Tak powalczymy z co to jest
Co to jest, że Tak powalczymy z drobnoustrojami: będą zmiany w normach oznaczania lekowrażliwości.

Czy przydatne?

Definicja Tak powalczymy z drobnoustrojami: będą zmiany w normach oznaczania lekowrażliwości w słowniku

Co to jest: Laboratoria mikrobiologiczne wykonujące oznaczenia lekowrażliwości muszą do końca marca zmienić normy, wg których interpretują wyniki. Dostosowywanie laboratoriów do nowych zaleceń dzieje się w całej UE. Takie zmiany nie regularnie są wprowadzane. Na pewno będą obowiązywały poprzez długie lata.

Aktualnie w Polsce, a również w większości państw UE, przy interpretacji wyników oznaczeń lekowrażliwości drobnoustrojów służące są zalecenia amerykańskie (CLSI). Od 1 kwietnia zastąpią je zalecenia Europejskiego Komitetu do spraw Oznaczania Lekowrażliwości (EUCAST). Czym podyktowane są zmiany? – zapytaliśmy prof. Walerię Hryniewicz, konsultanta krajowego w zakresie mikrobiologii klinicznej, kierownika Zakładu Epidemiologii i Mikrobiologii Klinicznej Narodowego Instytutu Leków.Zalecenia do weryfikacji­– Od dłuższego czasu było dla nas jasne, iż amerykańskie dane niektórych leków nie odpowiadają skuteczności klinicznej. A więc jeżeli uwzględnialiśmy amerykańskie tak zwany punkty odcięcia dotyczące antybiotyku – a mają one za zadanie poinformować badacza o podziale na populację wrażliwą i na oporną – to zauważaliśmy, iż nie zawsze są one zgodne ze skutecznością kliniczną – wyjaśnia pani prof..Bardzo regularnie rezultat wskazywał, iż pewien szczep jest wrażliwy, a jednak zakażenie nie poddawało się leczeniu. Momentem, który skłonił ekspertów do zastanowienia się i weryfikacji zaleceń były niepowodzenia terapeutyczne. Przez wzgląd na tym w ekipie roboczej działającej pod auspicjami Europejskiego Towarzystwa Chorób Zakaźnych i Mikrobiologii Klinicznej, gdzie prof. Waleria Hryniewicz reprezentuje Polskę, postanowiono przeanalizować materiały rejestracyjne leków i ustalić nowe punkty odcięcia na podstawie parametrów farmakokinetycznych, czego w amerykańskich wytycznych nie uwzględniano. Punkty odcięcia...– Chodziło o to, tak aby sprawdzić, jaka jest szansa – przy stężeniu osiąganym poprzez dany lek – na skuteczne leczenie przy konkretnej kategorii wrażliwości. Krótko mówiąc, okazało się, iż na podstawie europejskich punktów odcięcia mamy znacząco większą szansę na efekt terapeutyczny – tłumaczy konsultant.Efektem pracy europejskiego zespołu, którego członkowie uczestniczyli także w posiedzeniach swego amerykańskiego odpowiednika, było to, iż pod jego wpływem i w stanach zjednoczonych ameryki zaczęto modyfikować parametry punktów odcięcia między innymi dla pneumokoków. Dlatego także – w opinii prof. Hryniewicz – w tej chwili amerykańskie zalecenia interpretacji wyników oznaczeń lekowrażliwości drobnoustrojów nie różnią się istotnie od europejskich. Z kolei wyraźna różnica dotyczy punktów odcięcia populacji opornej od populacji wrażliwej. W razie pneumokoków rozdzielono wartości graniczne w zależności od tego, gdzie rozwija się zakażenie. – jeżeli twierdziliśmy, iż pneumokoki w zakażeniach dróg oddechowych są wyjątkowo oporne na penicylinę, to teraz musimy się z tego wycofać, ponieważ okazuje się, iż przy sporych dawkach można te zakażenia leczyć – kontynuuje. Dodaje, iż kłopot bazuje na tym, jak teraz wyjaśnić lekarzom, iż nowe punkty odcięcia zmienią obraz sytuacji epidemiologicznej, a więc w pewnym sensie zmieniają rekomendacje terapeutyczne leczenia empirycznego. Wdrażanie nowych standardów– Cóż, będziemy się uczyć. Już przygotowujemy mikrobiologów, którzy mają za zadanie na terenie swoich ośrodków przedstawić europejskie rekomendacje. Opublikowaliśmy również nieodzowne w codziennej pracy tabele interpretacji wartości granicznych – informuje prof. Hryniewicz.W praktyce wdrażanie nowych standardów bazuje na tym, iż w laboratorium mikrobiologicznym należy między innymi :• opracować instrukcje wykonywania oznaczeń zgodnych z rekomendacjami EUCAST,• przygotować nowe formularze wyników i nowe komentarze do wyników,• sprawdzić i przygotować mechanizm informatyczny ( jeżeli jest służący w laboratorium), by poprawnie funkcjonował po wprowadzeniu rekomendacji EUCAST,• zaplanować szkolenia dla pracowników laboratorium,• zaplanować spotkania z Komitetem Kontroli Zakażeń,• przeprowadzić analizę wpływu wprowadzenia rekomendacji EUCAST na dane z monitorowania lekowrażliwości i na zalecenia stosowanej terapii empirycznej,• przygotować wiadomości dla lekarzy o wprowadzeniu rekomendacji EUCAST i wynikającej z tego zmianie wartości granicznych, a ( jeżeli będzie taka potrzeba – przeprowadzić odpowiednie szkolenia.Zdaniem pani prof., lekarzom nie trzeba będzie sporo tłumaczyć. – Trzeba im powiedzieć, tak aby się nie dziwili, iż o ile wg zaleceń amerykańskich mieli 20 procent opornych pneumokoków na penicylinę (w drogach oddechowych), to teraz będą mieli 2 procent W zapaleniu opon mózgowo-rdzeniowych było opornych 15 procent , a teraz – wg zaleceń EUCAST – mogą mieć 30 procent ,
Rozporządzenia nie będzieWycofanie się z zaleceń amerykańskich (stosuje się do nich prawie 70 procent ,
laboratoriów w Europie, kilka krajów ma swoje) i wdrożenie rekomendacji unijnych nie powinno być kosztowne. Dla większości polskich szpitali nie będzie to problemem, ponieważ nie prowadzą regularnych badań lekoważliwości w aspekcie epidemiologicznym.Jednakże laboratoria systematycznie wykonujące oznaczenia lekowrażliwości zwracają uwagę na inną sprawę. Trzeba zabezpieczyć odczynniki i inne materiały potrzebne do wykonania oznaczeń. Dotychczas stosowano na przykład krew baranią, teraz potrzebna będzie końska. – Dyrektorzy szpitali lekko histeryzują i wzbraniają się przed zakupem nowych odczynników. Alarmują, iż nie ma odpowiedniego rozporządzenia w tej sprawie. Nie jest potrzebne i nie będzie go. Muszą im wystarczyć wytyczne konsultanta krajowego – zwraca uwagę prof. Waleria Hryniewicz, która obserwując dotychczasowe wdrażanie nowych standardów, nie ma wątpliwości, iż od 1 kwietnia w Polsce i innych państwach UE służące będą zalecenia EUCAST

Czym jest Tak powalczymy z znaczenie w Słownik medycyny T .