Słownik Onkolodzy: poprawiają się wyniki w leczeniu nowotworów definicja

Co to jest, że Onkolodzy: poprawiają się wyniki w leczeniu nowotworów. Definicja: W Międzynarodowym Dniu Walki z Rakiem minister zdrowia Ewa Kopacz potwierdziła utrzymanie. Znaczenie Onkolodzy: poprawiają się wyniki w leczeniu nowotworów leczenie.

Czy przydatne?

Definicja Onkolodzy: poprawiają się wyniki w leczeniu nowotworów w słowniku

Co to jest: W Międzynarodowym Dniu Walki z Rakiem minister zdrowia Ewa Kopacz potwierdziła utrzymanie finansowania onkologii na planowanym przedtem poziomie, a w uzasadnionych wypadkach nawet jego powiększenie. Jeszcze raz podkreśliła priorytety resortu w dziedzinie onkologii: profilaktyka i utrzymanie wysokich standardów leczenia.

- Chcemy walczyć z rakiem jeszcze lepiej i skuteczniej - deklarują eksperci z Polskiej Unii Onkologii (PUO), przypominając, iż pośrodku dekady liczba chorych na nowotwory może się podwoić.
Dzisiaj główni zabójcy to rak płuca, jelita grubego, nowotwory ginekologiczne.
Wiceminister Marek Twardowski wstydem nazwał wysoką umieralność polskich kobiet na raka szyjki macicy. - Niech polskie kobiety wzorem niemieckich, sprawiają sobie na prezent urodzinowy badanie cytologiczne - proponuje. Jednak, jak zauważa prof. Marek Nowacki, dyrektor Centrum Onkologii w Warszawie, zaczynamy odnosić pierwsze zwycięstwa nad rakiem. Powiększa się zachorowalność na raka piersi, lecz minimalizuje się umieralność z jego powodu.

Polska nie jest na szarym końcu walki z nowotworami. Prof. Marek Nowacki wyznał, iż dopiero co dzwonił do niego przedstawiciel płatnika z Wielkiej Brytanii, szukając możliwości leczenia chorych na nowotwór Brytyjczyków w Polsce. Przyczyną są nawet kilkuletnie kolejki na zabieg w Wielkiej Brytanii.
Coraz więcej profilaktyki
eksperci podkreślają, aby nie oceniać pochopnie efektów narodowego programu zwalczania chorób nowotorowych. Program działa dopiero od 3 lat. Zakłada wydanie na walkę z nowotworami pośrodku 10-12 lat stawki 3 mld zł, nie mniej niż 250 mln zł rocznie.
- Wyniki będzie można oceniać po kilku latach - twierdzi dr Janusz Meder, prezes PUO, przypominając, iż stawka, jaka przypada na leczenie nowotworowe pacjenta w Polsce jest trzy razy niższa niż średnia europejska, a nierzadko wyniki terapetyczne są porównywalne.
Wiceminister Marek Twardowiski, zarazem przewodniczący porady do spraw zwalczania chorób nowotworowych, wtóruje: - Trzeba poczekać 5-8 lat na ocenę efektów skriningu. Wdrażanie programu i dochodzenie do optymalnego modelu skriningu w Finlandii trwało 6 lat. W Polsce, po trzech latach widzimy pierwsze efekty. Coraz więcej chorych zgłasza się we wczesnej fazie dolegliwości. To sukces profilaktyki.
Z roku na rok rośnie w Polsce liczba badań przesiewowych w kierunku wykrywania nowotworów, szczególnie jeżeli chodzi o raka szyjki macicy i jelita grubego. Padają twarde dane: liczba badań raka szyjki macicy - 350 tys. (2006) i 755 tys. (2008); raka piersi – 573 tys. (2006) i 755 tys. (2008); raka jelita grubego – 32 tys. (2006) i 42 tys. (2008).
Częściej leczymy ambulatoryjnie
Odnosimy także sukcesy organizacyjne. Dzięki ostatnim modyfikacjom programu i wzmocnieniu wojewódzkich ośrodków koordynujących, programy są lepiej zarządzane.
- Mamy super elektroniczny mechanizm monitorowania i koordynacji chorych onkologicznie. Ten mechanizm pozwala wszystkim zainteresowanym ocenić wymiar techniczny i ekonomiczny realizacji programów - mówi Jacek Paszkiewicz, prezes NFZ.
Środki na leczenie chorych wędrują do specjalistycznych placówek. Te racjonalizują ich wydawanie. W warszawskim Centrum Onkologii średni czas pobytu pacjenta wynosi 4 dni. - Mamy wyraźne przesunięcie procedur jednodniowych, a więc max. skrócenie czasu pobytu pacjenta, z maksymalnym dążeniem do ambulatoryzacji leczenia - mówi prof. Nowacki.

Zdaniem minister Kopacz, wycena świadczeń onkologicznych, aczkolwiek nie najlepsza, jest w tym roku jedną z najlepszych. Prezes Jacek Paszkiewicz potwierdził przyrost kosztów na leczenie onkologiczne. W tym roku ich wysokość to przyrost o 100 procent w relacji do poziomu finansowania z roku 2006.
Dostępność do poprawienia
Nadal sporą część budżetu na onkologię konsumuje chemioterapia, do której włączane są nowe substancje czynne.
- Nastąpił przyrost wysokości kontraktów dotyczących programów terapeutycznych w onkologii, które dotyczą w miarę nowych technologii lekowych i są zwiazane z pozytywną rekomendacją AOTM. Nastąpił także przyrost nakładów na ambulatoryjną opiekę specjalistyczną, aczkolwiek zdajemy sobie sprawę, iż nakłady są niewystarczające, a pakiet dostępnych świadczeń diagnostycznych, nie jest zbyt bogaty. Nadal jesteśmy gotowi finansować tak wiele świadczeń skriningowych, jak wiele będzie pacjentek – zadeklarował Jacek Paszkiewicz.
Problemem do rozwiązania jest równy dostęp do tych badań dla wszystkich. Co prawda w tym roku zwiększono liczbę świadczeniodawców wykonujących badania cytologiczne w ramach profilaktyki z 1200 do 2100, lecz dla wielu onkologów, to jest działanie pozorne. W wielu ośrodkach dostęp do lekarza ginekologa jest ograniczony, doktor przyjmuje pacjentki raz w tygodniu poprzez 2-3 godziny i na profilaktykę nie ma czasu. Nie należy spodziewać się, iż nagle liczba ekspertów gwałtownie wzrośnie.
Rozwiązaniem może być wdrożenie do pobierania cytologii położnych. Wpierw jednak potrzebne będzie zorganizowanie szkolenia i certyfikacji w tym zakresie na poziomie województw.
Rośnie średnia przeżycia
Powyżej 50 procent chorych na nowotowry złośliwe jest leczona w ramach kosztownej chemioterapii niestandardowej. Jak przyznał prof. Marek Nowacki, jego Centrum w tym roku wyda tylko na cytostatyki 141,5 ml zł. Dlatego jego zdaniem, najważniejszym problemem jest racjonalna gospodarka nowoczesnymi, kosztownymi terapiami.
Z jednej strony nie do przecenia są efekty terapeutyczne niektórych leków. - W chemioterapii paliatywnej dokonał się wielki rozwój – mówi prof. Nowacki. – Teraz nie mówimy już o dwóch tygodniach przedłużenia życia. W niektórych programach o średniej przeżyć bez progresji możemy mówić o 30 miesiącach. Są pacjenci przeżywający ponad 5 lat i więcej.

Dyrektor Marek Nowacki stawia na spójną polityką lekową i wykorzystywanie metod leczenia o udowodnionej skuteczności, potwierdzonej poprzez ocenę AOTM. - Prowadzimy rozmowy z NFZ w sprawie odpłatności za wykonane badania molekularne, które precyzyjniej wskażą, czy chory odniesie korzyść ze stosowania kosztowej terapii - mówi prof. Nowacki, podając przykład własnej placówki, gdzie dopiero badania molekularne pokazały, iż mimo bardzo kosztownej terapii (
powyżej 100 tys. zł), chory nie odpowiedziałby na leczenie

Czym jest Onkolodzy: poprawiają się wyniki w leczeniu nowotworów znaczenie w Słownik medycyny O .