Gruźlica wciąż nie daje za co to jest
Co to jest, że Gruźlica wciąż nie daje za wygraną. Czy nadal panujemy nad jej epidemiologią.

Czy przydatne?

Definicja Gruźlica wciąż nie daje za wygraną. Czy nadal panujemy nad jej epidemiologią? w słowniku

Co to jest: W poznańskim Specjalistycznym Zespole Opieki Zdrowotnej nad Matką i Dzieckiem na oddziale zakaźnym przebywa 19 dzieci zarażonych prątkiem gruźlicy. Wydawałoby się, iż z tą chorobą dawno już się uporaliśmy. W czasie gdy eksperci ostrzegają: postęp oporności bakterii wpływa na gwałtowny przyrost wyznaczników zachorowań na gruźlicę.

Wszystkie dzieci, które przebywają na obserwacji w poznańskim szpitalu uczęszczały do przedszkola, gdzie gruźlicę wykryto u jednej z nauczycielek. Dzieci zostały zarażone prątkiem gruźlicy. Lekarze musieli rozpocząć chemioprofilaktykę, która ma zapobiec postępowi dalszych etapów dolegliwości. - To incydent, który w żaden sposób nie świadczy o jakimś wyjątkowym wzroście zachorowalności na gruźlicę w regionie - zapewnia nas prof. Iwona Mozer-Lisewska z Kliniki Chorób Zakaźnych w Poznaniu, wojewódzki konsultant w zakresie chorób zakaźnych. Jak podkreśla prof., Wielkopolska ma najniższy w państwie parametr zachorowalności na gruźlicę, a takie przypadki podejrzenia dolegliwości u większej ekipy są rzadkością.

U dzieci rozpoznać najtrudniejWedług badań Światowej Organizacji Zdrowia, nosicielem prątka gruźlicy jest co trzeci człowiek, jednak na szczęście tylko u 5 procent z nich pośrodku pięciu lat dolegliwość się rozwija.Dzieci stanowią od 10 do 15 procent wszystkich chorych na gruźlicę na świecie. Problem ten jest jednak bagatelizowany, między innymi dlatego, iż u najmłodszych schorzenie to trudniej diagnozować. - Rozpoznawanie i leczenie gruźlicy u najmłodszych jest trudne, ponieważ dolegliwość zajmuje u nich zazwyczaj inne narządy, niż płuca i nie stwierdza się obecności prątków w plwocinie - tłumaczy nam prof. Zofia Zwolska z Instytutu Gruźlicy i Chorób Płuc w Warszawie.Dodaje: - Prątki regularnie rozsiewają się w ich organizmie poprzez krew, co prowadzi do pozapłucnych postaci schorzenia, jak na przykład gruźlicze zapalenie opon mózgowo-rdzeniowych. Jeżeli nie wykryje się ich błyskawicznie i nie zacznie leczyć, grożą śmiercią. Jak podkreśla prof. Zwolska dziś wydaje, iż problem gruźlicy już nie jest tak dotkliwy jak to miało miejsce jeszcze kilkanaście czy kilkadziesiąt lat temu. Pełne zaufanie do leków zalecanych przeciw gruźlicy wpłynęło na przeświadczenie, iż jesteśmy kompletnie przygotowani na eliminację ewentualnego ogniska chorobowego, a gruźlica będzie odchodziła w zapomnienie. W rzeczywistości tak jednak nie jest. - To przeświadczenie doprowadziło do ograniczenia nadzoru nad tą chorobą i dziś za to zaczynamy płacić - podkreśla.Statystyki są niepełne?Liczba zachorowań na gruźlicę co prawda pośrodku ostatnich lat zmalała, lecz rośnie liczba przypadków gruźlicy lekoopornej, z którą trudno walczyć.  W czasie gdy pośrodku ostatnich lat zamknięto ośrodki zajmujące się leczeniem chorych na gruźlicę w wielu regionach.Zdaniem ekspertów zachorowań jest wiele więcej, niż wskazują statystyki. Badania diagnostyczne są drogie, więc nie wszyscy pracodawcy zlecają badania okresowe. Część chorych nie podejmuje leczenia, ponieważ wstydzi się przyznać do tej dolegliwości. W rezultacie maleje wykrywalność gruźlicy, a zachorowalność spada tylko teoretycznie.- Nadzór nad chorobami zakaźnymi i śledzenie procesu narastania oporności mikroorganizmów odgrywa dziś bardzo istotną rolę. Szczególnie ważne to jest w razie gruźlicy, która rozprzestrzeniania się trudną do ograniczenia drogą kropelkową. W państwie jednak mamy aktualnie poważny problem z diagnostyką, a to wpływa na możliwości walki z tą chorobą - mówi nam prof. Zofia Zwolska.Czynniki takie jak postęp oporności bakterii i narastająca liczby zakażonych wirusem HIV wpływają na gwałtowny przyrost wyznaczników zachorowań na gruźlicę. W dobie powszechnego podróżowania transmisja gruźlicy dzieje się wiele łatwiej.Monitorowanie pilnie potrzebnePraktycznie jedyną możliwością przerwania łańcucha transmisji jest inicjalne wykrycie dolegliwości i jej poprawne leczenie. Z tym jednak mamy ciągle spore problemu.- Przeważnie chory zostaje zdiagnozowany już w zaawansowanym stadium dolegliwości. Co niekiedy następuje po kilku miesiącach od zakażenia, niekiedy po kilku latach. W tym czasie chory zaraża prątkami gruźlicy następne osoby - podkreśla nasza rozwówczyni.Dodaje: - Największym problemem w zwalczaniu dolegliwości są także gruźlicy, wypisujący się ze szpitala na swoje życzenie albo nie stosujący się do zaleceń leczenia farmakologicznego. To właśnie u takich osób regularnie dochodzi do uruchomienia systemów lekoopornych. Najczęściej nosicielami szczepów lekoopornych są bezdomni, więźniowie, emigranci, rodziny o niskim statusie finansowym. To ekipy, które mają ograniczony dostęp do świadczeń zdrowotnych. Zdaniem prof. bez systemowej kontroli tych grup monitorowanie lekooporności i zakażeń inwazyjnych i przesyłanie szczepów do ośrodków referencyjnych do dalszej analizy jest nadzwyczajnie trudne. Takie działania zaś są warunkiem sukcesu w walce ze zwalczaniem rozprzestrzeniania się bakterii opornych na leczenie. - A dziś mam już do czynienia z prątkami opornymi na wszelakie dostępne leki - przypomina pani prof.. Szybciej z diagnostykąJej zdaniem korzyści z prowadzonych badań epidemiologicznych nad częstością występowania lekoopornych form bakterii są wielorakie. Badania takie mogą być parametrem efektywności narodowych programów zwalczania gruźlicy, wskazując okręgi albo centra, które wymagają wsparcia finansowego i fachowego i określają czynniki ryzyka powiązane z występowaniem form lekoopornych. Badania te są także wskazówką do poszukiwań nowych leków przeciwprątkowych.Na fakt, iż gruźlica w państwie znów rozpoczyna być poważnym problemem wpływa dodatkowo problem kulejącej diagnostyki. - Ja ciągle nie mogę zrozumieć dlaczego w ośrodku wojewódzkim badania diagnostyczne w razie gruźlicy trwają nawet do pół roku, w trakcie gdy wedle zaleceniami WHO podstawowa diagnostyka powinna trwać ok. dwóch dni, a szczegółowa do trzech tygodni - komentuje paradoksy prof. Zwolska

Czym jest Gruźlica wciąż nie daje za znaczenie w Słownik medycyny G .