W kardiologii coraz lepiej co to jest
Co to jest, że W kardiologii coraz lepiej, czyli co trapi... kardiologów?. Definicja: Pominąwszy.

Czy przydatne?

Definicja W kardiologii coraz lepiej, czyli co trapi... kardiologów? w słowniku

Co to jest: Pominąwszy niedobory kadrowe, to kardiologia ma się coraz lepiej. Więcej wykonuje się nowoczesnych zabiegów specjalistycznych, wzrasta liczba pracowni hemodynamicznych i placówek prowadzących 24-godzinny dyżur. Na zdjęciu nowoczesny angiograf.
Niedoskonałości mechanizmu JGP, brak zasad oceny jakości w poszczególnych ośrodkach, ograniczenia w dostępie do opieki ambulatoryjnej, niedobór ekspertów i brak koordynacji transportu chorych z ostrym zespołem wieńcowym - to kluczowe problemy polskiej kardiologii, o których dyskutowano w trakcie spotkania Krajowego Nadzoru Specjalistycznego w zakresie Kardiologii.

Rozmawiano również o konieczność powstanie programu finansowania procedur rehabilitacji kardiologicznej i ambulatoryjnej opieki nad pacjentami z zaawansowaną niewydolnością serca.
Nadal brakuje nam ekspertów. W Polsce mamy 1916 kardiologów a więc 50 na mln mieszkańców. Powinno być ich 2840, co dawałoby nam średnią europejską, która wynosi 80 kardiologów na mln mieszkańców.
Może przypadek w tej materii poprawi się. Nadzieja na tj., ponieważ prawie 1000 lekarzy jest aktualnie w czasie specjalizacji z kardiologii, a tematyka ta została znana poprzez Ministerstwo Zdrowia za priorytetową.

– Pośrodku najbliższych kilku lat powinno dojść do znacznej poprawy co do ilości ekspertów z dziedziny kardiologii – prognozuje prof. Grzegorz Opolski, krajowy konsultant z dziedziny kardiologii.
Niestety, wielu kardiologów wybiera pracę tylko na Mazowszu.
– W tym regionie pracuje aż jedna piąta wszystkich polskich kardiologów – informuje prof. Hanna Szwed, mazowiecki konsultant wojewódzki w zakresie kardiologii.
Pominąwszy niedobory kadrowe, to kardiologia ma się coraz lepiej. Więcej wykonuje się nowoczesnych zabiegów specjalistycznych, wzrasta liczba pracowni hemodynamicznych i placówek prowadzących 24-godzinny dyżur.
Taka jest kardiologiaW Polsce mamy 216 oddziałów kardiochirurgicznych. W tym:• 93 – I stopień referencyjności,• 35 – II stopień,• 88 – III stopień referencyjności.
– W 2008 roku nastąpił przyrost liczby realizowanych koronarografii i angioplastyk wieńcowych. Koronarografii wykonano powyżej 160 tys., a angioplastyk powyżej 94 tys., co jest wielkim sukcesem i stawia nas w pierwszej ósemce w Europie – wyjaśnia konsultant krajowy.
W całym państwie mamy:• 89 całodobowych ośrodków kardiologii inwazyjnej z czego najwięcej: 14 na Mazowszu i 11 w woj. śląskim,• 100 pracowni hemodynamicznych: z czego 16 na Mazowszu, 11 w Śląskiem, lecz tylko 3 na Podlasiu.
Z kolei najwięcej zabiegów angioplastyki i koronarografii w 2008 r. wykonano w woj. śląskim, mazowieckim i wielkopolskim. Najwięcej ostrych zespołów wieńcowych zanotowano w 2008 r. w województwach:• śląskim – 17641,• podkarpackim – 11277,• małopolskim – 11209.
Okazuje się jednak, iż część pacjentów z ostrym zespołem wieńcowym może przegrać z czasem własna walkę o zdrowie, gdyż kuleje bardzo istotne ogniwo w leczeniu zawału, a więc transport. Prof. Hanna Szwed podaje, iż na samym Mazowszu 58 procent osób, które na skutek zawału wezwało pogotowie wiezione jest do nieodpowiedniej placówki. a więc takiej, gdzie nie ma pracowni hemodynamicznej. Jedynie 27 procent bezpośrednio z domu jest wiezionych do odpowiedniej placówki.
Pacjent nieświadomyDrugi czynnik opóźniający wdrożenie odpowiedniego leczenia to zbyt mała wiedza pacjentów na temat zawału, a tym samym zbyt długi czas od wystąpienia objawów do wezwania albo udania się po pomoc.
– Jeśli angioplastyka zostanie wykonana pośrodku godziny od wystąpienia bólu unikamy wtedy wielu powikłań związanych z zawałem. Niestety tylko 11 procent pacjentów trafia do nas pośrodku godziny – ubolewa prof. Szwed.
Coraz częściej ratownikom medycznym, którzy są wzywani do pacjenta z zawałem pomaga teletransmisja EKG. W karetce pogotowia pacjent ma realizowane badanie EKG, które jest przesyłane do odpowiedniej placówki specjalistycznej. Tam doktor ocenia badanie i decyduje, gdzie pogotowie ma przewieźć pacjenta. Taki tryb pracy bardzo skraca czas dowozu chorego i wdrożenia odpowiedniego postępowania. Niestety, jak mówią kardiolodzy, procedura ta nie jest opłacana poprzez NFZ.

Kardiolodzy mówiąc o finansach, nie kryją wątpliwości do doskonałości mechanizmu rozliczania wg JGP.
– Chodzi raczej o złożone zabiegi wysokospecjalistyczne. Wykonuje się wówczas kilka procedur, a NFZ płaci tylko za jedną z nich najdroższą -– wyjaśnia prof. Opolski.
Następny problem to dostęp pacjentów do lekarza kardiologa w opiece ambulatoryjnej. Niestety nadal pacjenci za długo czekają na wizytę do tego specjalisty. Kardiolodzy podkreślają, iż niezbędne jest powstanie programu finansowania procedur rehabilitacji kardiologicznej i ambulatoryjnej opieki nad pacjentami z zaawansowaną niewydolnością serca

Czym jest W kardiologii coraz lepiej znaczenie w Słownik medycyny W .