Minterstwo Zdrowia co to jest
Co to jest, że Ministerstwo Zdrowia zainicjowało terapię przejściową w leczeniu RZS. Definicja: Czy.

Czy przydatne?

Definicja Ministerstwo Zdrowia zainicjowało terapię przejściową w leczeniu RZS w słowniku

Co to jest: Czy Ministerstwo Zdrowia planuje rozstać się na dobre z terapią inicjującą w leczeniu RZS? Póki co poprosiło spółki o przesłanie do 25 listopada ofert cenowych przez wzgląd na wyznaczeniem nowej terapii inicjującej obowiązującej od 1 stycznia do 30 czerwca 2012 roku.

Poprzez lata w leczeniu reumatoidalnego zapalenia stawów nie działo się nic szczególnego. Przypadek wymieniła się wspólnie z wejściem do Polski światowych koncernów z ich biologicznymi lekami, które rozpoczęły rywalizację o finansowanie swoich terapii. Dla ułatwienia wyboru odpowiedniego leku resort wprowadził tak zwany terapię inicjującą - najmniej kosztowną z punktu widzenia płatnika publicznego technologię medyczną (biorąc pod uwagę wydatki podania, liczba podań, wymaganą dawkę, wydatek pojedynczej dawki i wydatek utylizacji niewykorzystanej części leku ponoszony poprzez świadczeniodawców).leczenie ta była wskazywana w komunikacie ministra zdrowia raz na 6 miesięcy, po negocjacjach cenowych z podmiotami odpowiedzialnymi.Uspokojenie sytuacjiNadzorem nad kwalifikacją do kosztownej terapii biologicznej w leczeniu RZS zajmował się Zespół Koordynacyjny do spraw Leczenia Biologicznego w Chorobach Reumatycznych działający przy Instytucie Reumatologii w Warszawie.- Zespół koordynacyjny znacząco uspokoił sytuację na rynku programów terapeutycznych w reumatologii poprzez danie lekarzowi pewności, iż w przypadku konfliktu z NFZ będzie miał wsparcie z naszej strony - zmienia korzyści wiceszef zespołu, prof. Witold Tłustochowicz, konsultant krajowy w zakresie reumatologii.- Aplikacja komputerowa powodowała, iż lek podawano chorym, którzy rzeczywiście spełniali wskazania do tej formy leczenia i nie było przypadkowych błędów. Po nabraniu odpowiedniego doświadczenia aplikacja nie stanowiła problemu - w szczególności wcześniejsza aplikacja obowiązująca przed wprowadzeniem NFZ - dodaje.Jego zdaniem, mimo niewątpliwych niedoskonałości, sam program lekowy generalnie odpowiadał standardom światowym. Wywołało to, iż po wprowadzeniu aplikacji liczba chorych leczonych w programie wzrosła podwójnie, niestety potem nastąpiło wyrównanie, lecz zwyczajnie zabrakło chorych.Wolność wyboruUstawa o refundacji leków wprowadza ważną zmianę w dziedzinie działania programów zdrowotnych. Przedtem programy terapeutyczne ustalane w formie rozporządzeń koszykowych były zorientowane na chorobę. W nowych programach lekowych minister zdrowia będzie ustalał ekipy leków, w ramach których najtańszy będzie wyznaczał podstawę limitu. To znaczy, iż zamiast wyboru terapii inicjującej podmioty odpowiedzialne zaproponują różne oferty podziału ryzyka. Czy wskutek obniżenia cen leków poniżej pewnego poziomu wskutek negocjacji cenowych wszystkich producentów budżet państwa zyska więcej niż wybierając jednego inicjatora i płacąc pełną cenę za pozostałe leki?Zdaniem Jerzego Gryglewicza, eksperta rynku medycznego, sposobność zawierania porozumień jest jednym z rozwiązań nastawionych na finansowanie skutecznych terapii: - Tym bardziej, iż reumatologia jest dziedziną idealnie opisaną algorytmami i parametrami pomiaru skuteczności leczenia biologicznego, ocenianego na poziomie 30 proc. w razie każdego z dostępnych leków.- Tak się składało, iż u nas terapią inicjującą był lek uważany poprzez angielski NICE za najskuteczniejszy i najbezpieczniejszy. Generalnie wszystkie anty-TNF są podobnie skuteczne i bezpieczne. Problem terapii inicjującej pojawił się wspólnie z infliksimabem, który był pakowany w ogromnych opakowaniach nie pasujących do rzeczywistych potrzeb - NFZ płacił tylko za dawkę zużytą, a czasem 80 procent zawartości ampułki warte kilka tys. zł trzeba było zniszczyć. Generowało to utraty dla szpitala - tłumaczy prof. Tłustochowicz i dodaje:- Mnie .leczenie inicjująca nie przeszkadzała (poza infliksimabem z powodów opisanych poprzednio), lecz lepiej jest jak mamy wolność wyboru - gdy doktor wspólnie z chorym wybierają terapię, a o wyborze leku decydują przeciwwskazania, co uwzględniono w zapisach programów terapeutycznych w warunkach wymiany terapii inicjującej. Ograniczeniem wolności będzie to, iż NFZ będzie refundował leczenie do wydatków leku najtańszego wedle zaleceniami AOTM, różnicę może pokryć szpital albo spółka farmaceutyczna.Co z zespołem koordynacyjnym?Reumatologia znów stanie się pilotażem zapisów ustawy refundacyjnej? Terapie inicjujące miały zniknąć do końca tego roku. Już w lipcu br. Ministerstwo Zdrowia wysłało do spółek biorących udział w wyborze terapii inicjującej pismo, że przewiduje istnienie procedury dotyczącej terapii inicjującej w obecnym kształcie wyłącznie do 31 grudnia 2011 roku i nie planuje jej utrzymania po tej dacie.Jednak potem ministerstwo poprosiło spółki o przesłanie do 25 listopada ofert cenowych przez wzgląd na wyznaczeniem nowej terapii inicjującej obowiązującej w momencie przejściowym od 1 stycznia do 30 czerwca 2012 roku.Czy wymiana programów terapeutycznych na lekowe i zrezygnowanie z terapii inicjującej jest fundamentem do dalszego funkcjonowania zespołu koordynacyjnego? - Zespół mógłby zostać, chociaż brak jest podstaw prawnych do jego istnienia i finansowania. Uważam to za sporą stratę i sposobność znacznego pogorszenia dostępu do leczenia biologicznego - uważa prof. Tłustochowicz.
Bez nadzoru mniejsza efektywnośćProblemem może być nadzór merytoryczny nad weryfikacją skuteczności terapii. Zdaniem Jerzego Gryglewicza, tą oceną powinni zająć się reumatolodzy, a nie urzędnicy NFZ albo Ministerstwa Zdrowia.- Po co mamy leczyć tych pacjentów, którzy nie odpowiadają na leczenie, co zdarza się aktualnie. Praktyka pokazuje, iż tam, gdzie funkcjonują zespoły koordynujące, na przykład w leczeniu hormonem wzrostu albo chorobach ultrarzadkich, następuje efektywne zastosowanie środków. Moim zdaniem, przy istnieniu zespołu koordynującego, udałoby się rozwiązać problem dostępności wszystkich pacjentów z RZS do leczenia biologicznego - przekonuje.Za pozostawieniem zespołu opowiadają się również te podmioty odpowiedzialne, które przedtem krytykowały jego funkcjonowanie. Z czasem gdyż rola zespołu koordynacyjnego ulegała poszerzeniu. Specjaliści zespołu mogli podejmować decyzje w przypadkach niestandardowych, co stanowiło pewien wentyl bezpieczeństwa, o którym mówi się w chemioterapii niestandardowej. Umożliwiał on leczenie chorych, którzy pozostawali poza miernikami zawartymi w programie leczenia RZS.Specjalistom z obszaru reumatologii dawał także komfort, o którym mogli marzyć lekarze zajmujący się innymi dziedzinami medycyny. Bezcenne były comiesięczne spotkania z przedstawicielami NFZ i Ministerstwa Zdrowia, które dawały sposobność zaprezentowania swojego punktu widzenia, z których część trafiała na podatny grunt. Przy zazwyczaj zamkniętych drzwiach do resortu, było to doskonałe narzędzie do komunikowania swoich problemów

Czym jest Ministerstwo Zdrowia znaczenie w Słownik medycyny M .