POZ kontra NFZ czyli plan co to jest
Co to jest, że POZ kontra NFZ, czyli plan awaryjny dla pacjenta. Definicja: Miejmy nadzieję, iż w.

Czy przydatne?

Definicja POZ kontra NFZ, czyli plan awaryjny dla pacjenta w słowniku

Co to jest: Miejmy nadzieję, iż w przychodniach nie dojdzie do takich scen...
Oddziały wojewódzkie NFZ przygotowują plany awaryjne na wypadek, gdyby w przyszłym roku lekarze POZ zrzeszeni w Porozumieniu Zielonogórskim zamknęli gabinety. Chorych przejęliby inni lekarze, przychodnie specjalistyczne, a również szpitale.

Jacek Krajewski, prezes Porozumienia Zielonogórskiego nie wierzy w skuteczność planu awaryjnego NFZ i przypomina, iż już w 2004 r. próbowano w ten sposób rozwiązać problem i nie powiodło się. – Nie ma możliwości zastąpienia ludzi, którzy pracują w podstawowej opieki zdrowotnej – przekonuje w rozmowie z portalem rynekzdrowia.pl i tłumaczy, iż idealna opieka musi być stworzona w ramach pierwszego kontaktu. – I o to walczymy – podkreśla.Dodatkowych pieniędzy nie będzie?Dodajmy, iż Porozumienie Zielonogórskie nieraz pokazało, iż potrafi sparaliżować opiekę zdrowotną w państwie. W styczniu 2003 r. lekarze nie podpisali kontraktów w proteście przeciwko wprowadzeniu nocnej opieki medycznej. Później był wspominany poprzez prezesa 2004 r. Problemy z kontraktami były także w 2006 r., gdy Porozumienie żądało powiększenia kwoty, płaconej NFZ i po kilku tygodniach wywalczyło kapitał.w czasie gdy NFZ przygotowuje się do złagodzenia ewentualnych skutków lekarskiego protestu. O dodatkowych pieniądzach dla POZ nie chce nawet słyszeć. Jacek Paszkiewicz, prezes NFZ wylicza, iż spełnienie postulatu Porozumienia Zielonogórskiego dotyczącego wzrostu kwoty kapitacyjnej o 78 groszy, kosztowałoby Fundusz 400 mln złotych, bez składników pochodnych. – To są środki dla nas niedostępne. Mamy wyzerowany fundusz zapasowy. Nie mamy jakichkolwiek środków dodatkowych, które mógłbym przenieść czy przesunąć – tłumaczył dziennikarzom. Wobec tego oddziały Funduszu przygotowują się na najgorsze. Scenariusz na wypadekGrażyna Hejda, dyrektor podkarpackiego oddziału NFZ zapewnia, iż jeżeli dojdzie do fiaska rozmów z PZ, to ma przygotowywany projekt zabezpieczenia opieki zdrowotnej przez powstanie poradni internistycznych i pediatrycznych w obrębie poradni specjalistycznych.
Sugeruje, iż być może takie poradnie powstałyby również w szpitalnych oddziałach ratunkowych. Zastrzega jednak, iż tego rodzaju rozwiązania systemowe, będą dotyczyć całego państwie i decyzje w tej sprawie zapadną w Warszawie. Na barki podkarpackiego oddziału spadłby wymóg przeanalizowania zgłoszeń lekarzy gotowych pracować na proponowanych poprzez płatnika warunkach i wytypowania miejscowości, gdzie mogą być największe problemy z zabezpieczeniem pomocy medycznej. Lokalne władze samorządowe byłyby uprzedzone o alternatywnych rozwiązaniach. Podobne działania zapowiada podlaski NFZ w razie braku porozumienia. Lecz tutaj NFZ miałby trudniejsze zadanie, bo pod opieką lekarzy zrzeszonych w Porozumieniu Zielonogórskim, jest aż 80 procent podlaskich pacjentów. Gdy zamkną gabinety, Fundusz będzie się starał o zapewnienie podstawowej opieki lekarskiej poprzez inne podmioty – szpitale i poradnie specjalistyczne. – By spełnić następne żądania lekarzy, musielibyśmy znaleźć dodatkowo ok. 17-20 mln zł. Doprowadziłoby to do drastycznego ograniczenia dostępu do innych świadczeń zdrowotnych, na przykład z rezygnacją z zakupu 500 tys. porad specjalistycznych, co wiązałoby się z wydłużeniem każdej kolejki o ok. dwa miesiące, bądź wydłużeniem czasu oczekiwania na rehabilitację o ok. osiem miesięcy – mówi GW, Adam Dębski, rzecznik prasowy podlaskiego NFZ. Nie chwilę na powyżki...Na Pomorzu utrudniony dostęp do podstawowej opieki zdrowotnej może mieć nawet mln mieszkańców województwa pomorskiego – około 200 poradni może nie podpisać umów z NFZ na przyszły rok.Na Mazowszu obliczyli, iż gabinety lekarzy z PZ zapewniają opiekę zdrowotną 18 procent mieszkańców, w trakcie gdy w państwie to jest 38 procent Dlatego Barbara Misińska, dyrektor Mazowieckiego Oddziału Wojewódzkiego NFZ mówi nam, iż nie będzie problemu, tym bardziej, iż w innych POZ-tach jest zrozumienie dla sytuacji. Kierowany poprzez nią oddział przeanalizował, jak rosły nakłady na POZ na Mazowszu w ostatnich latach. I tak: w 2005 r. wynosiły 300 mln zł, w 2008 r. – 650 mln zł, a w 2010 – 1mld 4 mln zł. Gdyby uwzględnić żądania Porozumienia Zielonogórskiego dotyczące podwyższenia kwoty kapitacyjnej o 72 gr, zwiększyłoby to ogólną kwotę na 2011 rok o powyżej 60 mln zł – wynika z analizy przesłanej nam poprzez mazowiecki NFZ. Dodajmy, iż na stronach internetowych centrali NFZ zamieszono informację, iż opłaty na POZ w I półroczu 2010 r. (lekarze ogółem) wyniosły 2 457 866 066 zł. – To nie czas, aby żądać podwyżek w POZ. Nawet jeżeli przypadek zarobkowa lekarzy nie jest w tej chwili wystarczająca, to zdecydowanie jest lepiej niż jeszcze trzy lata temu – mówi PAP Ewa Kopacz

Czym jest POZ kontra NFZ, czyli plan znaczenie w Słownik medycyny P .