Słownik Obniżenie wyceny procedur w kardiologii inwazyjnej jeszcze nie przesądzone definicja

Co to jest, że Obniżenie wyceny procedur w kardiologii inwazyjnej jeszcze nie przesądzone. Definicja: Narodowy Fundusz Zdrowia zamierza w 2012 r. obniżyć wycenę świadczeń w kardiologii inwazyjnej. Znaczenie Obniżenie wyceny procedur w kardiologii inwazyjnej jeszcze nie przesądzone leczenie.

Czy przydatne?

Definicja Obniżenie wyceny procedur w kardiologii inwazyjnej jeszcze nie przesądzone w słowniku

Co to jest: Narodowy Fundusz Zdrowia zamierza w 2012 r. obniżyć wycenę świadczeń w kardiologii inwazyjnej, związanych z implantacją stentów. Fundusz twierdzi, iż musi dostosować wycenę do rzeczywistych wydatków ponoszonych poprzez placówki, a zaznacza, iż spadły ceny stentów. Jednak prof. Grzegorz Opolski, konsultant krajowy w zakresie kardiologii mówi nam, iż nic nie jest jeszcze przesądzone co do obniżki wyceny. Cały czas trwają rozmowy z NFZ w tej sprawie.

Wg Andrzeja Troszyńskiego obniżki  wartości punktowej wybranych procedur kardiologii inwazyjnej są rzędu 5-22 procent Równocześnie rzecznik NFZ zapewnia, iż ogólny poziom finansowania procedur kardiologicznych w roku 2012 z pewnością nie będzie mniejszy, niż do chwili obecnej. Jak tłumaczy, płatnik powrócił do rozwiązań, które proponował już w czerwcu br. Przypomnijmy, iż czerwcowy projekt zarządzenia prezesa NFZ, które wówczas nie weszło w życie, zawierał propozycję obniżenia wartości punktowej czterech procedur związanych z inwazyjnym leczeniem ostrego zespołu wieńcowego i trzech związanych z angioplastyką. Kwestia nie jest przesądzona Z informacji, które prof. Grzegorz Opolski uzyskał w NFZ wynika, iż kwestia ostatecznej wyceny świadczeń z zakresu kardiologii inwazyjnej nie jest przesądzona. - Kontynuowane są rozmowy z NFZ w kwestii wyceny świadczeń kardiologii inwazyjnej - stwierdza prof. Opolski. Rzecznik NFZ przekazując nam dane dotyczące zmiany wyceny również zastrzegł, iż kontynuowanie rozmów na ten temat nie jest wykluczone. Wg prof. Opolskiego, następne spotkanie ma odbyć się pod koniec przyszłego tygodnia, a NFZ właśnie kończy ocenę wydatków wybranych świadczeń kardiologii inwazyjnej, które zostały nadesłane poprzez przedtem wytypowane szpitale. Zdaniem profesora, dopiero na podstawie analizy wydatków ma być ustalona ostateczna wycena tych świadczeń. - W razie obniżenia wyceny niektórych z procedur mamy nadzieję, iż wedle już poczynionymi ustaleniami uzyskane w ten sposób środki zostaną przeznaczone na uzupełnienie katalogu o proponowane poprzez nas przedtem świadczenia - mówi nam prof. Grzegorz Opolski. Wśród nich zmienia następujące procedury: "Angioplastyka złożona z założeniem przynajmniej dwóch stentów powlekanych (DES)" i "Ocena cząstkowej rezerwy wieńcowej/ultrasonografii wewnątrzwieńcowej -  FFR/IVUS". Oddziały kardiologiczne stracą Prof. Robert Gil, szef sekcji kardiologii inwazyjnej Polskiego Towarzystwa Kardiologicznego, kierownik Kliniki Kardiologii Inwazyjnej Centralnego Szpitala Klinicznego MSWiA w Warszawie informuje w rozmowie z portalem rynekzdrowia.pl, iż z wyliczeń którymi dysponuje wynika sposobność pomniejszenia się przychodów oddziałów kardiologicznych - wskutek decyzji NFZ - o ok. 12-15 procent Przekonuje, iż o aktualnych wycenach w kardiologii można dyskutować, lecz pamiętając, iż poprzez lata rosło skomplikowanie zabiegów, pojawiały się dodatkowe urządzenia, zwiększała się liczba materiału zużytego w przeliczeniu na jednego pacjenta. Wg niego, po obniżce wyceny, naturalną koleją rzeczy w szpitalach będzie zredukowanie wydatków. Jak wyjaśnia, kardiolodzy z pewnych rzeczy będą najprawdopodobniej musieli rezygnować i leczyć tak, tak aby się zmieścić w budżecie. - Obniżka wyceny procedur znaczy przecież, iż lekarze będą musieli zrobić więcej zabiegów za te same kapitał - mówi nam prof. Gil. Obawy o postęp kardiologii Jak wyjaśnia prof., w kardiologii funkcjonował swego rodzaju niepisany pakt, wskutek którego lekarze - mając sytuację komfortową jeśli chodzi o wycenę - wprowadzali do leczenia nowe technologie. Wśród nich zmienia na przykład ultrasonografię wewnątrzwieńcową, czy rotablację szybkoobrotową. - To jedyna sposób, która pozwala leczyć twarde, zwapniałe tętnice. Jednak taki zabieg kosztuje 3,5 tys. zł więcej niż standardowy - tłumaczy i dodaje, iż w ośrodkach referencyjnych, dzięki dobrej wycenie, można było tego typu zabiegi wykonywać - bez zysku, lecz w oparciu o nadwyżki z innych procedur. Teraz będzie to trudne. Wg niego, dobra wycena ma wpływ pomiędzy innymi na prestiż kardiologii interwencyjnej, dzięki któremu trafiają do tej specjalności młodzi lekarze. - Już obserwujemy, iż ten prestiż maleje - zauważa prof. Robert Gil. Obawia się , tak aby nie zaprzepaścić wypracowanej poprzez sporo lat znakomitej pozycji polskiej kardiologii interwencyjnej.  - Pod względem przeżywalności pacjentów z ostrym zespołem wieńcowym jesteśmy w absolutnej światowej czołówce - przypomina. Zaoszczędzimy i co dalej? Prof. Witold Rużyłło, dyrektor Instytutu Kardiologii w Aninie informował w trakcie VII Forum Rynku Zdrowia (24-25 października, Warszawa), iż po skalkulowaniu propozycji cięcia wyceny procedur w kardiologii inwazyjnej poprzez NFZ lecznica straci, aczkolwiek jeszcze da sobie radę finansowo. Prof. Robert Gil zastanawia się, jak w praktyce będzie wyglądać realizacja zapewnienia NFZ, iż ogólne opłaty na kardiologię nie zmniejszą się, mimo cięcia wyceny niektórych procedur. Andrzej Troszyński pytany poprzez nas o to, gdzie pójdą środki, które NFZ oszczędzi na zmniejszeniu wyceny, odpowiadał, iż wszytko wyjaśni się w trakcie kontraktowania, jednak te środki z pewnością wrócą do kardiologii. Rzecznik przypominał, iż na spotkaniu prezesa NFZ  z konsultantem krajowym w zakresie kardiologii prof. Grzegorzem Opolskim w sierpniu br. ustalono, iż środowisko kardiologów przedstawi propozycje zmian wyceny innych procedur.  - Tak jednak, by całkowite nakłady na kardiologię pozostały na podobnym poziomie - zastrzega rzecznik NFZ. Jak wyjaśnia chodziło o to, by zaoszczędzone z procedur stentowych środki finansowe mogły stanowić podstawę do powiększenia wyceny innych procedur kardiologicznych. Wzrostu nakładów nie będzie Zdaniem Andrzeja Troszyńskiego, można powiedzieć, iż prof. Opolski nie dotrzymał określeń, gdyż z przedstawionych poprzez niego propozycji wynikałby przyrost nakładów na kardiologię o 1,2 mld zł. - Na taki przyrost nakładów dzisiaj nas nie stać - stwierdza rzecznik NFZ i dodaje, iż dlatego Fundusz powrócił do propozycji z czerwca br. Jednak prof. Opolski mówi nam, iż w momencie od pierwszego spotkania najpierw lipca w NFZ w kwestii wyceny świadczeń kardiologicznych i kardiochirurgicznych, z udziałem prof. Mariana Zembali (konsultant w zakresie kardiochirurgii), prof. Janiny Stępińskiej (prezes PTK) i prof. Dariusza Dudka (przewodniczący Sekcji AiSN), zostało przesłanych kilka propozycji zmian wyceny świadczeń. - Jedna z nich, przytaczana poprzez rzecznika NFZ dotyczyła wybranych świadczeń kardiochirurgicznych i wszystkich świadczeń z całej kardiologii, nie tylko kardiologii inwazyjnej i miała charakter perspektywiczny - wyjaśnia nam konsultant krajowy i dodaje, iż zasadniczą propozycję Krajowego Zespołu Nadzoru Kardiologicznego przesłał do NFZ pod koniec września br. - Zapewniam, iż respektowała ona określenie o pozostawieniu finansowania na tym samym poziomie - stwierdza prof. Opolski

Czym jest Obniżenie wyceny procedur w kardiologii inwazyjnej jeszcze nie przesądzone znaczenie w Słownik medycyny O .