Rodzic przy łóżku dziecka co to jest
Co to jest, że Rodzic przy łóżku dziecka: szpital zyskuje czy traci?. Definicja: Wprowadzanie.

Czy przydatne?

Definicja Rodzic przy łóżku dziecka: szpital zyskuje czy traci? w słowniku

Co to jest: Wprowadzanie poprzez wybrane szpitale dziecięce i oddziały pediatryczne opłat dla rodziców przebywających przy dzieciach niewiele kogo już dziwi. Dziwić może z kolei panujący tutaj chaos. Wg jednych lecznic wydatek pobytu rodzica z dzieckiem na oddziale to kilka złotych, wg innych, kilkanaście. Jeszcze inne opłat nie pobierają w ogóle.

Rodziców małych pacjentów Wojewódzkiego Specjalistycznego Szpitala Dziecięcego w Olsztynie zbulwersowała wiadomość o podniesieniu kwoty za pobyt matki albo ojca na oddziale do 15 zł za dobę.– Chcielibyśmy wyrazić ubolewanie, iż szpital musi obciążać kosztami pobytu rodziców przebywających całodobowo na oddziałach. Taki wymóg nakłada na nas jednak obecna przypadek prawna – mówi portalowi rynekzdrowia.pl Grzegorz Adamowicz p.o. rzecznika prasowego placówki.Jak tłumaczy rzecznik, Narodowy Fundusz Zdrowia w ramach ubezpieczenia zdrowotnego pokrywa tylko wydatki świadczeń zdrowotnych udzielanych pacjentowi. Jednak w ramach tej zasady NFZ zrobił wyjątek, refundując szpitalom mającym oddziały położniczo-noworodkowe, wydatki pobytu matki w wysokości 102 zł za dobę. A wszystko to w ramach procedury „przedłużona hospitalizacja matki karmiącej piersią na skutek stanu zdrowia dziecka – od 5 doby od porodu”. – Niestety, podobnej zasady nie wprowadzono dla oddziałów w szpitalach dziecięcych, mimo iż tu również przebywają z noworodkami matki karmiące piersią – zaznacza Grzegorz Adamowicz.Brak opłat = łamanie prawaGrzegorz Adamowicz tłumaczy, iż WSSD w Olsztynie nie uzależnia obecności rodziców przy dziecku od wniesienia koszty za pobyt: istnieje sposobność zwolnienia z obowiązku płacenia w przypadkach szczególnie trudnych.– Każdego dnia w szpitalu przy co drugim małym pacjencie całodobowo przebywa rodzic. A to znaczy, iż każdego dnia, poprzez całą dobę, mamy w lecznicy powyżej stu rodziców. wydatki ich pobytu zostały urealnione dopiero od lipca br. Obejmują one, między innymi wodę, energię elektryczną, sprzątanie, środki czystości i dezynfekcji, ochronę, amortyzację sprzętu i pomieszczeń, wydatek 22 procent podatku od opłat, i tym podobne Zaniechanie poprzez szpital obowiązku pobierania tych opłat byłoby wbrew ustawie o finansach publicznych, gdyż narażałoby szpital na utraty – podkreśla rzecznik olsztyńskiej placówki.Informuje równocześnie, iż WSSD stara się w jak najmniejszym stopniu obciążać kosztami rodziców i porównuje wspomniane wydatki ze kwotą dobową, którą refunduje NFZ w razie oddziałów położniczo-noworodkowych dla matki, a więc 102 zł z posiłkiem.Jakie wydatki generuje rodzicCzy 15 zł za pobyt, bez posiłku, to rzeczywiście mało? Okazuje się, iż kwoty dla rodziców są bardzo zróżnicowane w zależności od placówki.Centrum Zdrowia Dziecka w warszawskim Międzylesiu wyliczyło na przykład, iż doba pobytu rodzica w szpitalu kosztuje 5,50 zł.– To bardzo skrupulatnie wyliczona kwota na podstawie zużycia między innymi energii elektrycznej i wody. Za tych rodziców, którzy są w szczególnie trudnej sytuacji finansowej zazwyczaj płacą organizacje pożytku publicznego – mówi portalowi rynekzdrowia.pl Paweł Trzciński, konsultant do spraw komunikacji CZD.natomiast w Dziecięcym Szpitalu Klinicznym im. Prof. Gębali w Lublinie rodzice płacą jedynie w razie wypożyczania łóżka.– Rodzic ma prawo być przy swoim dziecku, nie pobieramy zatem żadnej koszty za jego pobyt. Płaci tylko wtedy, kiedy chce wynająć łóżko do spania, co kosztuje 20 zł za dobę. Jednak kiedy sala jest przepełniona, nie ma takiej możliwości z racji na bezpieczeństwo pacjentów. Z tych samych powodów nie pozwalamy również na rozkładanie własnych karimat i leżanek, gdyż mogą one uniemożliwić udzielenie dziecku pomocy w nagłych wypadkach – tłumaczy Agnieszka Osińska, rzecznik lubelskiego DSK.Za opiekę płaci NFZRodzice przebywający z dziećmi generują, zdaniem szpitali, wydatki powiązane ze zużyciem mediów. Trudno jednak oprzeć się wrażeniu, iż przejmują równocześnie część prostych obowiązków pielęgnacyjnych, które normalnie obciążyłyby personel. Czy zatem ich brak przy łóżkach dzieci nie oznaczałby przypadkiem większych wydatków, związanych z zatrudnieniem następnych pielęgniarek i psychologów?– Wszystkie wydatki leczenia i opieki nad dzieckiem są wliczone w wydatki procedur. Mam wątpliwości, czy rodzice opiekujący się dziećmi przynoszą szpitalom utraty. Sądzę, iż raczej korzyści – ocenia Andrzej Troszyński z biura prasowego Centrali NFZ.Dorota Kilańska, przewodnicząca Polskiego Towarzystwa Pielęgniarskiego przyznaje, iż rodzice wyręczają personel w prostych czynnościach pielęgnacyjnych. A zarazem podkreśla, iż to pielęgniarka odpowiada za pacjenta.– Obecność rodziców nie znaczy, iż pielęgniarka ma mniej pracy. Lecz mama przy łóżku jest oczywiście konieczna, gdyż ma to wpływ na mechanizm zdrowienia dziecka – tłumaczy.sporo szpitali dziecięcych ma aktualnie problemy finansowe, nie dziwi zatem fakt, iż lecznice są zainteresowane zwrotem wydatków pobytu rodzica na oddziale. Lecz pytanie pozostaje: czy to 15, czy 5 zł?

Czym jest Rodzic przy łóżku dziecka znaczenie w Słownik medycyny R .