Zakazy palenia: za kilka lat co to jest
Co to jest, że Zakazy palenia: za kilka lat znów trzeba nad nimi popracować.... Definicja: Sejm.

Czy przydatne?

Definicja Zakazy palenia: za kilka lat znów trzeba nad nimi popracować... w słowniku

Co to jest: Sejm przyjął tak zwany ustawę antynikotynową. W ocenie Marka Balickiego, posła z sejmowej komisji zdrowia, byłego ministra zdrowia, próba wprowadzenia zbyt daleko idących restrykcji tam, gdzie nie to jest uzasadnione, spowodowała równocześnie "poluzowanie" prawa w miejscach, gdzie akurat nie powinno do tego dojść.

Ustawa rozszerza m. in. obszary, gdzie obowiązuje całkowity zakaz palenia (środki transportu publicznego, szpitale i ośrodki zdrowia, zakłady pracy, przystanki komunikacji publicznej, publiczne miejsca przeznaczone do wypoczynku i zabawy dzieci (na przykład na plażach), lecz równocześnie wprowadza sposobność tworzenia palarni w miejscach, gdzie ich do chwili obecnej nie było, ((na przykład w szpitalach i ośrodkach zdrowia, w szkołach podstawowych i gimnazjach.
W lokalach gastronomicznych i rozrywkowych nadal mogą powstawać palarnie. W mniejszych (poniżej 100 m kw.), sam właściciel będzie decydował, czy ma być to lokal dla palących czy niepalących.
Niepokojąca osobliwość

– to jest ustawa osobliwa. Jeden z pierwszych artykułów poszerza przestrzeń, gdzie będzie obowiązywał zakaz palenia, lecz kolejny mówi, iż decyzja o paleniu w lokalu gastronomicznym należy do jego właściciela. On sam może określić warunki, co można, a czego nie – komentuje Bolesław Piecha (PiS), przewodniczący sejmowej komisji zdrowia.
Jego zdaniem, niepokojące jest z kolei, iż nowe regulacje wprowadzają sposobność tworzenia palarni w szpitalach i szkołach.
– Te zmiany są bardzo negatywne – ocenia Piecha, przypominając, iż Komisja Europejska pracuje nad przepisami, które jeszcze bardziej rozszerzają strefy wolne od dymu, a europejskie zakazy palenia nie mają tak uznaniowego charakteru, jak w polskiej ustawie.
sposobność palenia na terenie szpitali negatywnie ocenia także poseł Balicki.
– Z jednej strony zakazy, (((na przykład ograniczenia palenia poza budynkami, na wolnej przestrzeni, są zbyt daleko posunięte. Z drugiej nastąpiło zbyt daleko idące zliberalizowanie regulaminów, umożliwiających palenie w miejscach publicznych, raczej w szpitalach.
Cel był wspólny, lecz...
– Pierwotnie ustawa miała bardzo prosty cel: powiększenie stref wolnych od tytoniu i lepszą ochronę niepalących przed biernym paleniem. równocześnie była propozycja, aby tam, gdzie jest zakaz palenia, powstawały palarnie spełniające bardzo restrykcyjne wymogi techniczne – mówi posłanka PO, Agnieszka Kozłowska-Rajewicz.
Jak zauważa, posłowie mieli wspólny cel, lecz różne pomysły na jego osiągnięcie. W pracach nad ustawą starły się dwie ekipy: radykałów, opowiadajacych się za wprowadzeniem jeszcze większych restrykcji i zwolenników drogi ewolucyjnej i wprowadzania stopniowych zmian, dających szansę na egzekwowanie prawa.
– Początkowa dyskusja skoncentrowala się wokół palarni. Projekt, który wrócił z podkomisji, okazał się legislacyjnym potworkiem, pełnym absurdalnych rozwiązań. Wprowadzono bardziej restrykcyjne zakazy palenia, lecz wyrzucono regulaminy o możliwości budowania palarni – tłumaczy Kozłowska-Rajewicz.
Posłanka zgłosiła poprawki do regulaminów, które były w kolizji z innymi ustawami, ((((na przykład o zakazie produkcji i dystrybucji e-papierosów, zabawek, słodyczy, sprzedaży papaierosów poprzez internet.
– regulaminy miały wady prawne. Po drugie, próbowano (((((na przykład zakazać sprzedaży gumy do żucia w kształcie papierosa czy „niepedagogicznych“ zabawek przypominających papierosy, równocześnie nie zakazując obrotu prawdziwymi papierosami. Posługując się taką logiką, należałoby zakazać sprzedaży innych „niepedagogicznych“ zabawek, ((((((na przykład czołgów albo karabinów – argumentuje Kozłowska-Rajewicz.
Dopisywanie następnych poprawek do poprawek dało sukces w formie niespójnej, złej jakościowo pod względem legislacyjnym ustawy, nad którą redakcyjnie i prawnie będzie musiał popracować Senat.
Socjalna akceptacja dla zmian

Dlaczego umożliwiono właścicielom lokali podjęcie decyzji o paleniu? PO tłumaczy filozofię tego podejścia niemożnością ograniczenia swobody działalności gospodarczej. O tym, kto ma być klientem: osoba paląca, czy także nie, powinien decydować sam właściciel.
Zdaniem posłanki Kozłowskiej-Rajewicz, zakaz palenia powinno się wprowadzać w sposób racjonalny i ewolucyjny, a nie tworzyć ustawy, które nie będą przestrzegane.
– Nie ma powodu wprowadzania restrykcji dla palaczy, którzy „zejdą do podziemia“ albo będą buntować się przeciwko regulaminom i je ostentacyjnie ignorować. Każdy radykalny pomysł wymaga, aby ludzie do niego dojrzeli. Liczba palaczy i tak będzie spadać. Rozwija się moda na niepalenie i to ona, w okolicy profilaktyki, estetyki i nauki, bardziej zaważy na zerwaniu z nałogiem, niż zakazy – przewiduje posłanka PO.
Jej zdaniem, przyjęta ustawa ma szansę na realizację: za dwa lata ponownie można nad nią popracować i wprowadzić dalsze ograniczenia, lecz przy większym poparciu społecznym.
Taki kompromisowy schemat zmian przyjęto (((((((na przykład we Francji. Przed kilku laty, kiedy właściciele lokali gastronomicznych dzielili je zwyczajnie na pomieszczenia dla palących i niepalących, w przytulnym lokalu w Strasburgu, na prośbę o stolik dla niepalących, właściciel przyniósł i położył na stole przechodnią kartkę z wiadomością, iż to jest właśnie takie miejsce. Kolację mogłam lub spożyć pośród dymu papierosów lub zmienić lokal. Daliśmy zarobić innemu restauratorowi.
Od 2008 roku we Francji obowiązuje całkowity zakaz palenia w lokalach zamkniętych. Zamiast ostrych reakcji, jakie wywołałoby to jeszcze kilka lat temu, zakaz jest dobrze oceniany poprzez coraz wiekszą liczbę Francuzów

Czym jest Zakazy palenia: za kilka lat znaczenie w Słownik medycyny Z .