Aby znów być blko co to jest
Leczenie Aby znów być blisko. Definicja: prof. dr hab. n med. Zbigniew Lew-Starowicz Mówi prof. dr.

Czy przydatne?

Definicja Aby znów być blisko

Co to jest: prof. dr hab. n med. Zbigniew Lew-Starowicz Mówi prof. dr hab. n med. Zbigniew Lew-Starowicz, specjalista seksuolog, psychiatra i psychoterapeuta, krajowy konsultant do spraw seksuologii, prezes Polskiego Towarzystwa Seksuologicznego, dziekan Międzyuczelnianego Wydziału Rehabilitacji Akademii Wychowania Fizycznego w Warszawie. - Różne są kategorie wieku człowieka: chronologiczny, biologiczny, kosmetyczny, socjalny, psychologiczny, ekonomiczny. Niestety sporo polskich kobiet przywiązuje nadmierną wagę do tej pierwszej kategorii. Liczy się metryka i upływający czas. W czasie gdy główny powinien być wiek psychologiczny. Mam tyle lat, na ile się czuję. Zdrowie fizyczne, pogoda ducha, uśmiech, zdolność cieszenia się z codziennych drobiazgów sprawia, iż czujemy się i wyglądamy młodo i tak jesteśmy postrzegani. Niezależnie od wieku. W nie tak odległej przeszłości, wskaźnikiem trudnych w życiu kobiet progów i barier był moment okołomenopauzalny i przekroczenie czterdziestu lat określane w poezji fachowej jako "zespół paniki zamykających się drzwi" oznaczający lęk przed stratą kobiecości. Nikt wówczas nie przypuszczał, a było to jeszcze we inicjalnych latach mojej praktyki lekarskiej, iż ta granica lęków i strachów jeszcze się obniży. No i stało się. Za sprawą kultury masowej kreującej w zbiorowej świadomości kult młodości. Piękne modelki zapełniają strony kolorowych, poczytnych magazynów, na topie są młodzi, piękni kochankowie. Ten dyktat skutkuje, iż sporo kobiet dramatycznie przeżywa ukończenie trzydziestu lat! Lecz nie dajmy się zwariować. Jest i druga strona medalu. Nasze babki w wieku czterdziestu lat były statecznymi matronami pilnującymi domowego ogniska. Erotyzm i seks w tym wieku zakrawał na dewiację. Dziś ich wnuczki wkraczając w magiczny wiek lat czterdziestu podejmują nowe wyzwania zawodowe, dbają o zdrowie i urodę, "rzeźbią" własne ciała w fitness klubach i ani myślą rezygnować ze swej fizyczności. Chcą być atrakcyjne w oczach partnera. To jest rezultatem zmian obyczajowych i demograficznych. W XXI wieku przeciętny, średni wiek kobiet wydłuży się do osiemdziesięciu lat. Kobieta czterdziestoletnia i starsza, samodzielna, gotowa do pełnienia różnych ról w życiu zawodowym i społecznym, świadoma swojej seksualności, przedstawiana czy to w poezji, czy na ekranie filmowym - staje się również wzorcem do naśladowania. Tak życie łamie ustalone stereotypy. Jeszcze nie tak dawno erotyzm w jesieni życia zarezerwowany był wyłącznie dla mężczyzn. On był wiele starszy od niej. Młoda kobieta była eliksirem młodości dla starszego mężczyzny. Mit Pigmaliona uosabiał dążenie mężczyzny do wychowania sobie kobiety jako partnerki i towarzyszki życia. Te układy nie straciły swojej aktualności. Lecz pojawiło się nowe zdarzenie. Oto kobieta wybiera sobie i decyduje się na związek z młodszym partnerem. To już nie tylko sporadyczne fakty, czy także kaprysy jakichś gwiazd ekranu czy show biznesu. Wystarczy przejrzeć za ostatnie dziesięć lat nasze roczniki statystyczne, aby stwierdzić jak wzrasta liczba małżeństw, gdzie kobiety są o 5-10 lat starsze od swoich partnerów. Aktywność seksualną kobiet w różnych przedziałach wiekowych ukazują reprezentatywne badania amerykańskie cytowane regularnie w fachowej poezji. Wynika z nich, iż przewarzająca część kobiet w wieku pięćdziesięciu lat jest aktywna seksualnie, parametr ten podwyższa się nawet po ukończeniu sześćdziesięciu lat życia, ponad siedemdziesięciu lat jedna czwarta Amerykanek deklaruje własną aktywność seksualną. To są optymistyczne dane. Zdrowie seksualne jest wartością samą w sobie, udane życie intymne jest źródłem satysfakcji życiowej, dowartościowania, przyjemności, buduje związki partnerskie. Warto zwrócić uwagę, iż wśród pytań dotyczących aktywności seksualnej wskazywano na jej brak związany z chorobę stałego partnera. Z podobnymi problemami stykam się również w moim gabinecie lekarskim, chociaż wciąż jeszcze tak kobietom jak i mężczyznom trudno jest przekroczyć jego próg. Zahamowania w prowadzeniu rozmów na temat życia seksualnego są również bardzo spore. Najczęściej pojawiające się problemy to: seks osób samotnych, przymusowa abstynencja seksualna, nietypowe (z racji na układy rodzinne, na przykład drugie małżeństwo) zachowania i typowe kazirodztwo, seks jako spełnianie powinności małżeńskich, brak satysfakcji z pożycia seksualnego zgodnie z idealnych wzorców przedstawianych w popularnych pismach żeńskich, projekcja niezaspokojonych potrzeb i stresujące zachowania partnerów. Czy kiedykolwiek doktor (dla rodziny albo ginekolog) zadawał Pani pytania na temat seksu? Nigdy... Tak na to pytanie w badaniach odpowiedziało pond 80 procent kobiet w wieku ponad sześćdziesięciu lat i o 10 punktów niższą odpowiedź dały kobiety w wieku 45 - 59 lat. Nie podejmowanie rozmów z lekarzem tłumaczono najczęściej w następujący sposób: "to normalne, iż człowiek się starzeje", "to nieważny problem", "mam opory wobec rozmowy z lekarzem", "czekam aż problem sam minie". W rozwiązywaniu zaburzeń seksualnych doktor jest również na ostatnim miejscu. Najwyższy odsetek odpowiedzi wskazał na brak szukania jakiejkolwiek merytorycznej pomocy. A pomoc jest możliwa. Jest w zasięgu ręki. Skuteczność terapii seksualnej kobiet jest wysoka na przykład w zaburzeniach podniecenia, czy tez zaburzeniach orgazmu.. Są już dziś leki pobudzające seksualnie dla kobiet: hormonalne, krążeniowe, psychotropowe i sporo mieszanek ziołowych. Mówiąc dziś o wydłużającym się życiu kobiet i o jakości ich życia warto zadać pytanie o uwarunkowania sprzyjające udanemu pożyciu intymnemu (ustalenie długowieczność seksualna tu jest jak w najwyższym stopniu na miejscu). A do tych uwarunkowań należy: aktywne życie seksualne, aktywność fizyczna, udany związek z pociągającą osobą, aktywność partnera-partnerki, dieta (najlepiej śródziemnomorska), zdolność codziennego radowania się życiem, dobre zdrowie. Wtedy znów można być blisko. regularnie słyszę pytania:- jak długo? Odpowiadam : -Jak długo można. - Jak regularnie? - Tak, jak tego chcą bliscy sobie partnerzy. Zwyczajnie tak! prof. Stefan Zgliczyński Mówi prof. Stefan Zgliczyński prezes Polskiego Towarzystwa Endokrynologicznego stwierdza: Krótkotrwałe leczenie przy wykorzystaniu małych dawek hormonów nie daje wzrostu zachorowalności na raka sutka, znosi z kolei wszystkie symptomy menopauzy - uderzenia gorąca, zaburzenia koncentracji, zlewne poty, kłopoty ze snem. Zdając sobie sprawę z korzyści stosowania HTZ, jako lekarze - musimy jednak brać pod uwagę to, w jakim stopniu pacjentka może być narażona na przyrost wystąpienia ryzyka zachorowalności na nowotwór piersi. Dotyczy to stosowania HTZ w dłuższym okresie czasu i w sporych dawkach. sporo kobiet skłonnych jest prowadzić taką terapię chcąc być pięknymi, bardziej ponętnymi, wolniej się starzeć i dłużej zachować młodość. Na pierwszym miejscu powinno być jednak zawsze zachowanie bezpieczeństwa zdrowia. To jest sprawą lekarza, lecz również i pacjentki. prof. Marek Spaczyński Mówi prof. Marek Spaczyński prezes Polskiego Towarzystwa Ginekologicznego: - Długo zapewne jeszcze będzie się toczyła dyskusja na temat HTZ i to nie tylko w odniesieniu do zachorowań na raka piersi. Trzeba wziąć koniecznie pod uwagę również inne ewentualnie nowotwory. Decydując się na wykorzystywanie HTZ należy uwzględnić następujące uwarunkowania: po pierwsze muszą istnieć określone wskazania do podejmowania i kontynuowania terapii, po drugie ewentualne ryzyko musi być zdecydowanie mniejsze w relacji do korzyści jakie chce się osiągnąć, po trzecie decyzje należy podejmować razem z pacjentką po przeprowadzeniu rozmowy wyjaśniającej cel wykorzystania HTZ, uwzględniając dolegliwości towarzyszące, stan psychiczny, motywacje życiowe kobiety i wyrażenie z jej strony zgody na ewentualnie proponowaną zmianę stylu życia, a również gotowość poddania się stałemu monitorowaniu terapii. Każda decyzja o wykorzystaniu HTZ musi być poprzedzona badaniem ginekologicznym - precyzyjnie przeprowadzonym wywiadem z pacjentką, pobraniem wymazu cytologicznego, ultrasonografią dopochwową i palpacyjnym badaniem piersi, USG, mammografią. Polskie Towarzystwo Ginekologiczne przyjęło powyższe rekomendacje jako podstawę działania ginekologów, endokrynologów, onkologów, a również lekarzy rodzinnych mających poważne zadania do spełnienia w profilaktyce i inicjalnym wykrywaniu chorób nowotworowych. Należy podkreślić, iż inicjalne wykrycie zmian w znacznym stopniu rzutuje to na efektywność terapii i szanse wyzdrowienia i zdecydowanie obniża wydatki leczenia. Drugim po raku sutka nowotworem złośliwym, pod względem częstości występowania w Polsce, jest rak szyjki macicy. Dane statystyczne wykazują, iż pod względem wykrywalności tego właśnie nowotworu i spowodowanej nimśmiertelności, nasz państwo plasuje się na ostatnim miejscu w Europie. Polskie Towarzystwo Ginekologiczne przedstawi w najbliższym czasie rekomendacje dla wczesnego wykrywania i leczenia raka szyjki macicy. Mechanizm profilaktyki onkologicznej powinien mieć charakter powszechny i opierać się na regularnych badaniach cytologicznych. Niezbędne jest również prowadzenie szerokiej nauki kobiet uświadamiającej zagrożenia dla życia i zdrowia. prof. Janusz Jaśkiewicz Mówi prof. Janusz Jaśkiewicz konsultant wojewódzki do spraw Chirurgii Onkologicznej: - Szanse Polki z małej miejscowości aniżeli tej mieszkającej w Warszawie we inicjalnym wykryciu i skutecznym leczeniu dolegliwości nowotworowej są mniejsze. Statystyki wykazują jak dostępność do leczenia różnicuje uzyskiwane efekty terapeutyczne. Europejka żyje średnio 30 lat po menopauzie. HTZ minimalizuje symptomy menopauzy. Hormony korzystnie wpływają na stan kości, które dlatego są silniejsze, mają lepszą gęstość, są profilaktyką osteoporozy, chronią przed złamaniem. To nie ulega wątpliwości. z kolei hormonalne leczenie zastępcze skutkuje większe ryzyko udaru mózgu, powikłań zakrzepowych. Obserwuje się również większą skłonność do kamicy pęcherzyka żółciowego. W ekipie kobiet mających obciążenia genetyczne chorobą nowotworową ryzyko przekracza 95 procent Mówiąc o wpływie HTZ na powiększone ryzyko występowania raka piersi stwierdza się, iż leczenie hormonalne sprawia, że występujące ewentualnie nowotwory są mniej złośliwe, mniejsze, dają mniej przerzutów do węzłów chłonnych, rokują lepsze wyleczenie. Przy rozpoznaniu raka piersi hormony należy bezwzględnie odstawić. W Polsce wzrasta liczba kobiet, które zostają wyleczone z raka piersi. prof. Romuald Dębski Mówi prof. Romuald Dębski prezes Polskiego Towarzystwa Menopauzy i Andropauzy: - HTZ ma być przesunięciem okresu menopauzy o kilka lat, a nie terapią obliczoną na długoletnie wykorzystywanie. Każdy rok suplementacji estrogenowej jest równoznaczny z jednym rokiem dłuższego działania własnych jajników. W Polsce przewarzająca część zgonów kobiet związana jest z chorobami układu krążenia (udary, zawały), a tylko jedna piąta zgonów ma podłoże nowotworowe. Do 55. roku życia przeważają zgony powiązane z nowotworami, w późniejszych latach życia dominują zgony powiązane z układem krążenia. Trzydziestoletnie śmierci - to raczej śmierci onkologiczne nie mniej jednak zachorowalność na raka piersi jest na pierwszym miejscu. Wg danych za rok ubiegły na nowotwór piersi zachorowało 12 tys. kobiet. W roku 2010 przewiduje się przyrost zachorowalności do 20 tys. Szacuje się, iż na raka piersi zachoruje w Polsce co 14. dziewczyna. Rak piersi budzi największe niepokoje. Jest jednak, co należy podkreślić, nowotworem inicjalnie wykrywalnym i uleczalnym. Niestety, w Polsce w dalszym ciągu źle leczonym. Pięcioletnie przeżycie uważane jest za wyleczenie. Znacząco większe ryzyko zachorowania na raka piersi ma kobieta, która rodzi po 35. roku życia, niż osiemnastolatka (różnica ok. jednej trzeciej). Krótką laktację i nie rodzenie dzieci należy również zaliczyć do czynników ryzyka. Powyżej to promieniowanie rentgenowskie i uwarunkowania genetyczne. Profilaktyka raka sutka powinna obejmować wszystkie kobiety. Od 20. roku życia zaleca się comiesięczne samobadanie piersi. Od 30. roku życia badanie raz na rok powinien przeprowadzać doktor. Pierwsza mammografia powinna być zrobiona w wieku 35. lat, a następnie powtarzana co półtora roku do zakończenia menopuzy, jak także po 60. roku życia. W wypadku ryzyka genetycznego (na raka chorowała babka, matka, ciotka) podane wyżej granice wiekowe obniżają się. Od 21. roku życia badanie piersi powinien przeprowadzać doktor, a mammografię należy zacząć robić od ukończenia 30. lat. Profilaktyka raka piersi i nie tylko bazuje raczej na inicjalnym wykrywaniu dolegliwości. Jak pokazują statystyki badania przesiewowe prowadzą do obniżenia śmiertelności raka piersi o ok. 40 procent , a raka szyjki macicy podwójnie więcej. Wiadomo, iż nowotwory rozwijają się długo, przeciętnie od 12-20 lat. Pierwsze zmutowane komórki nowotworowe można rozpoznać na kilka lat przed wystąpieniem objawów klinicznych. W onkologii dla oznaczenia stopnia zawansowania raka przyjęto skalę 0, 1, 2, 3, 4. Czwarty stopień to rak z rozległymi przerzutami. Każda zmiana ze stopnia 0 na 1, z 2 na 3 powiększa zagrożenie dla życia o 25 procent , Kilka słów o innych nowotworach: obserwuje się pomniejszenie zachorowalności na raka trzonu macicy, gdyż daje o sobie znać krwawienie, co skutkuje zgłoszenie się do lekarza i przy prawidłowym rozpoznaniu podjęcie wczesnego leczenia. powiększa się z kolei zachorowalność kobiet na nowotwór płuca. Trudno rozpoznawalny jest uwarunkowany genetycznie rak jajnika. z kolei inicjalne rozpoznanie raka szyjki macicy dają często przeprowadzane badania cytologiczne. Przy takiej kontroli szanse zachorowania na nowotwór szyjki macicy są min.. W wielu państwach Europy ten nowotwór praktycznie nie występuje. U nas, niestety, rak szyjki macicy stanowi spore zagrożenia dla życia i zdrowia kobiet. Rocznie z tego powodu umiera 2 tys. kobiet. W czasie gdy to jest nowotwór którego mogło aby nie być

Czym jest Aby znów być blisko znaczenie Słownik leczenie A .