Gdańsk: UCK utraciło co to jest
Co to jest, że Gdańsk: UCK utraciło kontrakt - dyrekcja podejrzewa konflikt interesów. Definicja.

Czy przydatne?

Definicja Gdańsk: UCK utraciło kontrakt - dyrekcja podejrzewa konflikt interesów w słowniku

Co to jest: Dyrekcja Uniwersyteckiego Centrum Klinicznego w Gdańsku (UCK) sprawdza, czy nie doszło do konfliktu interesów w czasie starań o kontrakt na program badań prenatalnych. Wedle sugestią władz Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego (GUMed), dyrekcja analizuje również inne przypadki pod kątem możliwości wystąpienia działalności konkurencyjnej.

Od wielu lat poradnia genetyczna, którą stworzył znakomity gdański genetyk prof. Janusz Limon, funkcjonowała przy UCK. Teraz umowę z NFZ straciła. Kontrakty zyskało z kolei pięć innych poradni niepublicznych, gdzie ofertach także ma figurować nazwisko prof. Janusza Limona.To konflikt interesów?– Oficjalnie nie wiemy, czy jest konflikt interesów. Wystosowaliśmy zapytanie do NFZ na ten temat. Chodzi o to, iż nasz doktor pracował także w innych ośrodkach, które świadczą podobne usługi – mówi w rozmowie z portalem rynekzdrowia.pl Tadeusz Jędrzejczyk, zastępca dyrektora do spraw lecznictwa UCK.Z informacji uzyskanych w Pomorskim Oddziale Wojewódzkim NFZ wynika, iż prof. Janusz Limon jest zatrudniony w 2 placówkach prywatnych, które dostały kontrakty. W trzech pozostałych jest konsultantem.

– Był wymieniany w dokumentacji konkursowej tych placówek – mówi nam Mariusz Szymański, rzecznik POW NFZ. Jego zdaniem jednak, jeśli nie ma konfliktu godzinowego prof. ma jak w najwyższym stopniu prawo do takiej pracy. – Niewątpliwie jest znakomitym fachowcem w swojej dziedzinie – dodaje Szymański.– Nie widzę powodów do mówienia o konflikcie interesów – stwierdza w rozmowie z portalem rynekzdrowia.pl prof. Janusz Limon. Tłumaczy, iż przecież to nie on jest odpowiedzialny za przygotowanie oferty do NFZ, tylko szpital. Oprócz tego nie ma wpływu na przygotowywanie ofert w innych placówkach, jest w nich tylko zatrudniony jako doktor. W obronie prof. Limona staje prof. Krzysztof Preis, szef Kliniki Położnictwa UCK i wojewódzki konsultant w tej dziedzinie. – Kluczowym miejscem pracy prof. Limona jest Gdański Uniwersytet Medyczny i Uniwersyteckie Centrum Kliniczne. Ani ja, ani prof. Limon nie zajmujemy się składaniem ofert Narodowemu Funduszowi Zdrowia. Naszym zadaniem jest leczenie, a nie składanie ofert – wyjaśnia nam Krzysztof Preis. – Każdy z nas pracuje gdzieś po południu – dodaje.wg niego nie to jest przyczyna do zarzutów o konflikt interesów. Wręcz przeciwnie, może to być potraktowane jako zarzut wobec UCK, iż nie zapewnia doskonałemu specjaliście odpowiedniego uposażenia, tak tak aby mógł pracować tylko w swoim macierzystym szpitalu.
Tadeusz Jędrzejczyk wyjaśnia, iż gdyż takich ekspertów nie ma wielu, to przy braku odpowiedniej kadry inne placówki nie mogłyby złożyć ofert albo ich oferta byłaby niżej punktowana i UCK otrzymałoby kontrakt. – to jest swego rodzaju konkurowanie o zasoby – dodaje dyrektor Jędrzejczak.Analizują działalność konkurencyjną lekarzyTadeusz Jędrzejczyk informuje, iż aktualnie, wedle sugestią władz Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego, prowadzone są analizy zatrudnienia w szpitalu pod kątem możliwości wystąpienia działalności konkurencyjnej lekarzy.– Przypadek w UCK jest złożona o tyle, iż spora częśc lekarzy jest równocześnie zatrudniona poprzez uczelnię i poprzez szpital. Wielu z nich jest zatrudnionych tylko na część etatu. Przez wzgląd na tym pracuje w szpitalu w niepełnym wymiarze godz.. W tych przypadkach, jeśli lekarze pracują również poza szpitalem, oczywiście nie ma mowy o działalności konkurencyjnej – wyjaśnia nam Jędrzejczyk.Podkreśla jednak, iż o działalności konkurencyjnej można mówić, kiedy ewidentnie przynosi szpitalowi utraty. – I pod takim kątem zatrudnieni w szpitalu podlegają analizie – mówi Tadeusz Jędrzejczyk.

.wg niego, ograniczenie konkurencji w razie osób zatrudnionych na podstawie kontraktu wynika z umów, gdzie tego rodzaju klauzula jest zawarta. W tych sytuacjach do działalności dodatkowej potrzebna jest zgoda dyrektora szpitala.Jak wyjaśnia, w razie zatrudnienia na podstawie umowy o pracę, kodeks pracy także klasyfikuje sprawy działalności konkurencyjnej i nawet bez dodatkowych klauzul takie działanie jest przekroczeniem uprawnień. – Możliwe jednak, iż takie klauzule o zakazie konkurencji znajdą się w umowach o pracę – dodaje. NFZ: kontrakt przepadł na skutek sprzętuWedług Mariusza Szymańskiego, kluczowym przyczyną, dla którego UCK nie dostało kontraktu na poradnię prenatalną była niska punktacja w konkursie. Kwestie kadrowe nie miały znaczenia.– Zdecydował tu czynnik sprzętowy. Gdyby UCK posiadało nowocześniejszy sprzęt, miałoby szansę wygrać konkurs – mówi nam Mariusz Szymański.Prof. Krzysztof Preis podkreśla, iż wraz z prof. Limonem starał się doprowadzić do wyposażenia szpitala w nowoczesny, certyfikowany analizator, który jest aktualnie wymagany przepisami NFZ. – Kwestia analizatora nie znalazła satysfakcjonującego dla wszystkich końca – stwierdza.
Zdaniem prof. Janusza Limona dział sprzedaży i rozliczeń usług medycznych UCK wykazał brak kompetencji, przygotowując taką, a nie inną ofertę. Jak podkreśla, nowe wymogi NFZ znane były od powyżej roku, a szpitalich ich nie spełnił.Dyrektor Tadeusz Jędrzejczyk zapewnia nas, iż UCK posiada konieczny sprzęt potrzebny do badań. Nie wyklucza jednak, iż konkurencyjne placówki przedstawiły pod tym względem lepszą ofertę.Jest jeszcze szansaProf. Krzysztof Preis w kwestii braku kontraktu na poradnię prenatalną interweniował w Ministerstwie Zdrowia. Podkreślał, iż tego typu kompleksowe usługi funkcjonują w UCK od 14 lat.– Otrzymałem odpowiedź przez NFZ od Barbary Kawińskiej, p.o. dyrektora NFZ na Pomorzu, iż oferty innych placówek zwyczajnie były lepsze – mówi nam prof..

Tadeusz Jędrzejczyk przekazał w rozmowie z portalem rynekzdrowia.pl, iż UCK odwołało się od decyzji NFZ i liczy jednak na podpisanie kontraktu.Prof. Krzysztof Preis podkreśla, iż do chwili obecnej wszystkie badania mogły być realizowane w UCK w jednym miejscu. Dodaje, iż najtrudniejsze przypadki w woj. były zawsze konsultowane w poradni genetycznej Centrum. – Nie upieramy się, iż musimy dostać cały kontrakt, chodzi o to, żebyśmy w ogóle mogli mieć kompleksowe badania. Przy zerowym kontrakcie jesteśmy pozbawieni takiej możliwości – argumentuje prof. Preis.Tadeusz Jędrzejczyk wyjaśnia nam, iż nawet w razie braku kontraktu na poradnię prenatalną UCK nie przerwie świadczenia usług w ramach poradni genetycznej.– Poradnia prenatalna jest jednym z przedmiotów usług, które świadczymy. Poradnia genetyczna nadal działa. Nie będziemy mogli realizować tylko części działań. jeśli odwołanie będzie rozpatrzone negatywnie będziemy kierować pacjentów na badania do ośrodków, które mają kontrakt – tłumaczy nam Jędrzejczyk

Czym jest Gdańsk: UCK utraciło kontrakt znaczenie w Słownik medycyny G .