występuje spore prawdopodobieństwo wznowy dolegliwości.
– Kiedy dochodzi do wznowy dolegliwości, to szanse dziecka na wyleczenie spadaja z 80 do 10 procent – zaznacza.
Procedura przeszczepu jest podobna do tej u dorosłych, jednak regularnie dawcami szpiku są niemowlęta, wówczas, jak wyjaśnia prof., gdyż nie można pobrać więcej niż jedną trzecią szpiku dawcy to zabieg pobrania jest powtarzany, tak aby uzyskać odpowiednią liczba szpiku.
– około 70 procent dzieci, u których inne sposoby leczenia zawiodły udaje się uratować dzięki przeszczepom – twierdzi prof. Wachowiak.
Dodaje, iż ogromnym rozwojem było rozpoczęcie przeszczepów od dawców niespokrewnionych. – W latach 90. jeśli dawcą nie mogło być rodzeństwo, dziecka nie można było uratować, a już w 2002 r. 60 procent dawców było niespokrewnionych.
Jak znaleźć dawcę
Znalezienie dawców to ogromne wyzwanie, lecz jak mówi prof. Andrzej Lange, konsultant krajowy w zakresie immunologii klinicznej, kierownik Dolnośląskiego Centrum Transplantacji Komórkowych z Krajowym Bankiem Dawców Szpiku, coraz więcej osób jest zainteresowanych tym, tak aby pomóc innym ludziom.
Jak podaje, co do szukania dawcy niespokrewnionego, w latach 2007-2008, 98 procedur zostało skończonych akceptacją dawcy przeszczepu, z czego 30,6 procent zostało skończonych po typowaniu jednego dawcy, 33,7 procent po typowaniu dwóch dawców, 11,2 procent po typowaniu trzech dawców, 15,3 procent po typowaniu czterech dawców i 9,2 procent po przebadaniu pięciu i więcej niespokrewnionych dawców.
Średni czas doboru dawcy niespokrewnionego wynosił: 3 miesiące, najkrótszy 4 tygodnie, zaś najdłuższy 6 miesięcy. W 2008 roku 30 procedur doborowych zostało zamkniętych pośrodku trzech miesięcy, 19 procedur zakończono po upływie jednego miesiąca, zaś 3 procedury po upływie 6 miesięcy.

Pierwsza chora poddana przeszczepowi szpiku poprzez zespół prof. Jędrzejczaka, Aleksandra Przybylska, mówi, iż mało pamięta z dzieciństwa, a te wspomnienia, które się zachowały nie są raczej dobre. W piątek (27 listopada) dziękowała za uratowne życie siostrze (dawczynią szpiku dla sześcioletniej wówczas Oli była jej siostra Katarzyna), rodzicom i lekarzom: – W życiu nie należy nigdy się poddawać – stwierdziła Aleksandra Przybylska

Czym jest 5 tys. ludzi w Polsce żyje znaczenie w Słownik medycyny [0-9] .