Fundacje muszą przekazać co to jest
Co to jest, że Fundacje muszą przekazać rejestry dawców szpiku kostnego. Szantaż resortu zdrowia, a.

Czy przydatne?

Definicja Fundacje muszą przekazać rejestry dawców szpiku kostnego. Szantaż resortu zdrowia, a może wymóg prawa? w słowniku

Co to jest: Fundacje zajmujące się pozyskiwaniem potencjalnych dawców szpiku kostnego w swoich rejestrach zebrały dane powyżej 130 tys. potencjalnych dawców. Teraz muszą koniecznie uzyskać status ośrodków dawców szpiku, honorowanych poprzez Ministerstwo Zdrowia. Obowiązek uzyskania takiego statusu nakłada na nie prawo.

W kwietniu 2010 r. ukazało się gdyż rozporządzenie Ministra Zdrowia w kwestii ośrodków dawców szpiku. Po zapoznaniu się z jego wymaganiami jednostki zajmujące się prowadzeniem rejestrów potencjalnych dawców szpiku, między innymi trzy fundacje DKMS, Fundacja Urszuli Jaworskiej i Fundacja przeciwko Leukemii, wystąpiły do resortu zdrowia o przekształcenie ich w ośrodki dawców szpiku. Mimo, że kilka miesięcy temu wspomniane fundacje przeszły pozytywnie audyty Krajowego Centrum Bankowania Tkanek i Komórek, ciągle nie mają żadnej pewności, ani odpowiedzi z MZ, iż otrzymają wymagany status. Otrzymały za to wezwanie do niezwłocznego przekazania do Centralnego Rejestru Niespokrewnionych Potencjalnych Dawców Szpiku i Krwi Pępowinowej swoich rejestrów dawców szpiku. Zdaniem fundacji, takie żądania są niezgodne z prawem. Zamiast zaufania wymogi Urszula Jaworska, której fundacja w rejestrze zgromadziła dane kilkunastu tys. dawców, podkreśla, iż boli ją brak partnerskiego traktowania ze strony resortu zdrowia i Poltransplantu. Chodzi między innymi o następne wymogi, które prócz przekazania rejestru, resort zdrowia postawił przed fundacjami. Jak tłumaczy Jaworska, we wrześniu 2010 roku złożyła wniosek o nadanie jej fundacji statusu ośrodka dawców. Przeszła kontrolę, zastosowała się do wniosków pokontrolnych, odesłała ponownie wniosek i czeka na odpowiedź. – Wygląda na to, iż trochę czasu upłynie zanim spełnimy wygórowane, wg mnie, wymogi. Mając 14-letnie doświadczenie, nie wydaje nam się, abyśmy byli tak niewiele wiarygodni, tak aby trzeba było poddawać nas tak rygorystycznym wymaganiom, na których realizacje potrzebne są środki finansowe, a tych ustawodawca nam nie zapewnia – mówi Jaworska. Ma na myśli między innymi konieczność zatrudnienia poprzez ośrodek dawców szpiku lekarza specjalisty. Jaworska zwraca uwagę, iż i tak zleca badania potencjalnych dawców ZOZ-owi, który spełnia warunki w dziedzinie wstępnych badań lekarskich potencjalnych dawców komórek krwiotwórczych, czyli zatrudnia ekspertów. – Po co w takim razie hematolog zatrudniony u mnie? W Polsce brakuje hematologów. Co miałby robić taki specjalista w naszej fundacji? Wpisywać dawców do rejestru lub zrezygnować z pracy w szpitalu i jeździć na akcje po całym państwie? – pyta Jaworska. Przekażemy, lecz wedle prawem Wspominając o centralnym rejestrze, podkreśla, iż od wielu lat sama zabiegała o to, aby rejestr funkcjonował. Chciałaby jednak, aby był zorganizowany zgodnie prawem i w sposób gwarantujący fundacji dalsze funkcjonowanie. A pewności co do tego nie ma. – Ustawa nakazuje nam przekazywanie do centralnego rejestru dawców, danych osobowych dawców wraz danymi medycznymi, a więc tych w najwyższym stopniu wrażliwych danych, których dotyczy ustawa o ochronie danych osobowych. Dodatkowo to żądanie wysuwane jest w chwili, kiedy nie otrzymaliśmy jeszcze, podobnie jak inne fundacje, statusu ośrodka dawców. Wygląda na to, iż Poltransplant i resort zdrowia nakłaniają nas do złamania prawa – mówi Jaworska. Powołuje się na art. 16a ust. 1. ustawy o pobieraniu, przechowywaniu i przeszczepianiu komórek, tkanek i narządów z 1 lipca 2005 r. : „Czynności opierające na pozyskiwaniu potencjalnych dawców allogenicznego szpiku i komórek krwiotwórczych krwi obwodowej mogą wykonywać zakłady opieki zdrowotnej lub fundacje, zwane dalej „ośrodkami dawców szpiku”, po uzyskaniu pozwolenia ministra właściwego ds. zdrowia.” Art. 16 ust. 5 mówi zaś, iż zakłady opieki zdrowotnej i fundacje, o których mowa w art. 16a ust. 1, albo banki tkanek i komórek przekazują niezwłocznie dane do rejestru szpiku i krwi pępowinowej. Więc, jej zdaniem, wedle prawem przekazanie rejestrów powinno nastąpić po uzyskaniu pozwolenia ministra właściwego ds. zdrowia. Zapłaciliśmy za badania dawców Monika Sankowska z Fundacja przeciwko Leukemii, która w listopadzie 2010 r. przeszła pozytywnie audyt KCBTiK, zwraca także uwagę, iż wedle ustawą ośrodki dawców mają przekazać do centralnego rejestru dane potencjalnych dawców szpiku zebrane po 15 września 2010 r. – W czasie gdy jak wynika z protokołu obrad Krajowej Porady Transplantacyjnej z 21 grudnia 2010 r. warunkiem przekształcenia w ośrodek dawców jest przekazanie danych dawców sprzed 15 września. a więc innymi słowy, warunkiem zostania ośrodkiem dawców ma być przekazanie naszego kilkunastoletniego dorobku. Zgodzę się, iż dawca jest dobrem wspólnym, lecz wydatki pozyskania dawców i badania, które zostały wykonane, i za które ktoś zapłacił, to odrębna sprawa – mówi Sankowska. W jej opinii, MZ prowadzi działania sprzeczne z ustawą transplantacyjną, której samo jest autorem, a w procesie tworzenia ośrodków dawców dochodzi do konfliktu interesów. Polski rejestr wyjątkiem w UE Kinga Dubicka, prezes Fundacji DKMS, jednostki, która w lipcu 2010 r. zwróciła się do MZ o przekształcenie jej w ośrodek dawców, zwraca uwagę, iż naciska się na fundacje, aby przekazały własne rejestry w chwili, gdy prace nad centralnym rejestrem ciągle trwają. – Czy jest on gotowy na przyjęcie i efektywne kierowanie danymi zarejestrowanych poprzez nas powyżej 107. tys. dawców i następnych tys. osób z rejestrów dawców zebranych poprzez inne fundacje? – pyta Dubicka. Podkreśla także, iż Polska jako jedyny państwo w Europie wybrała jako rozwiązanie, rejestr centralny, gdzie prócz danych medycznych, dodatkowo niepotrzebnie mają być skupione dane osobowe dawców (w państwach UE w rejestrach centralnych zamieszcza się następujące dane: wiek, płeć i numer bazy/rejestru, gdzie dawca jest zarejestrowany). – W Niemczech, gdzie liczba zarejestrowanych dawców szpiku sięga 4 mln osób, centralny rejestr jest prowadzony poprzez firmę prywatną, a badaniem i rejestracją dawców zajmuje się 30 fundacji – mówi Dubicka. To nie szantaż, to obowiązujące prawo Piotr Olechno, rzecznik MZ, w rozmowie z portalem rynekzdrowia.pl, tłumaczy, iż wezwania do przekazania rejestrów nie są powiązane z przyznaniem fundacjom statusu ośrodków dawców szpiku. – Wymóg przekazywania poprzez jednostki prowadzące rejestry dawców szpiku, danych dawców szpiku do centralnego rejestru nakładała już ustawa z dnia 1 lipca 2005 r. Terminy 31 grudnia 2010 r. i 31 stycznia 2011 r., gdzie wezwano fundacje do przekazania rejestrów są tylko działaniem mającym wyegzekwować regulaminy obowiązujące od 2005 r. – mówi rzecznik

Czym jest Fundacje muszą przekazać znaczenie w Słownik medycyny F .