Samoopalacze co to jest
Leczenie Samoopalacze. Definicja: Gdyż już wszyscy wiedzą, iż nadmierne opalanie na słońcu czy w.

Czy przydatne?

Definicja Samoopalacze

Co to jest: Gdyż już wszyscy wiedzą, iż nadmierne opalanie na słońcu czy w solarium niesie ze sobą sporo niebezpieczeństw, spółki kosmetyczne poświęciły sporo badań aby znaleźć inne metody pozyskania efektu przyciemnienia naturalnego kolorytu cery. Są osoby, w szczególności o bardzo jasnej karnacji, którym ciężko osiągnąć zadowalający je sukces opalenizny wystawiając się na działanie słoneczka. sporo osób na skutek różnych przeciwwskazań albo z własnego wyboru, nie może i nie chce zbyt długo przebywać na słońcu. Jedną z opcji uzyskania opalenizny bez udziału słońca jest solarium, lecz ja akurat tego metody nie polecam, o czym już była mowa w części II. Poza solarium istnieją dwie sposoby osiągnięcia efektu opalenizny bez nadmiernego wystawiania się na promienie UV - jedna to wykorzystanie preparatów przyśpieszających opalanie a druga to samoopalacze. Samoopalacze Samoopalacze gwarantują nam w 100 % bezpieczną opaleniznę. Można dzięki nim przyciemnić lekko ozłoconą słońcem skórę, jeżeli to jest dla nas zbyt słaby sukces, są one także pomocne dla osób, które z różnych względów nie chcą albo nie mogą się opalać. Kremy samoopalające mają jednak własne plusy i minusy. Samoopalacze imitują sukces naturalnej opalenizny, którą możemy uzyskać bez udziału słońca. Jednak mechanizm ciemnienia skóry pod wpływem samoopalaczy nie ma nic wspólnego z opisanym ponad procesem powstawania melaniny- melanogenezą a więc tym wspólnie ciemny kolor skóry to nie zasługa melaniny. Dlatego także ten rodzaj zabarwienia nie chroni nas w nawet znikomym stopniu przed działaniem promieni słonecznych. "Opalona" samoopalaczem skóra ciągle wymaga skutecznej ochrony jaką dają preparaty z filtrami ochronnymi. Wybrane z samoopalaczy zawierają również filtry ochronne w swym składzie. Samoopalacze pozwalają uzyskać przyciemnienie koloru skóry, dzięki substancjom chemicznym obecnym w ich składzie. Substancje te powodują zabarwienie skóry przez wiązanie się z warstwą rogową (zewnętrzną) naskórka. Kluczowym, aktywnym składnikiem samoopalaczy powodującym przyciemnienie skóry jest związek o charakterze cukrowym-dihydroksyaceton - DHA. Właściwości przyciemniające kolor skóry tego związku zostały odkryte całkiem przypadkiem pod koniec lat 50 w szpitalu dziecięcym. DHA jako węglowodan a więc związek z gatunku cukrów był służący w leczeniu cukrzycy, skutkuje gdyż obniżenie poziomu cukru we krwi. Zauważono, iż dzieci, którym podawano syrop zawierający DHA, przypadkowo rozlewając go plamiły sobie skórę. W tym miejscach po czasie pojawiało się trwałe brązowe zabarwienie. Odtąd dihydroksyaceton podbił rynek kosmetyczny. Zabarwienie skóry powodowane poprzez DHA jest efektem reakcji chemicznej pomiędzy DHA a aminokwasami występującymi w warstwie rogowej naskórka. Zabarwienie zazwyczaj pojawia się po ok. 1-2 godzinach od nałożenia preparatu, osiągając maksimum po około 6 godzinach. Gdyż komórki w warstwie rogowej naskórka ulegają stale procesowi złuszczania, dlatego opalenizna z czasem blednie i znika. W przypadku pojawienia się zacieków i plam po nałożeniu samoopalacza można sięgnąć na przykład po krem z kwasami AHA albo BHA lub sok z cytryny (on również zawiera kwas owocowy). Kwasy przyspieszą mechanizm złuszczania naskórka i dlatego szybciej pozbędziemy się niechcianej plamy. Trwałość opalenizny i jej odcień Trwałość opalenizny uzyskanej dzięki samoopalaczy zależy od: szybkości odnowy naszego naskórka, co jest właściwością indywidualną, u jednych mechanizm odnowy naskórka zachodzi szybciej u innych wolniej, od głębokości na jakiej powstało zabarwienie. DHA działa co prawda tylko na poziomie zewnętrznej - rogowej warstwy naskórka. Jednak martwe komórki w strefie rogowej naskórka ułożone są warstewkami jedna na drugiej. jeżeli skóra przed nałożeniem samoopalacza zostanie precyzyjnie złuszczona za pomocą pilingu albo balsamu z kwasami owocowymi wtedy samoopalacz ma szansę wniknąć nieco głębiej co gwarantuje dłuższej utrzymującą się opaleniznę. Obecne w kremie samoopalającym związki chemiczne odpowiedzialne za stworzenie opalenizny nie działają natychmiast po nałożeniu kremu. Dlatego tak istotne jest aby bezpośrednio po zastosowaniu preparatu unikać kontaktu z wodą. Po czasie związki te wnikają w powierzchnię naskórka i zapoczątkowane zostają reakcje chemiczne, wtedy już zmycie wodą preparatu nie jest możliwe, a powstająca opalenizna jest także odporna na działanie wody. Odcień i intensywność uzyskanego dzięki samoopalacza koloru skóry zależy od kilku czynników: Od naturalnej grubości warstwy naskórka, im jest grubsza tym uzyskuje się ciemniejszy kolor opalenizny. Spory wpływ na odcień sztucznej opalenizny ma również wartość pH skóry, która u każdego może być troszkę inna. Dlatego poleca się, aby przed nałożeniem samoopalacza przetrzeć skórę również całego ciała tonikiem, który nada skórze bardziej kwasowy poziom pH, dzieki czemu uzyskamy ładniejszy odcień opalenizny. Od ilości i rodzaju poszczególnych aminokwasów w naszej skórze co jest właściwością indywidualną każdego z nas. Ogólnie znanych jest powyżej 20 różnych rodzajów aminokwasów. Gdyż reakcja chemiczna dzięki której następuje przyciemnienie skóry zachodzi pomiędzy DHA albo innym związkiem chemicznym a aminokwasami, dlatego tak ważny jest relacja ilościowy poszczególnych aminokwasów w naszej skórze. DHA w zależności od tego z którym aminokwasem reaguje daje nieco inne zabarwienie, czasem bardziej żółte, czasem bardziej brązowe albo pomarańczowe, ponadto jedne aminokwasy zabarwiają się bardziej intensywnie inne mniej. Tak więc ostateczny kolor opalenizny zależy w dużej mierze od tego których rodzajów aminokwasów mamy akurat więcej w naskórku w ogólnej ich póli. Od stężenia związku chemicznego powodującego ciemnienie skóry w preparacie kosmetycznym, najczęściej aktualnie używanym jest DHA. zazwyczaj stosuje się DHA w stężeniu od 2 do 5 %. Od ilości nałożonego preparatu. Od składu kremu samoopalającego, a raczej od tego jakie substancje towarzyszą DHA, wybrane z nich mogą gdyż osłabiać jego działanie. Teraz już chyba stało się jaśniejsze dlaczego tak różnie reagujemy na te same samoopalacze. Wszystko dlatego, iż ostateczny sukces ich działania tak bardzo zależy od właściwości naszej skóry, od jej pH, grubości, składu aminokwasowego, a dopiero na samym końcu liczy się skład takiego preparatu. Stąd ten sam samoopalacz może wywoływać różne zabarwienie i jej intensywność u różnych osób. Wady i zalety dihydroksyacetonu - DHA Zalety: Jest związkiem łagodnym, nie wywołującym podrażnień, alergii (oczywiście indywidualne reakcje alergiczne są zawsze możliwe nie zależnie od rodzaju składnika kosmetycznego), nie skutkuje uszkodzeń naskórka, nie działa kancerogennie a więc rakotwórczo, nie skutkuje reakcji toksycznych. Jest kompletnie bezpieczny, bo działa tylko na poziomie zewnętrznej, rogowej warstwy naskórka, nie wnika głębiej w skórę. Sam DHA nie ma niekorzystnego działania na przykład zatykającego pory w razie osób o przetłuszczającej się cerze, mogą one bez przeszkód stosować lekkie, nie zawierające zbyt wiele natłuszczających składników samoopalacze. Preparaty z DHA można stosować również w ciąży. Światło słoneczne nie wpływa na kolor opalenizny uzyskanej dzięki samoopalaczowi, poza tym taka sztuczna opalenizna zupełnie nie przeszkadza i nie hamuje naturalnego przyciemnienia skóry pod wpływem promieni słonecznych. Można spokojnie opalać się chroniąc się preparatem z filtrami będąc równocześnie "opalonym" dzięki samoopalacza. Barwa nie zmywa się natychmiast w trakcie kąpieli słonecznych czy w trakcie mycia. Wady: Może wywołać lekkie przesuszenie skóry, dlatego aktualnie już wszystkie samoopalacze mają skład wzbogacony różnego rodzaju nawilżaczami czy substancjami natłuszczającymi i antyutleniaczami, a wybrane zawierają również filtry anty-UV. DHA bywa również czasem dodawany w mniejszych ilościach do typowych preparatów do opalania, by przyśpieszyć wystąpienie zabarwienia skóry. Zdarza się, iż DHA może powodować zbyt żółty odcień opalenizny. Dlatego by uniknąć tego efektu bardzo regularnie prócz DHA samoopalacze zawierają również inne związki wpływające na odcień koloru skóry, to są różne ekstrakty roślinne. Najczęściej stosuje się juglon-naturalny barwnik roślinny z zielonych łupin orzecha włoskiego albo lawson- z henny (ekstrakt z rośliny Lawsonia internis). Ekstrakty te przyciemniają lekko skórę, służące samodzielnie nie dają bardzo spektakularnych efektów, lecz wraz z DHA mogą dać sukces bardzo naturalnego koloru opalenizny. Barwniki te mają również niewielkie właściwości promienioochronne, absorbują gdyż w pewnym stopniu promieniowanie słoneczne w dziedzinie UVB. I wreszcie właściwość, która w najwyższym stopniu zniechęca, a mianowicie dość niemiły zapach, który pojawia się po ok. godzinie od użycia samoopalacza. Zapach ten towarzyszy reakcji jaka zachodzi pomiędzy DHA a naskórkiem. Nie zależy on tak bardzo od składu kremu samoopalającego, tak samo będzie "śmierdział" drogi i jak niedrogi samoopalacz. Intensywność tego zapachu zależy również od właściwości naszej skóry, a więc u jednych jest mocniejszy u innych słabszy. DHA sam w sobie ma również niezbyt przyjemny zapach, lecz z tym problemem przewarzająca część spółek kosmetycznych już sobie poradziła. przewarzająca część samoopalaczy dzięki dodatkowi substancji zapachowych czy naturalnych olejków roślinnych ma bardzo przyjemny zapach odczuwalny w trakcie nakładania, niestety po czasie typowy dla samoopalacza zapach zazwyczaj się pojawia, bo właśnie po ok. godzinie DHA wnika w naskórek i rozpoczynają się reakcje biochemiczne prowadzące do stworzenia "opalenizny". Pocieszające to jest, iż spółki kosmetyczne już nad tym pracują starając się aczkolwiek w pewnym stopniu zmniejszyć odczuwalność tego zapachu. Nowe związki Gdyż aktualnie wiemy już wiele więcej na temat promieniowania UV, w pierwszej kolejności zdajemy sobie sprawę, iż również promienie UVA wywołują spore zagrożenie, dlatego spółki kosmetyczne ostatnimi czasy poświęcają wiele uwagi produktom samoopalającym, starając się odkryć nowe związki, które aby mogły zastąpić dihydroksyaceton albo sposoby, które aby pozwoliły wyeliminować jego wady, w szczególności chodzi tu o typowy dla samoopalaczy zapach i odcień opalenizny. Samoopalacze są już wytwarzane od 1960 roku, jednak gdyż teraz spółki wzięły się ostro do pracy, bo coraz więcej osób rozpoczyna używać z samoopalaczy istnieje nadzieja, iż z czasem będą one coraz lepsze a ich aplikacja przyjemniejsza i dająca zadowalające efekty. Do chwili obecnej powiodło się odkryć już kilka związków o podobnym działaniu jak DHA, jednak ich wadą, która sprawiała, iż nie mogły one zastąpić DHA było podrażniające i toksyczne działanie na skórę. Tak więc jak do chwili obecnej nie powiodło się znaleźć takiego konkurenta, który aby mógł kompletnie zastąpić dihydroksyaceton. Jednak powiodło się odkryć związki, które można stosować razem z DHA, dlatego można obniżyć jego stężenie, co sprawi, iż niemiły zapach, nie będzie tak silny, a równocześnie nie ucierpi na tym intensywność opalenizny. Jedną z takich ostatnich nowości jest erytruloza - to jest również związek o charakterze cukrowym, tak jak DHA. Działa ona na podobnej zasadzie jak DHA, jednak znacząco wolniej. Zabarwienie skóry pojawia się po upływie ok. doby a więc 24 godz.. Takie wolne działanie to z jednej strony wada, lecz z drugiej to jest zaletą erytrulozy, bo wolniejsze wnikanie w warstwę rogową naskórka pozwala na bardziej równomierne rozprowadzenie preparatu i w konsekwencji na jednolity kolor opalenizny. Dodatkowo zaletą erytrulozy jest większa trwałość uzyskanego zabarwienia i lepsze niż w razie DHA nawilżenie skóry. by przyśpieszyć sukces pojawiania się opalenizny erytrulozę stosuje się zazwyczaj wraz z innymi substancjami barwiącymi, najczęściej wraz z DHA

Czym jest Samoopalacze znaczenie Słownik leczenie S .