Polskie sztuczne serce co to jest
Co to jest, że Polskie sztuczne serce - kiedy zacznie bić?. Definicja: Badania nad polskim.

Czy przydatne?

Definicja Polskie sztuczne serce - kiedy zacznie bić? w słowniku

Co to jest: Badania nad polskim sztucznym sercem trwają od lat. Na zdjęciu: sztuczne komory serca w 2004 roku.
Niedawna wiadomość o wszczepieniu pompy osiowej wspomagającej pracę serca u 15-letniego chłopca, której dokonali kardiochirurdzy w watykańskim Szpitalu Pediatrycznym Dzieciątka Jezus, znowu przypomniała, iż inżynierowie na całym świecie ścigają się w skonstruowaniu sztucznego serca.

Polskie placówki naukowo-badawcze są jednymi z tych, które podjęły to wyzwanie. Gdzie jesteśmy w tej światowej kwocie? Przed laty prof. Zbigniew Religa dzielił się powszechnie swoim marzeniem, by do 2013 roku powstało rodzimej produkcji i pomysłu kompletnie implantowalne sztuczne serce.Jak mówi portalowi rynekzdrowia.pl dr Zbigniew Nawrat, dyrektor naukowy Instytutu Protez Serca Fundacji Rozwoju Kardiochirurgii w Zabrzu, sztuczne serce stworzyliśmy już najpierw lat 90 tych. Było podobne w konstrukcji do protezy Jarvik 7. I właściwie tylko raz zostało ono zastosowane w wypadku zagrożenia życia chorego. Bardziej pożądane poprzez klinicystów były stale udoskonalane komory wspomagania serca, a więc urządzenia zewnętrzne, przejmujące czynność serca i pozwalające choremu na dotrwanie do czasu przeszczepu tego narządu od martwego dawcy.

– Oprócz tego okazało się, iż sztuczne komory zawsze dawały jeszcze szansę na leczenie serca. Od tamtego czasu wymienił się także pogląd na sztuczne serce w ogóle, dlatego, iż wykorzystywanie komór wspomagania serca pokazało, że ten narząd ma sposobność regeneracji, o czym przedtem nie wiedziano – stwierdza Zbigniew Nawrat.Jest programMamy Narodowy Program „Polskie Sztuczne Serce". Dotyczy lat 2008-2012. W swojej głównej części jest dedykowany opracowaniu rodziny protez serca. Ta w najwyższym stopniu zaawansowana – ma być kompletnie wszczepialna. Inżynierzy, fizycy, lekarze pracują nad projektami od nowej wersji protezy pozaustrojowej, poprzez częściowo wszczepialną protezę pulsacyjną, której napęd pozostaje poza ciałem pacjenta, po kompletnie implantowalną protezę pulsacyjną, która zostanie kompletnie schowana w ciele pacjenta.– Prócz tego w ramach programu opracowywane są dwie konstrukcje pomp wirowych, najwyższej generacji, bezłożyskowe, z zawieszeniem magnetycznym, nowocześniejsze niż Jarvik 2000 a równorzędne z pompami trzeciej generacji. Te ostatnie wykorzystują lewitujące, niepodparte łożyskami wirniki – wyjaśnia nam Roman Kustosz, kierownik Pracowni Sztucznego Serca Fundacji Rozwoju Kardiochirurgii w Zabrzu. Program obejmuje również prace z zakresu technologii inżynierii materiałowej, metrologii pomiarowej. Opracowywane są algorytmy kontroli, automatyzacji pracy procesu zdalnego nadzorowania pracy protez.Proteza serca dla dzieciWszczepiona w watykańskim Bambino Gesù Hospital proteza wspomagająca pracę serca do chwili obecnej była właściwie dedykowana dorosłym pacjentom, lecz wszczepiono ją 15-latkowi, w dodatku, jako rozwiązanie definitywne, z tego względu, iż chłopiec z racji na dystrofię mięśniową został zdyskwalifikowany do przeszczepu.
W tej chwili bardzo intensywnie rozwijają się badania nad wspomaganiem pracy serca u dzieci. Rezultaty u dorosłych pokazały, iż tj. sposób bardzo efektywna. – U dzieci mechanizmy wspomagania serca są niezbędne dla ratowania życia, zarówno dla regeneracji serca jak i w oczekiwaniu na transplantację. W tej ekipie liczba dawców jest znacząco mniejsza niż u dorosłych, stąd szczególne znaczenie ma opracowanie metod i protez dla tej ekipy pacjentów – zaznacza Roman Kustosz. W razie dzieci raczej maja wykorzystanie protezy zewnętrzne. Trwają także intensywne prace nad małymi pompami wirowymi, ponieważ mają tę zaletę, iż mogą długo i bezawaryjnie służyć chorym. W Fundacji Rozwoju Kardiochirurgii nasi eksperci również pracują nad protezą wspomagającą serce, dedykowaną dla dzieci. W połowie przyszłego roku ma być testowana na zwierzętach. Jeżeli pomyślnie przejdzie testy, pod koniec roku 2011 roku zostanie skierowana do badań klinicznych. Być może uda się ją w przyszłym roku wszczepić pierwszemu małemu pacjentowi.

Wojskowymi samolotamiDzisiaj, zabrzańska Fundacja Rozwoju Kardiochirurgii, która jest koordynatorem Narodowego Programu „Polskie Sztuczne Serce" jest wykonawcą opracowania konstrukcji pełnych klinicznych mechanizmów wspomagania serca. Tutaj wykorzystuje się wyniki pracy wszystkich innych placówek naukowych w Polsce realizujących założenia programu. To tu trafiają konstrukcje finalne do przebadania przedklinicznego. Przed laty wyglądało to wszystko odmiennie. Polska fizyka medyczna nie była tak zaawansowana. Pod koniec lat osiemdziesiątych sprowadzaliśmy sztuczne komory serca do badań z Moskwy i z Czechosłowacji. – Przylatywały do nas z zespołami chirurgów i komorami wojskowe samoloty. Uczyliśmy się od najlepszych w tym czasie w Europie środkowo-wschodniej. Pamiętam, iż do ośrodka w Brnie przyjeżdżali wtedy Amerykanie i z podziwem patrzyli na tamtejsze dokonania - poprzez powyżej rok żyjące cielęta ze sztucznym serce ich produkcji. Dzisiaj właściwie z tych ośrodków pozostał tylko ten nasz – w Zabrzu, chociaż zaczęliśmy pracę nad protezami serca znacząco potem niż w Brnie i Moskwie – wspomina dr Zbigniew Nawrat. Polska komora W 1987 roku w Zabrzu, prof. Zbigniew Religa dokonał pierwszej implantacji sztucznego serca TAH VII z zespołem z Brna i implantacji sztucznego serca POISK z zespołem chirurgów z Moskwy. W 1993 roku z kolei pierwszy raz zespół profesora Religi implantował pacjentowi polskiej produkcji komorę wspomagania serca Polvad. Od tamtego czasu zastosowano już kilkaset komór wspomagania serca wyprodukowanych w Polsce.
– Ratują pacjentów w różnych przypadkach. Jeżeli chirurg wykonuje operację i z jakichś przyczyn serce nie podoła samodzielnej pracy, to może wykorzystać te protezy. również w okresie ich działania serce może być leczone, daje się mu szansę na uruchomienie mechanizmów samonaprawczych i czasami, po kilku tygodniach czy miesiącach, pacjent może wrócić do domu. Czasem urządzenie pracuje, jako „pomost" a pacjent czeka na przeszczep. Najdłużej w Zabrzu – powyżej 400 dni – chory, wykorzystując komory wspomagania serca, czekał na transplantację, zresztą efektywną – mówi dr Nawrat.Blisko, bliżej...– W jakim miejscu realizacji programu jesteśmy?sporo projektów w jego ramach jest bardzo zaawansowanych, a zakres prac jest wielki. Pracuje nad nim powyżej 20 ośrodków badawczo-naukowych w całym państwie. Wśród nich są pomiędzy innymi Politechnika Warszawska, gdzie zaangażowanych w projekt jest kilka wydziałów i katedr, Politechnika Szczecińska, Instytut Metalurgii i Materiałoznawstwa Akademii Nauk w Krakowie, Politechnika Śląska, Instytut Techniki i Aparatury Medycznej w Zabrzu, Instytut Fizyki Jądrowej PAN w Krakowie, Politechnika Łódzka.Badaniami klinicznymi, na kroku wdrożeniowym poszczególnych projektów zajmują się w pierwszej kolejności Instytut Kardiologii w Warszawie i Śląskie Centrum Chorób Serca w Zabrzu. Te placówki mają w najwyższym stopniu zaawansowane w Polsce programy i zespoły stosowania wspomagania mechanicznego serca. Wspomagają je także między innymi Uniwersytet w Medyczny Gdańsku i Uniwersytet Medyczny w Bydgoszczy.Do roku 2012 roku ma zostać wdrożona do stosowania klinicznego pozaustrojowa proteza pulsacyjna. Powstały już dwa prototypy nowego sterownika szpitalnego, które przechodzą badania kliniczne. Komora wspomagania serca trafi do badań klinicznych w przyszłym roku. Do końca przyszłego roku pokaże się również prototyp wszczepialnej komory pulsacyjnej.

– z kolei do końca tego roku stworzenie prototyp małego napędu walizkowego do protezy częściowo wszczepialnej. Do końca 2012 roku ma być gotowy prototyp kompletnie wszczepialnej pulsacyjnej pompy. W tym roku kończymy również opracowywanie projektu bezprzewodowej transmisji przezskórnej energii i sygnałów kontrolno-sterujących do tej kompletnie wszczepialnej protezy – zmienia zasadnicze projekty programu Roman Kustosz

Czym jest Polskie sztuczne serce znaczenie w Słownik medycyny P .