Neurolodzy o leczeniu udarów co to jest
Co to jest, że Neurolodzy o leczeniu udarów mózgu i potrzebie lepszej dostępności świadczeń.

Czy przydatne?

Definicja Neurolodzy o leczeniu udarów mózgu i potrzebie lepszej dostępności świadczeń w słowniku

Co to jest: Utworzenie poradni zaburzeń pamięci i Centrów Interwencyjnego Leczenia Udarów Mózgu to wybrane tylko postulaty ekspertów, wskazujących na braki systemowe polskiej neurologii.

Z danych WHO wynika, iż w państwach rozwiniętych liczba osób ponad 65. roku życia wzrośnie do 2030 roku z 10 do 23 procent, z kolei w państwach rozwijających się z 5 do 10 procent,, Natomiast liczba obywateli, którzy mają więcej niż 80 lat, wzrośnie pięciokrotnie. Te liczby pokazują, w jakim tempie muszą rosnąć opłaty na leczenie chorób neurologicznych, związanych w większości z procesami starzenia. Niebezpieczeństwo udaru mózgu wzrasta na przykład gwałtownie po przekroczeniu 65. roku życia. Natomiast symptomy otępienne po 65. roku życia pojawiają się u 1,9 procent,,, populacji, po 80. r. ż. już u co piątej osoby, a po 95. r. ż. cierpi na nie od 33. do 50. proc populacji.– Ograniczenie zachorowalności i umieralności na skutek między innymi udarów mózgu jest jednym z celów strategicznych Narodowego Programu Ochrony Zdrowia na lata 2007-2015. Sporo zaburzeń wieku podeszłego, związanych również z chorobami neurologicznymi, obejmuje Narodowy Program Ochrony Zdrowia Psychicznego – wylicza działania urzędowe Wojciech Kłosiński, dyrektor Departamentu Zdrowia Publicznego w Ministerstwie Zdrowia.– Mamy także finansowany poprzez NFZ program terapeutyczny dotyczący leczenia chorych na stwardnienie rozsiane. Dostępności dla wszystkich pacjentów brakuje, lecz Fundusz co roku powiększa środki na ten cel. Np. w 2004 roku skorzystało z niego 247 chorych, a w 2010 roku już powyżej 3,5 tys. osób – dodaje Wojciech Kłosiński.wiele poradni, mniej łóżekStruktura opieki neurologicznej w Polsce wygląda aktualnie następująco: działają 232 oddziały neurologiczne, w tym 24 przeznaczone dla dzieci. Dysponują one łącznie 7915 łóżkami, co daje parametr 2,1 łóżka na 10 tys. osób.– Wg danych z 2008 roku na oddziałach neurologicznych leczyło się 282 tys. chorych ze średnim czasem pobytu 8,5 dnia. Zastosowanie łóżek wynosiło średnio 83 procent,,,, , chociaż w niektórych regionach znacząco przekraczało 100 procent,,,,, ,, na przykład w woj. wielkopolskim, co pokazuje istnienie niedoborów – ocenia dyrektor Kłosiński.Pacjenci byli przyjmowani poprzez ekspertów w 2452 poradniach neurologicznych. Wg formalnych danych w 2008 roku udzielono ok. 5,8 mln porad, jest to aż o 15 procent,,,,,, ,, więcej niż rok przedtem.– Mamy zatem do czynienia z coraz lepszą dostępnością do świadczeń w dziedzinie neurologii – uważa Wojciech Kłosiński.Inwazyjne i nieinwazyjne leczenie udarówPoprawę widać również w leczeniu udarów mózgu. W 2009 roku 60 procent,,,,,,, ,, pacjentów po udarze było leczonych na oddziałach udarowych. Pozostali na oddziałach neurologicznych i internistycznych.– To dobry parametr, zważywszy na to, iż jeszcze w 2003 roku w Polsce działało raptem 21 oddziałów i pododdziałów udarowych. Dzięki znacznym nakładom w 2010 roku było ich już 141. Są one dość równomiernie rozłożone w poszczególnych województwach, jednak przydałoby się ich więcej w regionach łódzkim i zachodniopomorskim – zwraca uwagę prof. Danuta Ryglewicz, konsultant krajowy w zakresie neurologii.W ważny sposób wymieniła się także śmiertelność po udarach mózgu, co wyraźnie pokazały dwa badania epidemiologiczne w Warszawie na przestrzeni kilkunastu lat. Jeszcze najpierw lat 90. ub. w. parametr śmiertelności 30-dniowej wynosił powyżej 43 procent,,,,,,,, ,, , z kolei już w latach 2005-2006 było to 17 procent,,,,,,,,, ,, ,– Oddział udarowy powinien być funkcjonalnie połączony z oddziałem neurologicznym. Ponadto w razie udarów mózgu należy oczekiwać rozwoju metod inwazyjnego leczenia. Powinniśmy zatem inwestować w Centra Interwencyjnego Leczenia Udarów Mózgu. To nie są niedrogie procedury, dlatego powinny być odpowiednio finansowane poprzez NFZ. Do tego dochodzi konieczność nauki neurologów. W Stanach Zjednoczonych Ameryki już aktualnie powstaje specjalizacja neurologia inwazyjna – podkreśla prof. Ryglewicz.Jak podkreślają specjaliści, pacjent po udarze nie może czekać: musi być natychmiast kierowany do oddziału udarowego w celu wykorzystania na przykład trombolizy dożylnej.– Okienko terapeutyczne dla tego zabiegu zwiększyło się co prawda do 4,5 godziny, lecz nie przekłada się to znacznie na większą liczbę pacjentów, którzy mogą z tego skorzystać. Oprócz tego możemy zauważyć pewien paradoks postępu: udarom można efektywnie zapobiegać, lecz zachorowalność rośnie – zaznacza prof. Hubert Kwieciński, kierownik Kliniki Neurologii Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego.Kierunki rozwojuJakie zmiany czekają nas w leczeniu innych chorób neurologicznych? Zdaniem prof. Danuty Ryglewicz będzie to zapewne rozszerzenie możliwości leczenia operacyjnego w epilepsji, z kolei w razie chorób otępiennych – bardzo potrzebny postęp specjalistycznych poradni w ramach przychodni neurologicznych i psychiatrycznych, z możliwością wykorzystania diagnostyki jednodniowej.– W ramach specjalistycznej opieki neurologicznej brakuje poradni zaburzeń pamięci, które umożliwiłyby diagnostykę. To jest wywołane finansowaniem świadczeń, które wyklucza w zasadzie diagnostykę w trybie ambulatoryjnym, co odbywa się z ogromną szkodą dla pacjenta. W Polsce jest ok. 470 tys. osób z otępieniem, nie mniej jednak połowę tej ekipy stanowią chorzy z chorobą Alzheimera – potwierdza prof. Maria Barcikowska, kierownik Kliniki Neurologii Centralnego Szpitala Klinicznego MSWiA w Warszawie.Prof. Hubert Kwieciński apeluje również o szczególny status dla chorych na wybrane bardzo rzadkie dolegliwości nerwowo-mięśniowe. To są tak nieliczne przypadki, iż pacjenci powinni mieć dostęp do bezpłatnych leków i darmowego leczenia rehabilitacyjnego i sanatoryjnego.– najpierw 2010 r. uczyniony został spory krok wstecz: zlikwidowano refundację na leki na wybrane dolegliwości nerwowo-mięśniowe. Ta decyzja powinna zostać cofnięta – twierdzi prof. Kwieciński.Brakuje specjalistówProblemy z finansowaniem, dostępnością do terapii czy sprzętu można doraźnie rozwiązać, większym kłopotem w dziedzinie świadczeń neurologicznych może być jednak brak ekspertów.– W 2008 r. pracowało powyżej 2,5 tys. neurologów, w tym część z I stopniem specjalizacji, w 2009 roku było to ok. 2200 lekarzy, lecz przewarzająca część już w starszym wieku. Warunki do leczenia chorób neurologicznych wprawdzie się poprawiają, lecz co z tego, skoro niedługo nie będzie komu leczyć – zauważa Wojciech Kłosiński

Czym jest Neurolodzy o leczeniu udarów znaczenie w Słownik medycyny N .