Rośnie liczba przeszczepień co to jest
Co to jest, że Rośnie liczba przeszczepień narządów. Transplantolodzy dziękują koordynatorom pobrań.

Czy przydatne?

Definicja Rośnie liczba przeszczepień narządów. Transplantolodzy dziękują koordynatorom pobrań i anestezjologom w słowniku

Co to jest: W środę (25 stycznia) w Auli im. prof. Zbigniewa Religi w Śląskim Centrum Chorób Serca w Zabrzu odbyła się szczególna uroczystość z okazji Ogólnopolskiego Dnia Transplantacji, który przypada 26 stycznia. Była wyjątkowa. Po raz pierwszy tak serdecznie transplantolodzy podziękowali publicznie lekarzom, którzy stoją skromnie w cieniu sukcesów tej dziedziny medycyny: anestezjologom i koordynatorom ds. pobrań. Bez ich udziału nie byłoby możliwe uzyskanie narządów do przeszczepień.

Święto było okazją do pokazania ogromu pracy nie tylko transplantologów, lecz również anestezjologów i koordynatorów ds. pobrań narządów. Ich zaangażowanie - co wielokrotnie podkreślał w trakcie konferencji prof. Marian Zembala, konsultant krajowy w zakresie kardiochirurgii i zarazem konsultant wojewódzki w zakresie transplantologii klinicznej - pozwoliło w transplantologii zapomnieć o zapaści z 2007 roku. Dzięki przeszczepom narządów pochodzących od nieżyjących dawców, z roku na rok ratuje się coraz więcej osób, które w innym wypadku nie miałyby szans na przeżycie.- Wysiłek środowiska anestezjologów i koordynatorów jest zasadniczym czynnikiem rozwoju transplantacji - mówił prof. Zembala, wręczając wyróżnienia szpitalom w woj. śląskim, które w minionym roku były w najwyższym stopniu aktywne w dziedzinie identyfikowania potencjalnych dawców i donacji narządów. Tak dla donacji Wśród zaznaczonych znalazł się Wojewódzki Szpital Specjalistyczny nr 5 w Sosnowcu reprezentowany poprzez prof. Przemysława Jałowieckiego, ordynatora oddziału anestezjologii i intensywnej terapii i dr. Jarosława Wilka, koordynatora szpitalnego do spraw pobrań, który zanotował największą liczba zgłoszeń dawców - 26.

Na liście szpitali, gdzie lekarzom nie zabrakło woli i chęci do realizowania absorbujących procedur identyfikacji i prowadzenia potencjalnych dawców są jeszcze: Szpital Wojewódzki w Bielsku Białej - dr Dariusz Maciejewski (9 zgłoszonych dawców), Wojewódzki Szpital Specjalistyczny w Jastrzębiu, gdzie ordynatorem jest dr Jarosław Mamak, a koordynatorem pobrań narządów Tomasz Pohaba (6 zgłoszeń), Górnośląskie Centrum Medyczne w Katowicach (4 zgłoszenia) i Szpital Śląski w Cieszynie (4 zgłoszenia).- Od dwóch lat obserwujemy przyrost przychylności rodzin chorych dla pobrań. Takie postawy pozwalają liczyć na przyrost liczby identyfikowanych dawców i przeszczepień - mówił, dziękując za wyróżnienie dla swojego oddziału dr Jarosław Mamak.Jak zauważyła prof. Wanda Misiołek, śląski konsultant wojewódzki w zakresie anestezjologii i intensywnej terapii, rola anestezjologa, koordynatora zajmującego się identyfikowaniem potencjalnych dawców w szpitalu jest bardzo trudna. Wymaga między innymi wręcz specjalnych zdolności, lecz i empatii w prowadzeniu rozmów z rodziną, która traci bliską osobę, lecz równocześnie może własną decyzją uratować życie innych osób.W Polsce, przy pobieraniu narządów ze zwłok obowiązuje prawnie zapisana zasada zgody domniemanej. Znaczy to, iż o ile osoba nie dokonała zastrzeżenia w centralnym rejestrze sprzeciów, to można od niej po śmierci pobrać narządy. W praktyce lekarze przyjęli zasadę, iż zwyczajowo pytają rodzinę o zgodę na pobranie. - Potrzebujemy społecznego wsparcia i zrozumienia dla naszej pracy. To wszystko nie jest łatwe - mówiła prof. Misołek.Jak podkreślała bardzo ważna dla zmian socjalnych postaw wobec transplantacji narządów jest rola mediów. Lekarze bardzo regularnie obserwują zmiany nastawienia wobec idei transplantacji na przykład po emisji filmów pokazujących dramaty ludzi oczekujących na przeszczep. Rozmowy z rodzinami dawców narządów okazały się mniej trudne po pojawieniu się w telewizji serialu dokumentalnego „Operacja życie". Bez pobrań nie ma przeszczepówTakże prof. Lech Cierpka, ordynator oddziału chirurgii ogólnej, naczyniowej i transplantacyjnej SP Szpitala  Klinicznego im. Mielęckiego SUM w Katowicach podkreślał zaangażowanie anestezjologów i koordynatorów do spraw pobrań, prezentując przyrost ilości przeszczepień w szpitalu. Od 2007 widać systematyczny przyrost transplantacji nerek, nerek z trzustką, wątroby. Tego wzrostu aby nie było, gdyby nie było dawców. - Chciałbym dzisiaj zastosować tę okazję, by podziękować koordynatorom, dyrektorom szpitali i zespołom intensywnej terapii, gdzie dochodzi do pobrań. Nie ma dzisiaj innej alternatywy dla leczenia schyłkowej niewydolności narządu jakim jest transplantacja. Są oczywiście procedury pomostowe, lecz jedynym rozwiązaniem jest przeszczep - mówił prof. Cierpka.Dodał: - Należy walczyć o zdrowie, o życie człowieka z całą intensywnością i zaangażowaniem. lecz jeśli ktoś umiera, należy z takim samym zaangażowaniem zabiegać o uratowanie tych narządów, które mogą być przydatne do transplantacji - dodał prof. Cierpka.Przeszczep rogówki śląską specjalnościąPrzeszczepienia zazwyczaj kojarzą się powszechnie z transplantacją serca, nerki. Przeszczepia się oczywiście więcej narządów i tkanek, na przykład rogówki. W Polsce wykonuje się 2,5 przeszczepienia rogówki na 100 tys. mieszkańców. W Czechach czy na Węgrzech parametr ten wynosi 5, w Niemczech - 7 a w Holandii - 10.Jak uważa prof. Edward Wylęgała, kierownik oddziału okulistyki w Okręgowym Szpitalu Kolejowym w Katowicach, już tylko te liczby pokazują jak sporo jeszcze zostało do zrobienia. Jednak Śląsk, na tle państwie, nie ma się czego wstydzić. 5 ośrodków w Polsce wykonuje więcej niż 100 przeszczepień rogówek rocznie. Trzy z nich są właśnie na Śląsku: Klinika Okulistyczna w SPSK nr 5 Katowicach, Szpital im. Św. Barbary w Sosnowcu i oddział okulistyki w Okręgowym Szpitalu Kolejowym w Katowicach. - W Polsce realizowanych jest rocznie pomiędzy 800 a 900 przeszczepień, z tego na Śląsku ok. 500 - mówił prof. Edward Wylęgała. Podsumowując miniony rok prof. Wanda Romaniuk, kierownik Katedry i Kliniki Okulistycznej w SP Szpitalu Klinicznym nr 5 w Katowicach wskazała, iż w 2008 roku wykonano tam 54 przeszczepy rogówki, lecz w ubiegłym już 171.- To wszystko powiodło nam się osiągnąć dzięki pracy anestezjologów i koordynatorów w innych szpitalach. Mamy dzięki nim większy dostęp do tkanek, które przeszczepiamy - mówiła prof. Romaniuk.spore i małe oddziałyNa liście szpitali, które mają największą liczba pobrań narządów od zmarłych dawców na Śląsku są te ..spore, co wydaje się oczywiste, lecz również te małe, posiadające 3-4 łóżka na oddziałach intensywnej terapii. Trudno porównywać takie placówki ze sobą, ponieważ ich potencjał donacyjny jest różny. Ważne jest z kolei to, iż są tam lekarze, którzy decydują się na pełnienie roli koordynatorów. Na uwagę i wyróżnienie zasługują właśnie również te małe oddziały intensywnej terapii. - Są takie w szpitalach w Lublińcu i Rydułtowach. Warto podkreślić, iż ich aktywność donacyjna jest większa niż w wielu sporych wojewódzkich szpitalach specjalistycznych w innych regionach. Szpital w Rydułtowach np. rok przedtem zgłaszał 5 dawców rocznie - mówił dr Wojciech Saucha, regionalny koordynator do spraw pobrań.Jak ocenił dr Saucha w ostatnich latach nastąpił spory przyrost aktywności donacyjnej szpitali na Śląsku. Niestety wciąż jeszcze na 40 oddziałów intensywnej terapii tylko połowa z nich zgłasza potencjalnych dawców. Jednak w ostatnich latach znacznie rośnie liczbę zgłaszanych dawców, a również wzrasta liczba pobrań wielonarządowych. W 2011 na Śląsku zostało pobranych w sumie 161 narządów.Podziękowania za podarowane życieW imieniu ludzi po przeszczepach, którzy sami siebie nazywają składakami, na spotkaniu wystąpił Jan Statuch. Jest po przeszczepie serca, działa aktywnie w Fundacji SCCS Tak dla Transplantacji, realizującej szereg programów na rzecz transplantacji, a również w Stowarzyszeniu Transplantacji Serca. Fundamentalnym zadaniem Stowarzyszenia jest popularyzacja idei świadomego oddawania organów i ratowanie życia przez transplantacje.- To mój dług, najpiękniejszy w moim życiu, jaki mogę spłacać już poprzez dziesięć lat. Robimy wszystko by wychodzić do ludzi, przekazywać im wiedzę na temat przeszczepów. poprzez własne działania chcemy również pokazać, iż warto nam dawać drugie życie - mówił Statuch.Zaprezentowane w okresie konferencji wyniki aktywności donacyjnej śląskich szpitali, na tle całej Polski nie są bynajmniej idealne, jeżeli wziąć pod uwagę donacyjny potencjał regionu.Zdaniem regionalnego koordynatora do spraw pobrań, wynika to w pierwszej kolejności stąd, iż na Śląsku działa sporo małych oddziałów intensywnej terapii. Nie ma tu 3-4 sporych centrów, które można aby zastosować transplantacyjnie. - Musimy dotrzeć do prawie 40 oddziałów intensywnej terapii. Z drugiej strony zgłoszenie, prowadzenie dawcy to nie jest kwestia łatwa. Wymaga chęci, samozaparcia i determinacji. Przy trudach codziennego życia z pewnością łatwiej jest nie zgłaszać potencjalnego dawcy - mówi słowa trudnej dla samych lekarzy prawdy dr Saucha.Co jeszcze można zrobić? Program wprowadzania do szpital w całej Polsce koordynatorów do spraw pobrań zdaniem dr. Saucha rozpoczyna bez pośpiechu przynosić efekty. To widać na podstawie statystyk od 2010 roku. Jednak koordynatorzy, którzy zostali zatrudnieni poprzez Poltransplant, szczególnie młodsze osoby, muszą zabiegać o akceptację dla swoich działań. Od ich zdolności pracy z zespołami zależy bardzo sporo.- regularnie tacy młodzi ludzie nie są akceptowani poprzez starszych kolegów, traktowani są na niektórych oddziałach jak intruzi. Muszą jednak, jako koordynatorzy wyrobić własne swoje miejsce w hierarchii szpitalnej, a na to potrzeba trochę czasu - mówi z przekonaniem Wojciech Saucha. Każdy ze szpitalnych koordynatorów, zatrudnionych poprzez Poltransplant, ma wymóg raportowania o liczbie identyfikowanych potencjalnych dawców. Te raporty spływają do Poltransplantu i są analizowane. Bieżący rok jest pierwszym, gdzie Poltransplant będzie dysponować kompletnymi danymi w tym zakresie. Ten albo kolejny rok powinny okazać się przełomowe pod względem liczby pobrań. Będą widoczne efekty pracy koordynatorów.- W innych województwach, np. w pomorskim czy wielkopolskim, które są odpowiednikiem dobrej organizacji, objęcie programem prodonacyjnym pięciu sporych szpitali dało wyniki porównywalne z tymi w Hiszpanii, która jest stawiana za przykład. Jednak nasza śląska struktura nie jest taka prosta w adaptacji tego modelu - podsumowuje regionalny koordynator

Czym jest Rośnie liczba przeszczepień znaczenie w Słownik medycyny R .