Neurolodzy z CZD prezentują co to jest
Co to jest, że Neurolodzy z CZD prezentują wyniki swoich badań: czy to przełom w leczeniu padaczki.

Czy przydatne?

Definicja Neurolodzy z CZD prezentują wyniki swoich badań: czy to przełom w leczeniu padaczki? w słowniku

Co to jest: Na stwardnienie guzowate, chorobę, która u 80 procent, dzieci objawia się padaczką, nie było dotychczas leku, a standardowa leczenie opierała się wyłącznie na leczeniu objawów. Dzięki badaniom prowadzonym poprzez zespół neurologów pod kierunkiem prof. Sergiusza Jóźwiaka, kierownika Kliniki Neurologii i Epileptologii Centrum Zdrowia Dziecka w warszawskim Międzylesiu, pojawiły się nowe możliwości wykorzystania leczenia przyczynowego.

Wspomniane pionierskie badania przeprowadzone wśród dzieci chorych na padaczkę wskazują, iż wprowadzenie leczenia przeciwpadaczkowego przed wystąpieniem napadów, minimalizuje nasilenie dolegliwości i ryzyko upośledzenia umysłowego u dzieci ze stwardnieniem guzowatym. - Dotychczasowe standardy leczenia tego schorzenia wiążą się z zaleceniami, by terapię zaczynać jak najszybciej, jednak już po wystąpieniu napadów - mówi w rozmowie z portalem rynekzdrowia.pl prof. Jóźwiak. - My zdecydowaliśmy się na jej wdrożenie na kroku, gdy zmiany padaczkowe są widoczne w zapisie EEG - dodaje prof.. Ataki niszczące mózgStwardnienie guzowate jest chorobą uwarunkowaną genetycznie, charakteryzującą się wystąpieniem guzów rozsianych w różnych narządach. W Polsce na skutek tego schorzenia cierpi kilka tys. osób, a na całym świecie ok. półtora miliona. U blisko 85 procent,, dzieci i nastolatków ze stwardnieniem guzowatym występują powikłania powiązane z ośrodkowym układem nerwowym, w tym napady padaczkowe pojawiające się u 70-80 procent,,, pacjentów, najczęściej w pierwszym roku życia. Inicjalne symptomy neurologiczne wiąże się z wystąpieniem lekoopornej padaczki i upośledzeniem rozwoju umysłowego u powyżej 80 procent,,,, pacjentów: dochodzi do ograniczenia funkcji poznawczych, poważnych problemów behawioralnych, a nawet do autyzmu. symptomy kliniczne tej dolegliwości są bardzo różnorodne i w sporym stopniu zależą od wieku pacjenta. U dzieci najczęściej lekarze rozpoznają stwardnienie guzowate na podstawie guzów występujących w sercu albo inicjalnych ataków drgawek. U dorosłych to są zazwyczaj zmiany na skórze, w nerkach albo płucach. - Im przedtem wystąpi atak padaczki, tym większe prawdopodobieństwo, iż u chorego dojdzie do upośledzenia umysłowego. Wszystko dlatego, iż mózg jest w najwyższym stopniu wrażliwy w tym najwcześniejszym okresie. w najwyższym stopniu zagrożone są zatem maluchy w pierwszych roku życia - tłumaczy prof. Jóźwiak.Uprzedzić atakWarszawscy naukowcy prowadzili badania na ekipie dzieci, u których wykryto stwardnienie guzowate w momencie prenatalnym albo okołoporodowym. - Współpracujemy z dwoma warszawskimi ośrodkami perinatologicznymi i noworodkowymi, skąd trafiają do nas noworodki. Przyjeżdżają również przyszłe matki, jeżeli kardiolodzy rozpoznali u płodu mnogie guzy serca. Z naszych obserwacji i analizy piśmiennictwa międzynarodowego wynika, iż pojawienie się guzów jest blisko w 100 procent,,,,, , równoznaczne z rozpoznaniem tej dolegliwości - zaznacza prof. Jóźwiak. - by potwierdzić rozpoznanie wykonujemy u maluchów, a jeśli trzeba, również u płodów, rezonans mózgu. Kiedy mamy już pewność, uprzedzamy rodziców o chorobie i obejmujemy dzieci stałą opieką - dodaje.najpierw uczeni tylko obserwowali dzieci i leczyli zgodnie ze standardami, jest to tuż po wystąpieniu pierwszego ataku. leczenie poprawiała stan małych pacjentów, jednak u znacznej części dochodziło do upośledzenia umysłowego. Wówczas eksperci zdecydowali, iż w tej szczególnej ekipie chorych należy rozważyć terapię poprzedzającą pierwszy atak epilepsji. W tym celu u maluchów co 4-6 tygodni przeprowadzali kontrolne EEG. jeśli w zapisie pracy mózgu pojawiały się fale świadczące o zbliżającym się ataku epilepsji, lekarze wdrażali leczenie.Im przedtem tym lepiejIch przypuszczenia okazały się słuszne. - Po dwóch latach od wdrożenia autorskiego metody leczenia postanowiliśmy porównać obie ekipy. Tę pierwszą, liczącą 31 dzieci i leczoną wedle przyjętymi standardami i tę drugą - 14-osobową, leczoną wg naszych zasad - mówi prof. Jóźwiak. - Wnioski płynące z badań wskazują jednoznacznie, iż zasadne jest leczenie już wówczas, gdy mamy do czynienia z napadami subklinicznymi, tzn. takimi, które widzimy jedynie w zapisie EEG, a nie obserwujemy jeszcze drgawek - zaznacza ekspert. Okazało się, iż w ekipie pierwszej u 32 procent,,,,,, , leczonych doszło do wystąpienia upośledzenia umysłowe różnego stopnia: umiarkowanego, ciężkiego i głębokiego, pomimo, iż leczenie była wdrażana błyskawicznie, aczkolwiek już po wystąpieniu ataku padaczki. W drugiej ekipie tylko u dwójki dzieci pojawiło się lekkie upośledzenie umysłowe.  - Wszystkie dzieci leczone w klinice staramy się poddawać terapii nie dłużej, niż do ukończenia poprzez nie drugiego roku życia. Później próbujemy odstawić leki. Dotyczy to w szczególności tych malców, u których dzięki leczeniu w ogóle nie doszło do obserwowanego w formie drgawek ataku padaczki. Mamy już kilkoro pacjentów nie przyjmujących jakichkolwiek leków i nie miewających ataków - podkreśla prof.. Neurolodzy komentująWarszawscy naukowcy nie ukrywają, iż ich badania spotykają się z coraz większym zainteresowaniem międzynarodowych gremiów. - Ich wyniki opublikowaliśmy dopiero teraz, we wrześniu br. w "European Journal of Paediatric Neurology", jednak już w 2007 roku napisaliśmy list do renomowanego czasopisma "Epilepsia", gdzie wyjaśniliśmy, na czym bazuje nasza koncepcja. Już wtedy  skomentowano to jako bardzo ciekawe podejście, proponując rozszerzenie badań na inne ośrodki - mówi prof. Jóźwiak.- Aktualnie kwestie poszły o sporo dalej. Redaktor naczelny pisma "Epilepsia" opublikował ciekawy artykuł, gdzie cytuje naszą koncepcję. Myślę, iż to zapowiada przełom w podejściu do tej dolegliwości - ocenia prof

Czym jest Neurolodzy z CZD prezentują znaczenie w Słownik medycyny N .