Grypa w Polsce: ferie w co to jest
Co to jest, że Grypa w Polsce: ferie w kilku szkołach, raporty spływają, apteki zarabiają.

Czy przydatne?

Definicja Grypa w Polsce: "ferie" w kilku szkołach, raporty spływają, apteki zarabiają w słowniku

Co to jest: Dyrektorzy szkół, za zgodą kuratoriów oświaty, zamykają wybrane szkoły.
Zachorowania na grypę, w tym A/H1N1, nie schodzą z czołówek serwisów informacyjnych, aczkolwiek oficjalnie epidemii nie ogłoszono. Na oddziale intensywnej terapii Szpitala Wojewódzkiego w Gorzowie Wielkopolskim leży pod respiratorem 29-letni mieszkaniec Sulęcina. Jego stan jest ciężki...

Niestety, nadal nie ma poprawy w razie chorego na grypę A/H1N1 księdza, który - również w gorzowskiej lecznicy - od kilku dni walczy o życie. Do 19 listopada w Polsce potwierdzono 344 przypadki nowej grypy.
W szpitalu w Lesznie przebywa 22-letnia mieszkanka Wschowy. Kobieta dopiero co urodziła poprzez cesarskie cięcie. Stan pacjentki jest stabilny, a życiu dziecka nie zagraża niebezpieczeństwo. Na oddział zakaźny Szpitala Wojewódzkiego w Suwałkach trafiła 5-letnia dziewczynka z symptomami zarażenia wirusem A/H1N1. Jej stan jest ciężki. Osoby z podejrzeniem nowej grypy hospitalizowano również między innymi w Szczecinie, Kielcach, Warszawie, Poznaniu. Dyrektorzy szkół, za zgodą kuratoriów oświaty, zamykają wybrane szkoły.
W Polsce potwierdzono dotychczas 344 przypadki A/H1N1. Na czwartkowej (19 listopada) konferencji prasowej w Ministerstwie Zdrowia poinformowano, iż do chwili obecnej stwierdzono cztery zgony osób zakażonych tym wirusem, lecz lekarze nie wiążą ich bezpośrednio z A/H1N1.

Jak poinformował Kluczowy Inspektor Sanitarny Andrzej Wojtyła, 644 osoby objęte są nadzorem epidemiologicznym - to są osoby, które miały styczność z chorymi na nową grypę, między innymi personel medyczny.
Wg danych statystycznych, powiększyła się liczba - rejestrowanych jako powikłania pogrypowe - zapaleń płuc; to jest około 13 tys. przypadków wobec około 8 tys. w podobnych okresach lat ubiegłych.
Nowe zalecenia dla lekarzy rodzinnych
W podłódzkiej miejscowości Chechło II podjęto decyzję o zamknięciu szkoły podstawowej – w środę (18 listopada) nie było tam aż 64 procent dzieci. We wtorek (17 listopada) zamknięto pierwszą szkołę w Łodzi na Chojnach. Na zajęcia nie przyszedł ani jeden uczeń.
Do piątku odwołano lekcje w Szkole Podstawowej nr 2 w Skrzyszowie (pow. tarnowski). Na grypę i infekcje grypopodobne zachorowało tam powyżej 70 procent uczniów. 18 listopada zajęcia zawieszono w Lipniku i w Paleśnicy, w woj. małopolskim.– Przed podjęciem decyzji o zamknięciu szkoły dyrekcja skontaktowała się z lekarzem rodzinnym. Sugerował przerwanie edukacji, aby dolegliwość dalej się nie rozprzestrzeniała.
Wg Renaty Opieli, rzeczniczki Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Szczecinie przypadek w zachodniopomorskich szkołach i przedszkolach nie jest jeszcze niepokojąca. W drugim tygodniu listopada (dane z 12 listopada) absencję ponad 20 procent zanotowano w 20 podstawówkach (to mało powyżej 4 procent szkół), 16 gimnazjach (7 procent ) i 16 szkołach ponadgimnazjalnych (8 procent )) na terenie województwa.
Od 18 listopada obowiązują nowe zalecenia dla lekarzy rodzinnych, jak postępować z pacjentami, którzy ciężej przechodzą grypę typu A/H1N1. Zalecenia podpisane są poprzez minister zdrowia Ewę Kopacz i prof. Andrzeja Horbana, krajowego konsultant w zakresie chorób zakaźnych.
U tych, którzy gorzej radzą sobie z wirusem, prof. Horban zaleca wdrożenie leczenia antywirusowego. Recepty na lek mają wypisywać lekarze rodzinni. U pacjentów z podejrzeniem zapalenia płuc, prócz leków antywirusowych, należy podać antybiotyki. Najciężej chorzy mają być kierowani na szpitalne oddziały zakaźne.
Do tych zaleceń mają się stosować wszyscy lekarze rodzinni w państwie. U osób, które przechodzą grypę w łagodny sposób (takich ma być 80 procent )) chorych), wystarczają leki obniżające gorączkę i przeciwbólowe.Szpital w najcięższych przypadkachTamiflu to cenna broń w rękach lekarzy zakaźników. Lek kosztuje w aptekach od 120 do 150 złotych. Cena dla wielu chorych może się okazać nie do przeskoczenia – alarmują aptekarze. W tej chwili specyfiku w wielu aptekach nie ma, lecz minister zdrowia zapowiada, iż uruchomi rezerwy. Aptekarze nie mają wątpliwości, iż lek asekuracyjnie przede wszystkim wykupią ci, którzy mają kapitał
Część lekarzy z oddziałów zakaźnych obawia się, iż pacjenci z symptomami dolegliwości, których nie będzie stać na wykupienie leku, będą przychodzić do szpitali. lecz na bezpłatną kurację w wielu sytuacjach nie mogą liczyć.

– W szpitalu kuracja rzeczywiście jest darmowa, lecz tylko dla najciężej chorych. Nie ma mowy, aby lek dostali wszyscy, którzy się zgłoszą – podkreśla dr Grażyna Cholewińska ze Szpitala Zakaźnego w Warszawie.
Tamiflu był do chwili obecnej tylko w szpitalach, ponieważ zwyczajnie apteki go nie zamawiały, a lekarze rodzinni, ani eksperci nie przepisywali go swoim pacjentom. Lek nie jest refundowany. Prawie każdy o tym wie, więc handel tamiflu i innymi środkami przeciw grypie kwitnie w internecie.
Liczby z krajuWedług danych z ostatniego tygodnia w Polsce odnotowano około 41 tys. przypadków grypy. W analogicznym okresie ubiegłego roku na chorowało znacząco mniej osób. Oto ostatnie wiadomości z wybranych regionów państwie:
• Od maja u ośmiu Dolnoślązaków stwierdzono grypę A/H1N1, z czego połowa nie wymagała leczenia szpitalnego.
• W Zachodniopomorskiem nie stwierdzono dotąd żadnego przypadku grypy A/H1N1. Dziewięć osób było na obserwacji. Od początku października w całym woj. na sezonową grypę zachorowało 3099 osób (przed rokiem 1399). Hospitalizowano pięć osób z powikłaniami. Pośrodku minionego tygodnia na sezonową grypę zachorowało 1016 osób, w tym 488 dzieci do 14. roku życia. Przed rokiem w analogicznym okresie było tylko 211 takich przypadków (w tym 123 dzieci).
• Łódzkie – od od 1 października na grypę i infekcje grypopochodne zachorowało w tym regionie 12 945 osób. To pięciokrotnie więcej niż w tym samym okresie w ubiegłym roku. W pierwszym tygodniu listopada odnotowano 2 829 zachorowań, a w drugim już 4 293. Przypadków grypy A/H1N1 jest tylko 80 – informuje rzecznik łódzkiego sanepidu Zbigniew Solarz.
• W Małopolsce z kolei lekarze zdiagnozowali grypę u ok. 3 tys. osób, w tym 920 u dzieci od pięciu do 14 lat – informuje Rafał Niżankowski, wojewódzki inspektor sanitarny.

Co z tym monitorowaniemPrzypomnijmy, iż mechanizm Sentinel (monitoruje zachorowania między innymi na grypę) był krytykowany poprzez rzecznika praw obywatelskich Janusza Kochanowskiego. W jego ocenie formalne statystyki zachorowań mogą być zaniżone.
Jednak zdaniem Renaty Cieślik-Tarkoty, kierownika oddziału epidemiologii Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Katowicach, funkcjonujący w woj. śląskim mechanizm Sentinel zdaje egzamin.
Wg danych z ostatniego tygodnia (raporty sporządza się tygodniowo): w wieku do 4 lat zostało zgłoszonych na Śląsku 25 tys. pacjentów, z czego 46 z grypą i chorobami grypopodobnymi, w wieku od 5 do 14 lat – 55 tys., w tym 233 z grypą, w przedziale wiekowym od 15 do 64 lat – 362,7 tys., w tym 325 przypadki grypy, ponad 65 lat – 85,9 tys., w tym 39 zachorowań (chodzi o grypę ogólnie).
Leczenie i liczenieJak wynika z szacunków spółek analitycznych, do końca roku na leki przeciw grypie i przeziębieniu wydamy o około 600 mln zł więcej niż w analogicznym okresie roku ubiegłego. Od początku listopada w aptekach każdego dnia sprzedaje się blisko 450 tys. opakowań farmaceutyków i 20 tys. szczepionek przeciw tak zwany grypie sezonowej.
Apteki zanotowały w tym okresie 15-procentowy przyrost sprzedaży leków bez recepty. Wydaliśmy na nie łącznie 830 mln złotych. Od połowy listopada do końca grudnia tego roku,
wg szacunkowych danych, wydamy na leki przeciwgrypowe prawie 1,5 mld zł, blisko o 600 mln złotych więcej niż przed rokiem

Czym jest Grypa w Polsce: ferie w kilku znaczenie w Słownik medycyny G .