Rewolucja w koordynacji co to jest
Co to jest, że Rewolucja w koordynacji systemu ratunkowego coraz bliżej. Czy numer alarmowy 112.

Czy przydatne?

Definicja Rewolucja w koordynacji systemu ratunkowego coraz bliżej. Czy numer alarmowy 112 przestanie być prowizoryczny? w słowniku

Co to jest: Wedle zapowiedziami Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji do końca tego roku mają powstać centra powiadamiania ratunkowego. Odtąd numery alarmowe 999, 998, 997 i 112 będą odbierane właśnie w centrach. Jednak nie wiadomo czy mechanizm będzie działał poprawnie, skoro do chwili obecnej nie radzimy sobie nawet z numerem 112.

- Po 31 grudnia 2011 r. wywołania na numery: 997 (Policja), 998 (Państwowa Straż Pożarna), 999 (Pogotowie Ratunkowe) i 112 będą odbierane w jednym miejscu poprzez odpowiednio przeszkolonych operatorów. Przygotowanych jest 17 obiektów, które będą siedzibami centrów powiadamiania ratunkowego. Są one zlokalizowane w miastach wojewódzkich z wyjątkiem województwa mazowieckiego, gdzie prócz Centrum Powiadamiania Ratunkowego w Warszawie funkcjonować będzie drugie centrum w Radomiu - tłumaczy portalowi rynekzdrowia.pl Małgorzata Woźniak, rzecznik MSWiA. mechanizm będzie zintegrowany ze wszystkimi centrami powiadamiania ratunkowego. Dlatego rozwiązaniu, awaria techniczna jednego centrum pozwoli na przejęcie jego funkcji poprzez inne. Centra są już w większości zaopatrzone w konieczny sprzęt teleinformatyczny, a więc komputery i konsole dyspozytorskie. Została w nich także zainstalowana specjalistyczna aplikacja informatyczna do przyjmowania i przekazywania zgłoszeń alarmowych. Testują mechanizm Lubelszczyzna jest na razie na kroku wdrażania mechanizmu i pierwszych testów. Urząd Wojewódzki w Lublinie dostał już specjalistyczny sprzęt od MSWiA. - W tym roku chcielibyśmy uruchomić go w trzech powiatach. W przyszłym roku będziemy rozszerzać go na następne, do momentu, gdzie mechanizm nie będzie w stanie obsłużyć takiego obszaru. Wtedy powołamy drugie Centrum Powiadamiania Ratunkowego w Zamościu - mówi Józef Klajda, zastępca dyrektora Wydziału Bezpieczeństwa i Kierowania Kryzysowego Urzędu Wojewódzkiego w Lublinie. - Aktualny stan rzeczy, a więc to, że połączenie stacjonarne realizuje straż pożarna, zaś mobilne policja nie jest rozwiązaniem docelowym. W niedalekiej przyszłości zgłoszenia takie będą odbierać operatorzy, niezależni od służb ratunkowych. Zgłoszenia będą odbierane z telefonów stacjonarnych, komórkowych, przez fax i maila, również od osób niepełnosprawnych. Operatorzy będą przyjmowali zgłoszenia w językach urzędowych UE - dodaje Józef Klajda. Lubelski Urząd Wojewódzki zatrudnił już 10 operatorów. To osoby odporne na stres, znające języki obce. Część z nich posiada również doświadczenie zawodowe na stanowisku dyspozytora.  - Taki operator będzie musiał właściwie zakwalifikować dane zgłoszenie i wyeliminować te, które nie wymagają interwencji służb ratunkowych. Jednak tym osobom, które nie potrzebują pomocy służb, będzie musiał również udzielić wsparcia. Z tych 10 osób, które zostały zatrudnione, dwie mogą podjąć pracę od razu, reszta musi przejść specjalistyczne szkolenie zakończone egzaminem - wyjaśnia Józef Klajda. Kilka sekund robi różnicę Platforma Lokalizacyjno-Informacyjna Centralnej Bazy Danych (PLI CBD), na której będzie oparty mechanizm, to rozwiązanie informatyczne, które umożliwi lokalizację osoby dzwoniącej na numer alarmowy. Za opracowanie tego mechanizmu odpowiedzialny jest Urząd Komunikacji Elektronicznej. Lokalizacja osoby dzwoniącej ma pomóc skrócić czas reakcji służb ratunkowych. Krótszy ma być także czas oczekiwania na odpowiedź, po tym jak wybierzemy numer 112. Jak zapewnia MSWiA, po wywołaniu tego numeru, odpowiedź ma nastąpić pośrodku 10 sekund. Jednak eksperci mają wątpliwości co do tego czy rzeczywiście mechanizm w przyszłości będzie działał dobrze.To, iż teraz się nie sprawdza potwierdza dyspozytor nr 1 ze Stacji Ratownictwa Medycznego w Pabianicach. - Ludzie dzwoniąc pod 112 łącza się z policją albo strażą pożarną, z kolei nie łączą się z pogotowiem ratunkowym. Szybszy sposób połączenia z pogotowiem to wybranie numeru 999. Nie wiem jaki odsetek stanowią telefony do nas z numeru 112. Jeśli wyświetli mi się numer osoby dzwoniącej to oznacza, iż osoba ta zadzwoniła do nas bezpośrednio, z kolei jeżeli łączy policja albo straż to wyświetlają się numery tych służb. Nie mogę wtedy, w przypadku potrzeby, skorzystać z numeru osoby potrzebującej pomocy, oddzwonić i dopytać, a policja czy straż nie zawsze je spisują - wyjaśnia dyspozytor. Podobne zdanie ma dyspozytorka nr 1 ze Stacji Ratownictwa Medycznego w Bełchatowie,. - Dzięki numerowi 999 zainteresowany łączy się ze mną od razu, a nie przez operatora. Faktem jest, iż to sprawa kilku sekund, lecz czasem kilka sekund jest decyzyjnych - dodaje dyspozytorka z Bełchatowa. Nie można się dodzwonić Jak podaje Gazeta Wyborcza, w maju Urząd Komunikacji Elektronicznej przeprowadził badania, z których wynika, że dodzwonienie się na numer alarmowy 112 regularnie jest niemożliwe. To następna wada wdrażanego sytemu. UKE zbadał trasę pomiędzy Warszawą a Poznaniem. Wyniki nie są zadowalające. Idealny rezultat to połączenia udane w 70,8 procent - w Erze (aktualnie T-Mobile). W Orange było to 61,1 procent , w Plusie - 47,2 procent ,, a w Play raptem 38,6 procent ,, Za brak możliwości połączenia z numerem alarmowym 112 operatorowi grożą sankcje. Prace nad wprowadzeniem na terenie naszego państwie numeru alarmowego 112 trwają już od kilku lat. Raport NIK za 2010 rok wskazał na ''wieloletnią zwłokę we wprowadzaniu ogólnoeuropejskiego numeru alarmowego 112, umożliwiającego służbom ratunkowym szybkie zlokalizowanie osób wzywających pomocy''. Trzeba przypomnieć, iż wymóg wdrożenia w Polsce rozwiązań umożliwiających korzystanie z tego numeru narzuciły już w 2002 roku postanowienia artykułu 26 dyrektywy 2002/22/WE Parlamentu Europejskiego w kwestii usługi powszechnej i związanych z sieciami i usługami łączności elektronicznej praw użytkowników. Numer 112 dla obcokrajowców? Jednak w naszym państwie funkcjonują 4 numery alarmowe: 999, 998, 997 i 112. Wprowadzenie tego ostatniego nie wyeliminowało ''starych'' numerów, o czym przypomina MSWiA, a również Komenda Kluczowa Państwowej Straży Pożarnej. Nadal rekomendowane będzie korzystanie z tych, do konkretnych służb. - Pod 112 dzwonimy wtedy kiedy nie potrafimy zdefiniować, której ze służb pomoc jest konieczna. Kiedy dzwonimy w nagłych wypadkach działamy pod wpływem stresu, emocji, może się okazać, iż jedyny numer jaki mamy w pamięci to właśnie 112. Kiedy jednak jesteśmy w stanie ocenić co się stało i kto jest nam w stanie pomóc, wybierzmy właściwy ''tradycyjny'' numer alarmowy. Wtedy łączymy się od razu z dyspozytornią - przekonuje st. bryg. magister Paweł Frątczak, rzecznik prasowy Komendanta Głównego PSP. Dodaje, iż nie kwestionuje potrzeby funkcjonowania numeru 112. - mechanizm ma konkretne cele i trwają prace nad jego udoskonalaniem. lecz to europejski numer alarmowy, przeznaczony w dużej mierze dla obcokrajowców odwiedzających nasz państwo. jeżeli mowa o obcokrajowcach to warto zadać pytanie: czy numer 112 będzie działał w trakcie Euro 2012 tak, by zapewnić bezpieczeństwo zarówno zagranicznym gościom, jak i Polakom?   - W razie większej tragedii, sporo osób może dzwonić pod 112, linia będzie przeciążona, prawie wszystkie zgłoszenie będą mogły zostać zrealizowane. lecz na szczęście mamy alternatywę, pamiętajmy o tym - tłumaczy Paweł Frątczak

Czym jest Rewolucja w koordynacji znaczenie w Słownik medycyny R .