Resort i NFZ jednym głosem co to jest
Co to jest, że Resort i NFZ jednym głosem: chemioterapia niestandardowa bez utrudnień. Definicja.

Czy przydatne?

Definicja Resort i NFZ jednym głosem: chemioterapia niestandardowa bez utrudnień w słowniku

Co to jest: Wiceminister zdrowia Marek Twardowski i prezes NFZ Jacek Paszkiewicz
Nie ograniczono dostępu do chemioterapii niestandardowej, a jedynie lekarze błędnie zinterpretowali zarządzenie prezesa NFZ - uważa resort zdrowia i NFZ. Pacjenci - wbrew medialnym doniesieniom - będą mieć taki sam dostęp do terapii jak w 2009 r. - zapewniali w czwartek (7 stycznia) wiceminister zdrowia Marek Twardowski i prezes NFZ Jacek Paszkiewicz.

Urzędnicy nie mają sobie nic do zarzucenia w tej kwestii i całą winą za zaistniałą sytuację obciążają lekarzy, którzy - zdaniem płatnika - powinni zwrócić się do oddziałów NFZ o wyjaśnienie tej kwestii. – Rozporządzenie ministra zdrowia z 30 sierpnia 2009 roku jasno stanowi, co gwarantuje resort zdrowia pacjentom, w tym chemioterapię niestandardową. Ci, którzy zostali zakwalifikowani do leczenia w tej formie, mogą kontynuować terapię w 2010 roku. Do tego dołączą nowi pacjenci kwalifikowani do leczenia – zapewniał wiceminister zdrowia, Marek Twardowski, w trakcie konferencji prasowej w czwartek (7 stycznia).

Jego zdaniem, pojawiające się w mediach wiadomości o ograniczeniu dostępu do leczenia w ramach terapii niestandardowej wynikają z błędnej interpretacji rozporządzenia. Zdziwienie – Nie jest tak, iż chorzy mogą być leczeni tylko w takich ośrodkach, gdzie pracuje konsultant wojewódzki – dodał Twardowski, przypominając, iż nadal to konsultant decyduje, kto może być zakwalifikowany do leczenia chemioterapią w ramach "niestandardówek". Wiceminister zdrowia wyjaśniał, iż celem rozporządzenia było ograniczenie procesu kwalifikacji do leczenia, a nie wprowadzenie ograniczenia do terapii. Prezes NFZ Jacek Paszkiewicz zapewnia, iż właściwa interpretacja rozporządzenia trafiła do wszystkich dyrektorow oddziałów NFZ. Przy okazji szef Funduszu zdementował wiadomości, iż na takie leczenie oczekują setki pacjentów. Uznał to za kłamliwe wiadomości. Na Mazowszu z chemioterapii niestandardowej korzysta aktualnie 35 osób.  – Nowych kwalifikacji na 2010 rok jeszcze nie ma. NFZ ma podpisane kontrakty z pięcioma placówkami na świadczenia z chemioterapii niestandardowej. Środki na te świadczenia są nie mniejsze niż w 2009 roku – mówił Paszkiewicz. Dodał także, iż dziwi się wiadomościom, iż to sami pacjenci składają w szpitalach wnioski o leczenie. – Do leczenia chemioterapią niestandardową kwalifikują pacjentów konsultanci wojewódzcy. To oni mają nadzór nad metodą i metodą leczenia. Brak dialogu między onkologami a resortem zdrowia, to zdaniem dr Janusza Medera, prezesa Polskiej Unii Onkologii powód ostatnich niefortunnych decyzji urzędników w kwestii dostępu do niestandardowej chemioterapii.
– Został przerwany dialog między onkologami a  Ministerstwem Zdrowia. Spotykaliśmy się często do lutego ubiegłego roku. Potem, mimo zapewnień resortu o dialogu, rozmowy zostały przerwane – wyjaśnia portalowi rynekzdrowia.pl dr Meder. Zdaniem onkologa chorzy tracą na tym, iż urzędnicy wydają decyzje bez porozumienia z lekarzami. – Pani minister zdrowia zaimponowała nam tym, iż uznała walkę z chorobami nowotworowymi za priorytet, zdecydowała o przyznaniu większych środków na leczenie tych chorób. Jednak ostatnie posunięcia urzędników są zupełnie niezrozumiałe. Czy trzeba pokazywać w mediach zrozpaczonych chorych, tak aby zostały wycofane złe decyzje? – pyta dr Meder. Nasz rozmówca przyznaje, ze leczenie niestandardowa jest drogim leczeniem, jednak w wypadku, kiedy zostaje ona dopuszczona do stosowania w leczeniu, to nie powinno zaskakiwać się z dnia dziennie korzystających z niej chorych, decyzjami o zmniejszeniu dostępności.

– Może sprawie finansowania ochrony zdrowia powinien przyjrzeć się premier. Może trzeba na przykład zastanowić się nad przesunięciem w budżecie środków z misji wojskowych na ochronę zdrowia? – zastanawia się dr Meder. Przypomnijmy, iż problem z dostępnością pacjentów onkologicznych do chemioterapii niestandardowej pojawił się po wprowadzeniu poprzez NFZ i Ministerstwo Zdrowia decyzji, która mówiła o tym, iż taka leczenie może być prowadzona jedynie w ośrodkach, gdzie zatrudniony jest konsultant wojewódzki z dziedziny onkologii (a więc w jednym ośrodku na woj.). Wywołało to, iż wielu pacjentom odmówiono dalszego leczenia. Zdaniem ekspertów Chemioterapia niestandardowa wdrażana jest u pacjentów, u których wyczerpane zostaną inne możliwości leczenia. Chodzi o grupę nowych leków biologicznie aktywnych, służących w ramach tak zwany terapii celowanych. Właśnie skuteczność tych terapii i efektywność kosztowa ciągle są obiektem ożywionej dyskusji. – Chodzi o terapie bardzo kosztowne, po drugie – mamy małe doświadczenie w ich stosowaniu, po trzecie – sięgamy po nie najczęściej w leczeniu paliatywnym. Takie postępowanie pozwala na przedłużenie u chorego czasu przeżycia, czy tylko czasu do progresji, lecz nie ma na celu wyleczenia pacjenta, ponieważ dolegliwość jest na tyle zaawansowana, iż spotka nas finalnie niepowodzenie – mówiła miesięcznikowi Rynek Zdrowia doc. Marzena Wełnicka-Jaśkiewicz, pomorski konsultant wojewódzki w zakresie onkologii klinicznej.
Eksperci własną opinię i wiedzę o skuteczności najnowszych onkologicznych leków opierają na niewielkiej liczbie badań klinicznych, w oparciu o które dany lek został zarejestrowany. W opinii profesora Macieja Krzakowskiego, konsultanta krajowego w zakresie onkologii klinicznej, sposoby leczenia ukierunkowanego molekularnie obejmują zarówno leki o rzeczywistej – naukowo potwierdzonej – wartości, jak także leki o wartości dyskusyjnej, niezależnie od faktu rejestracji. Co tj. dyskusyjna wartość Jak zauważa prof. Krzakowski, definicja „dyskusyjna wartość” odnosi się przykładowo do braku ustalenia czasu trwania leczenia albo czynników identyfikujących chorych z rzeczywistymi szansami uzyskania korzyści, co pod względem możliwości finansowania ma bardzo ważne znaczenie.

– Wiadomo, iż spośród pacjentów przyjmujących leki stosowne w ramach chemioterapii niestandardowych najczęściej ok. 30 proc. z nich odnosi korzyść w formie przedłużenia czasu przeżycia o 2-3 miesiące. Mówimy o medianie czasu przeżycia; czasem to są tylko tygodnie, a w innych sytuacjach czas przeżycia znacznie przekracza 1 rok – dodaje doc. Marzena Wełnicka-Jaśkiewicz. Zazwyczaj wydatek leczenia pacjenta podjętego przy wykorzystaniu chemioterapii niestandardowych to koszt rzędu 20-25 tys. zł. Są oczywiście terapie kosztujące kilka tys. złotych jak i takie, które wymagają wydatkowania około 50 tys. zł

Czym jest Resort i NFZ jednym głosem znaczenie w Słownik medycyny R .