Słownik Dyrektor Instytutu - Centrum Onkologii odwołany. Mogły o tym zadecydować wyniki kontroli RPP definicja

Co to jest, że Dyrektor Instytutu - Centrum Onkologii odwołany. Mogły o tym zadecydować wyniki kontroli RPP. Definicja: Prof. Maciej Krzakowski został odwołany ze stanowiska dyrektora Centrum Onkologii - Instytutu w. Znaczenie Dyrektor Instytutu - Centrum Onkologii odwołany. Mogły o tym zadecydować wyniki kontroli RPP leczenie.

Czy przydatne?

Definicja Dyrektor Instytutu - Centrum Onkologii odwołany. Mogły o tym zadecydować wyniki kontroli RPP w słowniku

Co to jest: Prof. Maciej Krzakowski został odwołany ze stanowiska dyrektora Centrum Onkologii - Instytutu w Warszawie. Resort zdrowia nie podał na razie powody takiej decyzji. Jednak to odwołanie może mieć związek z ostatnimi informacjami dotyczącymi złych warunków panujących w przychodni Centrum.

Przypomnijmy, iż dyrektor warszawskiego Centrum Onkologii podał się do dymisji w ubiegłym roku. Jednak Minister Zdrowia odmówiła wtedy przyjęcia rezygnacji. Wg doniesień mediów przyczyną ubiegłorocznej rezygnacji była trudna przypadek Centrum i konflikt pomiędzy dyrektorem a minister zdrowia Ewą Kopacz. Rzecznik Praw Pacjenta o przychodni Dotarliśmy do wyników kontroli Rzecznika Prawa Pacjenta w Centrum Onkologii, przeprowadzonej przez wzgląd na trudnymi warunkami oczekiwania na wizytę w przychodni. Nie stwierdzono naruszenia prawa pacjenta, jednak wskazano na kilka nieprawidłowości organizacyjnych. Władze Centrum zapewniły nas, iż robią co mogą i, iż eksperci przyjmują powyżej tys. pacjentów w przychodni budowanej z myślą o obsłudze najwyżej 300 osób. Z informacji uzyskanych od Rzecznika Praw Pacjenta Krystyny Kozłowskiej wynika, iż 18 lipca w przychodni nastąpiła godzinna awaria wdrażanego od 1 maja 2011 r. mechanizmu rejestracji pacjentów. Stąd doszło do wyjątkowo trudnej sytuacji w poczekalni. Pracownicy przeprowadzający kontrolę rozmawiali zarówno z kierownikiem przychodni, jak i z pacjentami oczekującymi na wizyty lekarskie. - Z wypowiedzi kierownika przychodni i pacjentów wynikało, iż mimo awarii, pracownicy sprawnie rejestrowali wszystkich pacjentów - informuje nas Krystyna Kozłowska. Jerzy Giermek zastępca dyrektora do spraw lecznictwa Centrum Onkologii - Instytutu im. Marii Skłodowskiej-Curie w Warszawie przyznaje, iż 18 lipca lecznica miała wyjątkowego pecha, związanego z awarią dopiero co wprowadzonego mechanizmu rejestracji. - Docierają do nas sygnały, iż są osoby, które z mechanizmu rejestracji pobierają kilkanaście numerków i odsprzedają pacjentom. To dodatkowo obciąża mechanizm - zauważa dr Jerzy Giermek. Można poprawić organizację Mimo iż w czasie kontroli RPP nie stwierdzono naruszenia prawa pacjenta co do udzielania świadczeń zgodnie ze standardami, to zauważono jednak pewne nieprawidłowości. Jak informuje nas Krystyna Kozłowska, przed gabinetem lekarskim kliniki nowotworów wielonarządowych oczekujący pacjenci nie wiedzą kto z nich będzie wyczytany jako kolejny, bo o tym decyduje doktor. Kolejność rejestracji nie ma tu znaczenia. - przypadek może wynikać z tego, iż część pacjentów ma na konkretny termin wyznaczone podanie chemioterapii, i w takim wypadku realizowane są tego samego dnia badania, określające czy stan zdrowia pacjenta pozwala na jej podanie. Czasem trwa to sporo godz. - wyjaśnia Krystyna Kozłowska. - Ten aspekt będzie wyjaśniany poprzez Biuro Rzecznika Praw Pacjenta - dodaje. Następną sprawą, na którą zwrócili uwagę pracownicy RPP w trakcie kontroli jest brak przygotowania dokumentacji medycznej dla pacjentów, umówionych na konkretny termin wizyty. Krystyna Kozłowska podkreśla, iż zdarza się to sporadycznie, jednak zauważa, iż determinuje to czasem nieprzyjęciem w tym dniu do lekarza. - Jeżeli któryś z pacjentów spotkał się z taką sytuacją, bardzo proszę o kontakt z Biurem Rzecznika Praw Pacjenta - apeluje Krystyna Kozłowska. Zapowiada równocześnie, iż będzie monitorować sytuację w przychodni Centrum Onkologii. Wielogodzinne oczekiwanie nie do uniknięcia? 18 lipca w Centrum Onkologii miała miejsce wyjątkowo trudna przypadek, jednak Jerzy Giermek przyznaje, iż w zwyczajny dzień warunki w poczekalni są również trudne. - Poczekalnia była budowana na ok. 200-300 osób. W tej chwili tam przychodzi powyżej tys. osób na dzień - wyjaśnia nam dr Jerzy Giermek. Zdaniem Magdy Prokopowicz prezes Fundacji Rak'n'Roll, w poczekalni Centrum Onkologii jest na ogół za wiele osób i za niewiele miejsc siedzących. Dodatkowo, czas oczekiwania na wizytę jest bardzo długi. - Przy sprzyjających okolicznościach to jest ok. 4 godz. czekania, jednak zwykle więcej - 5-6 godz., nawet do ośmiu. Regularnie zdarza się, iż umówiony pacjent, który przychodzi na godzinę 7 rano, wychodzi z Centrum dopiero o 16-17 - wyjaśnia. Docenia fakt, iż został wprowadzony mechanizm numerków, który usprawnia rejestrację, jednak wg niej nie skrócił się całkowity czas oczekiwania. - Karta pacjenta z archiwum do gabinetu lekarskiego nadal dociera minimum pośrodku 2 godz.. Zdarzają się niestety sytuacje, których byłam sporo razy świadkiem, iż badania krwi pacjentów były gubione i osoby musiały powtarzać badania - mówi Magda Prokopowicz. Jerzy Giermek wyjaśnia, iż w celu rozładowania porannego tłoku w przychodni, Centrum wyznaczyło pomiędzy innymi harmonogramy godz. przyjęć pacjentów. - Wizyty są wyznaczane na określone godziny, wprowadzamy zapisy telefoniczne - wylicza Jerzy Giermek. Jak mówi, mimo tego, przewarzająca część pacjentów przychodzi rano, w czasie gdy ok. godziny 14.00 już jest luźno. - Dopóki nie zmienią się nawyki pacjentów, z tą sytuacją będzie trudno sobie poradzić - stwierdza. Brak „ludzkiego podejścia” Magda Prokopowicz w rozmowie z portalem rynekzdrowia.pl zwraca także uwagę na ciągle przerażające wręcz traktowanie pacjentów poprzez personel w przychodni Centrum Onkologii. - Już od momentu rejestracji ma się wrażenie, iż panie obsługujące chorych, są na nich obrażone. Brakuje ludzkiego podejścia - uważa Prokopowicz. Jak wyjaśnia ta przypadek wydaje się być najprostsza do zmiany, jednak nie wymienia się od lat. Dodaje, iż chciałaby uniknąć generalizowania, gdyż zdarzają się pielęgniarki, które traktują z delikatnością chorych, jednak w większości przypadków dochodzi do bardzo niemiłych sytuacji, braku zrozumienia. Podkreśla równocześnie, iż w Centrum pracują znakomici eksperci.Władze Centrum Onkologii dostrzegają problem przeładowanej przychodni, dlatego w najbliższym czasie planowany jest jej remont. Aktualnie trwają przygotowania do tej inwestycji i prace projektowe. - Staramy się również o środki na tą inwestycję, szukamy sponsorów, informujemy instytucje, które nas wspierają, ponieważ przecież z kontraktu z NFZ nie ma szans na przeprowadzenie remontu - mówi nam Jerzy Giermek. Dodaje, iż planowane są także przenosiny części gabinetów do Centrum Profilaktyki Nowotworów. - Robimy tam dodatkową rejestrację, jednak poza środkami, potrzeba na to jeszcze trochę czasu. Jerzy Giermek ostrzega, iż w okresie remontu przejściowo przypadek w przychodni może się jeszcze pogorszyć. Jego zdaniem potrzebne byłoby przeprowadzenie remontu całego Centrum Onkologii, tak aby poprawić jego funkcjonowanie, jednak na taką inwestycję potrzebna aby była stawka rzędu 500 mln zł. Remont samej przychodni to mogą  być wydatki sięgające dziesiątek mln złotych. Oblegana Warszawa Do zmian w przychodni stołecznego Centrum Onkologii chętnie przyczyni się również Fundacja Rak'n'Roll. - W ramach akcji "uczłowieczania" poczekalni onkologicznych będziemy chcieli wstawić tam wygodne fotele, telewizory, na których będą emitowane treści relaksacyjne, skonsultowane z onkologami, głośniki, kolorowe zdjęcia i wiadomości dotyczące osób, które wygrały walkę z rakiem -  mówi nam Magda Prokopowicz. Przyczyn tłoku w przychodni Centrum Onkologii w Warszawie można poszukiwać również w polskim systemie opieki nad pacjentami chorymi na nowotwory. - Bardzo wiele pacjentów przyjeżdża się leczyć specjalnie do Warszawy. to jest sprawa renomy stołecznej onkologii - mówi Jerzy Giermek. Jak wyjaśnia, Centrum rzeczywiście dysponuje świetnymi fachowcami i zaawansowanym sprzętem, jednak trudno jest przyjmować pacjentów z całej Polski. - Z drugiej strony nie możemy przecież odmawiać przyjmowania pacjentów chorych na raka. Zawsze udzielamy pomocy - zaznacza Jerzy Giermek

Czym jest Dyrektor Instytutu - Centrum Onkologii odwołany. Mogły o tym zadecydować wyniki kontroli RPP znaczenie w Słownik medycyny D .