Po audycie pracowni co to jest
Co to jest, że Po audycie pracowni mammograficznych: NFZ zna wyniki, ale co dalej.... Definicja: W.

Czy przydatne?

Definicja Po audycie pracowni mammograficznych: NFZ zna wyniki, ale co dalej... w słowniku

Co to jest: W porównaniu z ubiegłymi latami znacznie poprawiła się jakość badań mammograficznych. Na 254 pracownie skontrolowane poprzez ekspertów z warszawskiego Centrum Onkologii - Instytutu im. Marii Skłodowskiej-Curie oceny niekorzystne otrzymało tylko 13.

Audytorzy zgodnie wyrażają pozytywne opinie o jakości zdjęć i ich opisów.W 2007 r. wyniki audytu dyskwalifikowały co trzecią poradnię prowadzącą badania mammograficzne, a w 2008 r. co czwartą. Wyniki ostatniego audytu za 2009 rok są bardzo optymistyczne. Jedynie co dwudziesta pracownia nie spełnia wymagań, co daje nadzieję, iż tylko bardzo nieliczne kobiety noszą w torebce rezultat badania, który nie odpowiada stanowi faktycznemu.Kontrolę ponownie przeprowadziło, na zlecenie Ministerstwa Zdrowia, Centrum Onkologii w Warszawie. Jak tłumaczy Piotr Olechno, rzecznik resortu zdrowia, nie wpłynęła oferta od żadnego innego audytora.Audyt po nowemuAudytorzy w okresie ostatniej kontroli ocenili dwa razy więcej zdjęć niż dotychczas. Nowe zasady wprowadziły sposobność odwołania się od wyników kontroli, a w razie wątpliwości – oceny zdjęć poprzez inny zespół specjalistów. Kontrolerzy oceniali zdjęcia nie mając wiedzy, w jakim ośrodku zostały one wykonane.specjaliści w ramach nowych mierników audytu, o jakie prosiło Ministerstwo Zdrowia, zaproponowali, by pracownie nadsyłały aktualnie cztery komplety poprawnych zdjęć: co najmniej jeden dla piersi o utkaniu gęstym gruczołowym i co najmniej jeden dla piersi tłuszczowych.Wyboru dokonywali – tak jak zresztą poprzednio – wykonawcy i miały to być w ich ocenie idealne zestawy. Za wybór jest personalnie odpowiedzialny radiolog zatrudniony w audytowanej jednostce, co udokumentowywał oświadczeniem o wyborze zdjęć. Zdaniem specjalistów Polskiego Lekarskiego Towarzystwa Radiologicznego (PLTR) taki schemat sprawdzania jakości zdjęć daje niski wydatek przy oczekiwanym efekcie. W rzeczywistości już w miarę mała liczba przeglądanych zdjęć pozwala na poprawną i obiektywną ocenę placówki.– Kontrole z pewnością nie są łagodniejsze, ponieważ być nie mogą. To jest ta sama grupa świetnych ekspertów, która ma za zadanie weryfikacje nadesłanego materiału. Nie zmieniły się zasady, wymieniła się jedynie liczba zdjęć, chociaż nie wiem czy to by z pewnością było słuszne – ocenia w rozmowie z portalem rynekzdrowia.pl dr Tadeusz Popiela, przewodniczący sekcji diagnostyki obrazowej PLTR.Świadczeniodawcy czują respektPolski audyt był wzorowany na zasadach powstałych poprzez American College of Radiology. Amerykanie jako pierwsi wprowadzili mammograficzne badanie przesiewowe i mają największe doświadczenie w tym względzie. Polska, to nie Stany Zjednoczone, lecz i tak widać efekty prowadzonych akcji.– Niewątpliwie poprzednie kontrole przyniosły zamierzony skutek. Świadczeniodawcy zaczęli zwracać baczną uwagę na jakość pracy, ponieważ pacjenci są coraz bardziej świadomi i śledzą z zainteresowaniem publikowane w prasie wyniki audytów. Jest dostęp do tych informacji, można sprawdzić, która pracownia nie przeszła pozytywnie kontroli – zauważa Tadeusz Popiela.Kierujący kontrolą dr Jerzy Giermek, kierownik Centralnego Ośrodka Koordynującego przy Centrum Onkologii, także chwali poradnie podkreślając w mediach, iż dzięki publicznej dyskusji o wynikach audytów pracownie zostały poddane również socjalnej ocenie.Kto straci kontrakt?Nadal nie rozwiązaną kwestią prawną jest jednak zawieranie umów poprzez Narodowy Fundusz Zdrowia z ZOZ-ami, które bądź to „test" oblały, bądź do niego nie przystąpiły w ogóle.– Nie jestem w stanie określić czy wszyscy świadczeniodawcy wysłali zdjęcia. Kłopot bazuje na tym, iż w regulaminach prawnych, z czym zgodzić się nie mogę, nie ma ustalonych sankcji wobec tych, którzy udziału w audycie nie wezmą albo także rezultat oceny ich pracy będzie niekorzystny. NFZ nadal nie ma w umowach ze świadczeniodawcami zapisanego punktu, który przewidywałby utratę kontraktu – podkreśla Popiela.I zaznacza, iż ma nadzieję, że nowe konkursy to zmienią, ponieważ „dzisiaj mamy poważną lukę prawną, która uniemożliwia NFZ zerwanie umowy."– W czerwcu, z inicjatywy konsultanta krajowego, prof. Olgierda Rowińskiego, na wspólnym spotkaniu opracowaliśmy stosowny dokument, który przekazaliśmy do Funduszu. Ustala on nasze wskazówki co do zawierania umów ze świadczeniodawcami. Pytanie tylko, czy zostaną wzięte pod uwagę – zastanawia się przewodniczący sekcji diagnostyki obrazowej PLTR.Fundusz enigmatycznie– NFZ podpisuje kontrakty wg standardów ustalonych w ustawie o zakładach opieki zdrowotnej, w rozporządzeniu ministra zdrowia i zarządzeniu prezesa NFZ. Jeśli placówka nie spełnia norm ustalonych powyższymi przepisami, nie może przystąpić do konkursu ofert, a NFZ nie podpisze z nią umowy na udzielanie świadczeń – informuje nas Karolina Jasik z biura komunikacji socjalnej Narodowego Funduszu Zdrowia. – Gdy kontrola NFZ wykryje nieprawidłowości u świadczeniodawcy, który ma umowę z Funduszem, kierownik jednostki kontrolowanej może być wezwany do jak najszybszego ich usunięcia. Fundusz może nałożyć także karę pieniężną za niewłaściwe wykonanie umowy – dodaje Karolina Jasik.Można zatem jedynie bazować na wyrazach doktora Giermka, który zapewniał z końcem ubiegłego roku, iż od 2011 r. ośrodek, który nie przejdzie kontroli, nie dostanie kontraktu w kolejnym roku, o ile nie poprawi jakości swojej pracy

Czym jest Po audycie pracowni znaczenie w Słownik medycyny P .