Czy lekarze powinni co to jest
Co to jest, że Czy lekarze powinni obowiązkowo szczepić się przeciwko sezonowej grypie?. Definicja.

Czy przydatne?

Definicja Czy lekarze powinni obowiązkowo szczepić się przeciwko sezonowej grypie? w słowniku

Co to jest: Szczepienia przeciwko sezonowej grypie są szczepieniami zalecanymi, a nie obowiązkowymi. Dotyczy to także personelu medycznego.
Pielęgniarki i lekarze z jednej strony są o sporo bardziej narażeni na kontakt z chorymi na grypę. Z drugiej, zakażeni - mogą przenosić wirusa na pacjentów. Czy przez wzgląd na tym powinni się obowiązkowo szczepić przeciw grypie sezonowej?

Wojewódzki inspektor sanitarny w Krakowie, prof. Rafał Niżankowski, przypomniał małopolskim szpitalom, iż powinny zapewnić personelowi, który styka się z pacjentami sposobność zaszczepienia się przeciwko grypie.Wyraził także opinię, iż jeżeli pracownik odmówi szczepienia, powinien potwierdzić to pisemnie i podać przyczynę odmowy.
Prof. Leszek Szenborn, kierownik Katedry i Kliniki Pediatrii i Chorób Infekcyjnych Akademii Medycznej we Wrocławiu, także jest zdania, iż pracownicy medyczni powinni się szczepić, lecz dobrowolnie. W czasie gdy w wielu szpitalach akcji szczepień dla pracowników nie tylko się nie organizuje, lecz nawet sugerowanie ich personelowi uważane jest za niewłaściwie.
Szczepienia przeciwko sezonowej grypie są szczepieniami zalecanymi, a nie obowiązkowymi. Dotyczy to także personelu medycznego, znacząco bardziej narażonego na kontakt z chorymi niż inne ekipy zawodowe.Pracownik może odmówić, lecz...Inicjatywa prof. Rafała Niżankowskiego, który wysłał list do dyrektorów szpitali, miała na celu przypomnienie o potrzebie zaszczepienia personelu medycznego przeciwko grypie.

– Tj. ekipa, która przede wszystkim, w okolicy kobiet ciężarnych, powinna być uodporniona! W ten sposób, po pierwsze sama uniknie zakażenia wirusem, pod drugie nie będzie zakażała pacjentów czy współpracowników, w szczególności we wczesnej fazie rozwoju dolegliwości, kiedy nie ma jeszcze ewidentnych objawów – wyjaśnia portalowi rynekzdrowia.pl prof. Niżankowski.
W liście do dyrektorów powołał się między innymi na zalecenia Światowej Organizacji Zdrowia dotyczące szczepień pracowników medycznych i na rozporządzenie ministra zdrowia z 2005 r. w kwestii ochrony zdrowia pracowników narażonych na kontakt ze szkodliwymi czynnikami biologicznymi.
Wojewódzki inspektor sanitarny podkreślił także, iż to do obowiązków pracodawcy należy zapewnienie osobom narażonym na zakażenie możliwości zaszczepienia się, aczkolwiek pracownik może oczywiście odmówić.
Jednak w opinii naszego rozmówcy, jeśli pracownik odmawia zaszczepienia się, powinien potwierdzić to pisemnie i wyjaśnić powody odmowy.
– Tak postępuje się w wielu państwach zachodnich i ma to głęboki sedno. W ten sposób zatrudniający uzyska poświadczenie, iż wywiązał się ze powstania pracownikowi możliwości zaszczepienia się. Ponadto będzie dysponował dokumentem, którym podeprze się w przypadku ewentualnych roszczeń pacjentów, którzy w czasie pobytu w szpitalu zachorują na grypę – zaznacza prof. Niżankowski.Andrzej Kulig: jakichkolwiek wyjaśnień na piśmieW małopolskich szpitalach kwestia szczepień personelu nie wzbudza ogromnych emocji. Dyrekcja Szpitala Uniwersyteckiego w Krakowie, która zapewniła swoim pracownikom dostęp do szczepień przyznaje, iż jak co roku, jest ekipa zainteresowanych, jak i ekipa, która szczepić się nie chce i tego nie zrobi.
Dyrektor lecznicy, Andrzej Kulig, uważa, iż żądanie od tych pracowników żadnych wyjaśnień na piśmie, to naruszenie ich praw, a do takiego działania nie ma jakichkolwiek podstaw prawnych.
W podobnym tonie wypowiada się dla Rynku Zdrowia prof. Leszek Szenborn, szef Katedry i Kliniki Pediatrii i Chorób Infekcyjnych Akademii Medycznej we Wrocławiu. Prof. zgadza się z tym, iż szczepienia przeciwko grypie mają spore znaczenie i iż pracownicy medyczni powinni się co roku szczepić, lecz: – Powinien to być akt świadomy, a nie w żaden sposób przymusowy. Pracownik medyczny nie szczepi się dla siebie, lecz raczej dla innych. zatrudniający może tylko zachęcaćProf. Szenborn który jest także przewodniczącym Polskiego Towarzystwa Wakcynologii, zwraca ponadto uwagę na fakt, iż w Polsce nawet szczepienia obligatoryjne są egzekwowane w małym stopniu: – Służące jest raczej namolne przypominanie niż karanie. Słyszałem kiedyś o jakiejś grzywnie, lecz nie wiem, czy ostatecznie została ściągnięta – wspomina specjalista.
Jego zdaniem, . zatrudniający może tylko zachęcać do szczepień, przekonywać, iż to ma sedno. – W mojej klinice wokół szczepień panuje dobra atmosfera i szczepią się prawie wszyscy – tłumaczy prof. Szenborn.

Ze szczepień grypie chętnie korzystają także pracownicy Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego w Białymstoku.
– Co roku kupujemy dla naszych pracowników szczepionki przeciw grypie. Wiele osób chętnie się szczepi. Od innych nie wymagamy jakichkolwiek oświadczeń – mówi Tomasz Koronkiewicz, zastępca dyrektora do spraw medycznych białostockiego szpitala.
Dyrektorzy zostawiają wolną rękęW wielu szpitalach w ogóle nie organizuje się akcji szczepień dla personelu. Jak zapewnia Kamila Wiecińska, rzecznik prasowa bydgoskich lecznic, tak jest właśnie w Szpitalu Uniwersyteckim im. dr. A. Jurasza i w Szpitalu Uniwersyteckim nr 2 im. dr. J. Biziela.
– Dyrektorzy szpitali zostawili kwestię zaszczepienia się przeciw sezonowej grypie do decyzji samych pracowników. Nie zorganizowano szczepień, nie zbiera się jakichkolwiek danych, kto jest zaszczepiony, a kto nie. Z nieoficjalnych rozmów wiem, iż na swoją rękę zaszczepiło się całkiem dużo lekarzy i pielęgniarek, więcej niż w poprzednim roku – mówi Wiecińska.
Podkreśla jednak, iż dyrektorzy bydgoskich lecznic nie wyobrażają sobie, aby stosować jakikolwiek przymus czy rozliczanie w tej kwestii. Uważają, iż szczepienia, aczkolwiek z jednej strony korzystne, są mimo wszystko ingerencją w organizm. Mogą się wiązać także z powikłaniami.
Skąd ten sceptycyzm lekarzyProf. Rafał Niżankowski przypuszcza, iż niechęć do szczepień przeciw grypie sezonowej przeniesie się na akcję szczepień przeciw wirusowi A/N1H1. Stoi za nią spora doza sceptycyzmu środowiska medycznego co do zasadności tych szczepień.

– To postawa zupełnie niezrozumiała. Gdyby chodziło o podważanie zaleceń naszego ministra zdrowia tłumaczyłbym to sobie pozostałością polskiej, XIX-wiecznej historii oporu wobec władzy. lecz przecież szczepienie lekarzy i pielęgniarek za priorytetowe uważają i amerykańska Centers for Disease Control, i Światowa Organizacja Zdrowia – przypomina Rafał Niżankowski.
W jego opinii, najważniejszym jest zrozumienie odpowiedzialności, jaką ponosi doktor: – Przysięgał primum non nocere – podkreśla małopolski inspektor sanitarny. – w czasie gdy będąc samemu nieuodpornionym, gdy bada fizykalnie wielu chorych ma bardzo sporą szansę przenieść infekcję na pacjentów wolnych od grypy. Wielu hospitalizowanych cierpi na schorzenia czyniące ich szczególnie podatnymi na powikłania pogrypowe. Regularnie bardzo ciężkie, czasem tragiczne

Czym jest Czy lekarze powinni znaczenie w Słownik medycyny C .