Zabójcy libido co to jest
Leczenie Zabójcy libido. Definicja: Seks to "ogół spraw związanych z życiem płciowym człowieka.

Czy przydatne?

Definicja Zabójcy libido

Co to jest: Seks to "ogół spraw związanych z życiem płciowym człowieka"... Tyle encyklopedia. Sucho i obojętnie. W czasie gdy seks to siła, żywioł, napęd. I nawet najwięksi przeciwnicy seksu nie mogą zaprzeczyć, iż seks to esencja i start życia. Bez niego nie byłoby nas na ziemi... Z mądrego uprawiania seksu płyną także inne korzyści. Badania jednoznacznie potwierdziły, iż seks i dobre, zdrowe samopoczucie idą w parze. "Od ulepszenia mechanizmu odpornościowego, poprzez ulgę w przewlekłych dolegliwościach bólowych i migrenie, skończywszy na zapobieganiu chorobom serca - seks ma niepodważalną siłę leczniczą" - twierdzi Judith Sachs, autorka bestsellera "The Healing power of sex" ("Uzdrawiająca siła seksu"). W czasie gdy przewarzająca część ludzi uprawia seks tylko raz w tygodniu, a 1/3 kilka razy do roku albo w ogóle. Dlaczego? Ponieważ na seks trzeba mieć ochotę, wspomniany wyżej apetyt, podobny do głodu czy pragnienia, lecz tylko częściowo podobny, gdyż zawsze, kiedy nie jemy jesteśmy głodni, zawsze, kiedy nie pijemy jesteśmy spragnieni, z kolei nie zawsze, kiedy nie uprawiamy seksu mamy na niego ochotę... To odkrycie czasami cię przeraża - przecież jeszcze nie tak dawno podniecał Cię każdy jego dotyk, a dzisiaj po raz następny wygłaszasz formułkę o męczącym dniu i pękającej głowie. Co się stało ? Czy to już koniec miłości ? Nie. To tylko twoje libido, które znacząco osłabło objawia ci własne oblicze. Tak - libido. Wprowadzone poprzez Freuda definicja, które stało się fundamentalnym w psychoanalizie, a „jest (analogicznie) do głodu mianem siły, dzięki której ujawnia się popęd płciowy” działający na zasadzie dążenia do przyjemności. Niestety potęga libido jest nieco mniej przewidywalna niż natężenie głodu czy pragnienia. Odbywa się tak dlatego, iż istnieje sporo stanów, schorzeń czy sytuacji, które aczkolwiek nie mają najmniejszego związku z życiem seksualnym osłabiają libido w sposób ważny, a my nawet nie podejrzewamy, iż właśnie taka jest powód naszego zachowania. W czasie gdy spadek libido, a co za tym idzie tak zwany oziębłość płciowa może nas sporo kosztować, ponieważ tracący cierpliwość partner może „spróbować swoich sił” gdzie indziej... Jak temu zapobiec? W pierwszej kolejności poznać własne libido i to w każdej płaszczyźnie. Nie tylko na co nas stać w łóżku, lecz w pierwszej kolejności - co może tę naszą siłę osłabić. A zatem przedstawiamy... Libido... kilerów ośmiu. Hormonalne zawirowania w pierwszej kolejności mowa o zmianach poziomu testosteronu, hormonu, który u kobiet podobnie jak u mężczyzn odpowiada za siłę libido. Obniżenie jego poziomu notowane jest u kobiet w momencie premenopauzalnym (u 40-latek). Dodatkowo w tym okresie dołącza się także obniżenie poziomu estrogenów, których brak manifestuje się suchością pochwy, pomniejszoną wrażliwością łechtaczki i trudnościami w osiąganiu orgazmu, co skutkuje, iż zbliżenia dostarczają więcej doznań niemiłych niż tych pożądanych. Jedynym rozwiązaniem w tym wypadku jest hormonalna leczenie zastępcza. Libido słabnie także w czasie przyjmowania doustnych preparatów antykoncepcyjnych, lecz co istotne chodzi o preparaty z gatunku tak zwany jednofazowych. Nowoczesne środki antykoncepcyjne należące do preparatów trójfazowych nie blokują kompletnie wytwarzania hormonów poprzez jajniki co sprawia, iż poziom testosteronu nie ulega obniżeniu. lecz to prawie wszystko. Jest jeszcze hormon prolaktyna wydzielany w okresie laktacji, który także ujemnie wpływa na siłę pożądania i niedobór hormonów tarczycy w niedoczynności tego gruczołu, której konsekwencja bardzo regularnie bywa oziębłość płciowa. lecz jest także coś optymistycznego. Czy zastanawiałaś się kiedykolwiek dlaczego właśnie w lecie kobiety i mężczyźni czują się bardziej sexy, co owocuje wakacyjnymi flirtami i zauroczeniami. To nie słońce - to testosteron. Uczeni uważają, iż produkcja tego hormonu u obu płci jest w czerwcu o prawie 30% większa niż w środku zimy... Zmęczenie i brak snu „Zaburzenia snu, a szczególnie jego niedobór jest niepodważalnym przyczyną osłabienia libido” - twierdzi prof. Kathleen Blindt Segraves - psychiatra z uniwersytetu w Cleveland. Najprawdopodobniej w mechanizmie tym odgrywa rolę hormon wazopresyna, który pomaga regulować temperaturę ciała. tak aby zlikwidować tego przeciwnika libido wystarczy dostarczyć organizmowi 7-9 godz. snu na dobę. I jeszcze jedna przestroga. Jeżeli masz problemy z zasypianiem zacznij od prostych rozwiązań (regularne pory kładzenia się spać i budzenia, regularna aktywność fizyczna, unikanie alkoholu i kofeiny przed pójściem spać i nieprzejadanie się przed snem czy wręcz przeciwnie chodzenie spać z tak zwany pustym żołądkiem) zamiast np. zażywania melatoniny, która miała nie tylko ułatwiać zasypianie, lecz i być eliksirem młodości. Okazuje się, iż wręcz przeciwnie - używanie melatoniny osłabia gdyż libido. Oziębłe kulturystki Co zbyt wiele to nie zdrowo - mawia stare przysłowie i okazuje się, iż ma to wykorzystanie także w razie aktywności fizycznej, gdyż w trakcie gdy umiarkowana aktywność pobudza produkcje testosteronu u obu płci, nadmiar aktywności nie tylko obniża produkcje hormonu, lecz u kobiet może nawet doprowadzić do zatrzymania menstruacji, czego konsekwencją jest suchość pochwy. Fitnesholiczki, które na bonus niedojadają albo stosują niskokaloryczne diety narażone są dwukrotnie, gdyż jak wykazują badania „chemiczna substancja mózgowa zwana neuropeptydem Y, która pojawia się w odpowiedzi na niedobór pożywienia wpływa ujemnie na libido” - uważa prof. Sataya Kalra - neurolog z uniwersytetu na Florydzie. Depresja. „Depresja jest zespołem objawów, do których należą zaburzenia snu, apetytu i spadek zainteresowania wszystkim, co nas interesowało i pociągało do chwili obecnej - w tym seksem” - definiuje depresję nowojorski psycholog Xavier Amador. Precyzyjnie nie wiadomo jak depresja wpływa na libido, jedno jest jednak oczywiste. Osoby będące w depresji nie mają o sobie zbyt pozytywnego mniemania, co w razie seksualności jest konieczne. Jedno jest pocieszające - z chwila wyleczenia depresji, libido wraca do normy. Każdy medal ma jednak dwie strony, gdyż kolejnym kilerem libido są właśnie wybrane... Leki antydepresyjne Jak na ironię efektem ubocznym działania tych leków jest właśnie osłabienie libido. Rozwiązań jest kilka - począwszy od pomniejszenia dawki, przez przerwy w przyjmowaniu leku aż po zmianę preparatu oczywiście pod kontrolą prowadzącego lekarza. także wybrane inne leki, takie jak beta - blokery i preparaty służące w leczeniu nadciśnienia mogą wpływać negatywnie na popęd płciowy. Stres Nawet wydawałoby się banalny stres dnia codziennego ma niepodważalny wpływ na siłę libido, gdyż pod wpływem stresu spada produkcja testosteronu. Dodatkową winę ponosi idąca w parze ze stresem adrenalina, która minimalizuje dopływ krwi do narządów płciowych Dwie twarze zazdrości Wszyscy znamy zmorę zwana zazdrością. Zmorę, która obniża nasze libido, sprowadza na nas natrętne myśli, które nie pozwalają na pełny relaks w sypialni. O negatywnym wpływie zazdrości na pożycie wiadomo od dawna. Nie ma wątpliwości, iż w najwyższym stopniu bujne życie seksualne, a zarazem w najwyższym stopniu zadowolone ze swojego życia seksualnego są osoby pozostające w monogamicznym związku opartym na wzajemnym zaufaniu. Wystrzegajmy się więc zazdrości, pamiętając, iż sytuacje, które ją prowokują są nieco inne wśród kobiet i mężczyzn. Zazdrość męska narasta wspólnie z dręczącymi domysłami o fizycznej niewierności partnerki. Zazdrość żeńska koncentruje się raczej wokół niewierności emocjonalnej, czyli podejrzeń, iż partner może być przywiązany do innej kobiety. "Ten model ma sedno z ewolucyjnego punktu widzenia" - twierdzi dr David Buss, psycholog z Uniwersytetu w Michigan - autor książki "Ewolucja namiętności". "Historycznie, dla mężczyzny zawsze najistotniejszy był fakt, iż jest on biologicznym ojcem dziecka, a tym samym, iż partnerka jest mu seksualnie wierna. Dla kobiety zaś głównym był fakt bycia podporą i protektorem dla rodziny, w grę wchodziły więc bardziej czynniki emocjonalne". Buss przetestował setki mężczyzn i kobiet w stanach zjednoczonych ameryki, Holandii i Niemczech i co się okazało ? Otóż 60% amerykańskich mężczyzn deklaruje żarliwą zazdrość w razie fizycznej niewierności partnerek w porównaniu z 17% kobiet zazdrosnymi w tej sytuacji. Różnica wynosi aż 43%. Państwa europejskie są bardziej liberalne seksualnie. Różnica wynosi tylko 10% na korzyść mężczyzn. Chory organizm - chore libido Kiedy choruje nasze ciało, cierpi także psyche, którego wytworem jest libido. Musimy pamiętać, iż sporo chorób, które osłabiają organizm czy upośledzają funkcjonowanie istotnych narządów może wpłynąć negatywnie na nasze życie seksualne. Należą do nich : cukrzyca, miażdżyca, zapalenie pęcherza i dróg moczowych, zapalenie przydatków, gruczolistość (endometrioza), torbiele jajnika, mięśniaki macicy. Jak to się dzieje zatem, iż chociaż seks jest drugą po oddychaniu czynnością w życiu człowieka obie strony zaczynają narzekać na wzajemne pożycie nierzadko już po roku małżeństwa ? Oto kilka rad od światowych specjalistów, które być może pomogą przywrócić "złote lata"... słuchaj własnego ciała - nowoczesny styl życia skutkuje, iż gonimy za rzeczami materialnymi i doświadczeniami nie zwracając uwagi na przesłania, które wysyła do nas swoje ciało. sporo z nich to odgłosy żądzy - nie zagłuszaj ich. Raczej wysłuchaj i daj się ponieść emocjom. W takich kwestiach nie ma barier wiekowych ani kulturowych zaplanuj seks, na który masz ochotę - nie czekaj na zaskakujące ze strony partnera propozycje, ponieważ właśnie wtedy najczęściej pada sakramentalne "Nie jestem w nastroju". Zaplanujcie precyzyjnie wasz wspólny kolejny raz - powiedz mu o swoich wyobrażeniach - niczego nie ryzykujesz - najwyżej rozpalisz jego wyobraźnię... musisz zrozumieć, iż nic - nawet sztuka miłości w twoim wykonaniu nie jest perfekcyjna - rób zatem wszystko co w twojej mocy by usatysfakcjonować partnera, lecz nie oczekuj cudów. Coś, co w twoim wyobrażeniu jest najlepsze może nie podobać się partnerowi. Bądź cierpliwa. by dojść do sukcesu potrzeba czasu. traktuj ciało własne i partnera jako atrakcyjne i pociągające - chmary modelek i modeli otaczających nas dookoła sprawiają, iż nie mamy zbyt pochlebnego wyobrażenia o własnej figurze czy ciele. Nie czujemy się sexy, ponieważ myślimy, ze nie wyglądamy dobrze. w czasie gdy prawda jest wręcz odwrotna. Będziemy dobrze wyglądać, jeżeli będziemy czuć się sexy... (podobno wszystko rozpoczyna się w głowie...). nie rozmyślaj i nie porównuj - myślenie o tym co się powinno zdarzyć albo o tym, jak regularnie powinno się zdarzać sprawi, iż staniesz się niewolnikiem wyimaginowanych schematów. W seksie nie ma reguł. Daj się ponieść emocjom. Wiedząc, iż zawsze może być odmiennie - to droga do sukcesu. pamiętaj, iż seks to zajęcie w duecie - kooperacja nade wszystko - to klucz do perfekcji. użyj wszystkich swoich zmysłów w grze - wzrok, dotyk, smak, powonienie - każde z nich może zagrać na innej strunie. Obserwuj, jak partner reaguje na twoje posunięcia. bądź szczera - mów co lubisz, a czego nie znosisz, czego chcesz, a czego nie oczekujesz - przez wzajemne rozmowy o seksie i uczuciach uczynisz tylko własne życie bardziej podniecającym szukaj nowych dróg - nawet jeżeli uważasz się za skrajnie wyedukowaną osobę w tej dziedzinie - pamiętaj - zawsze jest coś, czego jeszcze nie skosztowałaś... I jeszcze jedno - gimnastykuj i odżywiaj własne libido. Przeciwnicy chemicznych afrodyzjaków twierdzą, iż mogą one stać się powodem przestępstw seksualnych w konsekwencji zbyt dużego pobudzenia. Morton Walker, autor ksiazki "Odżywianie w seksie" uważa, iż fundamentem prawidłowego życia seksualnego jest odpowiednia dieta zawierająca naturalne afrodyzjaki, takie jak: pyłek pszczeli, sok z aloesu, zielone algi (spirulina), czosnek, ostrygi, owoce i tłuste ryby morskie. Posiłki powinny obfitować w domowe zupy, świeże sałatki warzywne i owoce. Nie należy także opuszczać posiłków, a w przypadku głodu zaspokoić go garścią orzechów. Aktywność fizyczna i regularne ćwiczenia także mają swoich zwolenników. Badania wykazują, iż największy wpływ na aktywność seksualną mają: bieganie, aerobik i jazda na rowerze. 200 - 250 min. ćwiczeń w tygodniu to optymalna dawka mająca wpływ na pożycie - należy ją rozłożyć na 3-5 razy. Oczywiście nie ćwiczcie do upadłego - to może pozbawić was sił i doprowadzić do wręcz odwrotnych rezultatów... Te prawdziwe, wedle naszymi zaleceniami powinny się pojawić po 3-4 tygodniach. Specjalnie dla leniwych. jeżeli na efekty nie chcemy czekać zbyt długo, z pomocą pospieszyły już koncerny farmaceutyczne. Na rynku aż roi się od poprawiających libido preparatów - oto kilka z nich: Syntetyczny testosteron - bezapelacyjny preparat nr 1 popularny w formie tabletek iniekcji, kremów i plastrów, który powinien być przyjmowany wyłącznie pod ścisłą kontrolą lekarza. Generalnie tego rodzaju terapie poleca się kobietom w wieku ok.- i menopauzalnym i kobietom w każdym wieku, u których stwierdza się niedomogę czynnościową jajników. Testosteron przeciwwskazany jest dla kobiet w ciąży, chorujących na serce, wątrobę czy leczących się na skutek raka sutka i w razie trądziku, gdyż hormon może pogorszyć jego symptomy. Feromony to substancje chemiczne uwalniane poprzez ciało, które maja umiejętność podniecania drugiej osoby. Od lat feromony pochodzenia zwierzęcego, takie jak piżmo stosowane były do produkcji perfum. Chemia posunęła się jednak dalej. Amerykanie stworzyli płynne kopie feromonów - dla kobiet Athena Pheromone 1013, a dla mężczyzn Pheromone 10X, które można mieszać z perfumami i wodami toaletowymi. Wynalazek nie jest niedrogi - niewielka buteleczka kosztuje 250$, lecz ponoć jest efektywna w 75%... Viagra dla dwojga? Naukowcy twierdzą, iż Viagra jest efektywna dla kobiet, gdyż kluczowym jej działaniem jest polepszenie krążenia w obrębie narządów płciowych. Przestrzegają jednak kobiety przed podkradaniem tabletek partnerowi, gdyż jak dotąd nic nie wiadomo na temat stosowania tego preparatu u kobiet i jego wpływu na przykład na występowania nowotworów sutka czy narządu rodnego

Czym jest Zabójcy libido znaczenie Słownik leczenie Z .